W tym artykule:
Objawy z czasem się nasilały
Pierwsze niepokojące symptomy pojawiły się w styczniu. Jak relacjonuje jego żona Kelly, Joshua zaczął skarżyć się na "mgłę mózgową", a później wystąpił u niego wyjątkowo silny ból głowy. - Pewnej nocy dostał okropnej migreny i powiedział, że czuje, jakby jego głowa miała eksplodować. Ból utrzymywał się przez kilka dni - opowiada kobieta.
Mężczyzna kilkukrotnie szukał pomocy medycznej. Według relacji rodziny był jednak odsyłany do domu i zapewniany, że nie ma powodów do niepokoju. Gdy dolegliwości zaczęły się pogłębiać, Kelly zabrała męża na oddział ratunkowy. Początkowo otrzymał morfinę i został wypisany. - Odesłano nas do domu z morfiną i polecono wrócić, jeśli jego stan się pogorszy - wspomina 34-latka. Następnego ranka nalegała, aby Joshua ponownie zgłosił się do szpitala. Tym razem wykonano tomografię, która ujawniła zmianę w mózgu.
Diagnoza zmieniła ich życie
Dalsze badania potwierdziły glejaka wielopostaciowego, jednego z najbardziej agresywnych nowotworów mózgu. Choroba rozwija się szybko, a rokowanie często wynosi od 12 do 18 miesięcy. - Kiedy powiedzieli nam, że to nie jest rak, poczuliśmy nadzieję. Następnego dnia wrócili jednak i przeprosili. Okazało się, że to jednak nowotwór - mówi Kelly.
Joshua przeszedł operację, podczas której lekarze usunęli około 95 proc. guza. Następnie rozpoczął radioterapię i chemioterapię. Mimo rozległego zabiegu szybko odzyskał sprawność. - W ciągu 24 godzin chodził i rozmawiał, a po trzech dniach wrócił do domu. (...) Wszystko wygląda normalnie, choć wiemy, że tak nie jest - przyznaje jego żona.
Te objawy mogą być sygnałem ostrzegawczym
Glejak wielopostaciowy może powodować bóle głowy, nudności, zaburzenia równowagi, problemy z pamięcią i mową, wahania nastroju, drgawki oraz pogorszenie wzroku. Początkowo symptomy bywają niespecyficzne i łatwo pomylić je ze stresem, przemęczeniem lub migreną.
Joshua i Kelly angażują się obecnie w działania organizacji Brain Tumour Research. Apelują o większe nakłady na badania, szerszy dostęp do prób klinicznych i nowych terapii. - Potrzebujemy większej liczby możliwości, nowych terapii, a ostatecznie skutecznego leczenia - podkreśla Kelly.
Źródło: "The Sun"
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.