Leczyła COVID-19 amantadyną. Rozpoczął się jej proces apelacyjny
Jak informuje "Gazeta Wyborcza", sprawa lekarki, która publicznie przekonywała o skuteczności amantadyny w leczeniu COVID-19, wraca na wokandę. W warszawskim Naczelnym Sądzie Lekarskim rozpoczął się proces apelacyjny psychiatrki Katarzyny Ratkowskiej, wcześniej uznanej za winną przez sąd lekarski w Bydgoszczy.
Zarzuty wobec lekarki
Jak czytamy w "Gazecie Wyborczej", w czwartek 5 marca w Naczelnym Sądzie Lekarskim w Warszawie zaczął się proces apelacyjny psychiatrki Katarzyny Ratkowskiej. W ubiegłym roku Okręgowy Sąd Lekarski w Bydgoszczy stwierdził, że jest winna, zawiesił jej prawo do wykonywania zawodu na dwa lata oraz dał jej karę upomnienia. Obecnie wciąż leczy pacjentów.
Ratkowskiej zarzuca się dwa czyny. Jeden dotyczy zalecenia pacjentowi chorującemu na COVID-19 stosowanie amantadyny w 2021 roku, a drugi – wypowiedzi w Radiu Maryja, która padła w 2022 roku, że amantadyna jest skutecznym lekiem na COVID-19.
Twierdzi, że wyleczyła 200 pacjentów
Mimo tego, że amantadyna nie wykazała w badaniach żadnej skuteczności w zakresie zwalczania koronawirusa, psychiatrka przekonuje, że lekiem tym, stosowanym głównie w leczeniu choroby Parkinsona, wyleczyła ponad 200 pacjentów.
– Mam dowody, że uratowałam życie amantadyną i to jest ponad dwieście osób. To nie jest efekt placebo. Tak wynika z doświadczenia mojego i setek lekarzy w Polsce, którzy leczyli amantadyną – przekonywała lekarka w sądzie, cytowana przez GW.
Na pytanie sędziego, dlaczego w takim razie nie poleca się obecnie leczenia COVID-19 amantadyną, odpowiedziała, że "jest to dla niej niepojęte".
W sprawie ma zostać powołany biegły, który będzie musiał ocenić skuteczność leczenia COVID-19 amantadyną. Posiedzenie sądowe zostało odroczone bezterminowo. Termin przedawnienia w sprawie mija za 9 miesięcy.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.