Lek z piosenki masowo wykupowany. GIF wszczął postępowanie
Fani Taco Hemingway’a wykupują lek z aptek, ponieważ artysta wspomniał o nim w swojej piosence - poinformował RMF FM. Eksperci przestrzegają jednak przed skutkami ubocznymi nadmiernego przyjmowania preparatu, a GIF wszczął postępowanie wyjaśniające.
Piosenka z lekiem w treści
"Był rok 2012, pierwsze wąsy, prawo jazdy.
W oczach jeszcze iskierki nadziei, zanim zbladły, zanim zgasły.
Idę rano po Solpadeinę, stoi postać, jej głowa jest w dymie.
Zwykle są tu staruszki i starcy, nie sądziłem, że spotkam dziewczynę".
Tak rozpoczyna się piosenka "Zakochałem się pod apteką" z najnowszej płyty Taco Hemingway’a, która ukazała się w grudniu. To właśnie w tym początkowym fragmencie pojawia się motyw wizyty w aptece i wprost pada nazwa leku.
Fani artysty zareagowali na utwór, wykupując masowo preparat z aptek, po czym chwalili się zakupem w mediach społecznościowych. Lek stał się gadżetem przypominającym ulubionego artystę, trendem, w który chcą się włączyć młode osoby.
Lekarze przestrzegają
Na trend zareagowali też medycy, zwracając uwagę, że "romantyzowanie" leków w popkulturze może zachęcać do ryzykownych zachowań.
– Po nagłym wzroście zainteresowania Solpadeine warto jasno powiedzieć: to lek doraźny z kodeiną, paracetamolem i kofeiną, nie do regularnego stosowania. Taki trend jest niebezpieczny, bo zwiększa ryzyko uzależnienia od opioidów, bólu z nadużywania leków (MOH) oraz uszkodzenia wątroby (paracetamol, zwłaszcza z alkoholem) - przestrzegała lekarka rodzinna Magdalena Krajewska w rozmowie z serwisem "Plotek".
- Rozumiem swobodę artystyczną, ale uważam, że w kulturze masowej nie powinno się wymieniać konkretnych marek leków ani "romantyzować" ich działania. To działa jak niezamierzona reklama i zachęca do eksperymentowania z preparatami, które w nieodpowiednich rękach mogą zrobić więcej szkody niż pożytku - dodała lekarka.
Farmaceuci odradzają
O zdrowy rozsądek przy stosowaniu leków apelują też farmaceuci. Zwracają uwagę na szczególnie uzależniającą kodeiną.
- Kodeina jest opioidem. Lecząc się kodeiną, tak naprawdę leczysz się morfiną, ponieważ ona przekształca się w naszym organizmie właśnie do morfiny. To jest lek, który może powodować uzależnienie - stwierdziła farmaceutka Hanna Przerada w nagraniu na TikToku, w wypowiedzi cytowanej przez RMF FM.
Postępowanie GIF
W związku z rozpowszechnieniem trendu, Główny Inspektorat Farmaceutyczny wszczął postępowanie wyjaśniające. Jak przekazał PAP szef GIF Łukasz Pietrzak, inspekcja wysłała pismo do podmiotu odpowiedzialnego, aby ustalić, czy producent udzielił zgody na takie wykorzystanie nazwy produktu.
- Aby stwierdzić, że doszło do nieuprawnionej reklamy produktu leczniczego, musimy mieć pewność, czy taka zgoda istniała, czy też nie –tłumaczy szef GIF.
Pietrzak zaznaczył też, że GIF nie ma kompetencji do karania artysty – jego rola ogranicza się do ustalenia stanu faktycznego i ewentualnego powiadomienia innych organów.
Szef GIF poinformował również o kontakcie z Krajowym Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom. – Rozmawiałem osobiście z Centrum, ponieważ jeden ze składników takich preparatów obejmuje przepisy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii – wyjaśnił.
Łukasz Pietrzak podkreślił jednocześnie, że – jego zdaniem – największe ryzyko zdrowotne nie wiąże się tu z działaniem odurzającym, ale z zawartością paracetamolu.
- Jeżeli ktoś chciałby uzyskać jakikolwiek efekt, musiałby zjeść bardzo duże ilości leku. Wtedy po prostu "rozwala" sobie wątrobę – dodał.
- To działa jak zatrucie muchomorem sromotnikowym – ostrzegł Pietrzak. -Po kilku dniach może dojść do toksycznego uszkodzenia wątroby, encefalopatii i zgonu, jeżeli nie poda się odpowiednich odtrutek w odpowiednim czasie - wskazał. - Organów do przeszczepu brakuje, a takich pacjentów niestety przybywa – podkreślił.
Na co Solpadeine?
Z ulotki leku możemy wyczytać, że Solpadeine to lek w formie tabletek musujących, który łączy trzy substancje czynne: paracetamol, kodeinę i kofeinę. Paracetamol pomaga łagodzić ból i obniża gorączkę, kofeina może wzmacniać jego działanie przeciwbólowe, a kodeina działa przeciwbólowo (ma też właściwości przeciwkaszlowe). Producent podaje, że efekt może pojawić się po 15–30 minutach, a działanie utrzymuje się zwykle do 4 godzin.
Lek ma szeroki zakres zastosowań, bywa stosowany m.in. przy bólach głowy i migrenie, bólu zęba, nerwobólach, bólach reumatycznych, a także przy bolesnym miesiączkowaniu. Może też łagodzić ból gardła, dolegliwości towarzyszące przeziębieniu i grypie oraz pomagać przy gorączce.
Przyjmowanie leku może się wiązać z przykrymi dolegliwościami ubocznymi, jak: nudności, wymioty, niestrawność i zaparcia, a także senność lub zawroty głowy. Przy dłuższym stosowaniu może dojść do nasilenia bólu głowy, a przy przyjmowaniu większych dawek kodeiny przez dłuższy czas – do ryzyka uzależnienia.
W razie objawów uczulenia, problemów z oddychaniem lub oznak kłopotów z wątrobą producent zaleca przerwanie stosowania i pilny kontakt z lekarzem.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródła:
- RMF FM,
- Pacjent.gov,
- GIF.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.