Na siłownię trafiła po pięćdziesiątce
Rischko wykonuje burpees, ćwiczy jogę i pilates, podnosi ciężary, korzysta z roweru i bierze udział w treningach obwodowych. W podporze przodem, czyli popularnym planku, potrafi wytrzymać nawet 10 minut. Co ciekawe, nie była osobą aktywną sportowo przez całe życie. Regularne treningi rozpoczęła dopiero w wieku 55 lat. Swoimi poczynaniami dzieli się w mediach społecznościowych.
WIDEOKrytykuje świat fitness? Trener zaleca takie ćwiczenia
Do rozpoczęcia ćwiczeń zachęciła ją córka, która zapisała matkę na siłownię. Początkowo Rischko korzystała z maszyn do ćwiczeń siłowych. Później pojawiły się aerobik, wioślarstwo i trening funkcjonalny. Aktywność stopniowo stała się stałym elementem jej życia. Nie chodziło przy tym o odchudzanie. Dziś 86-latka ćwiczy przede wszystkim po to, aby jak najdłużej zachować sprawność i samodzielność.
Nie oznacza to, że ominęły ją problemy zdrowotne. Ma sztuczne kolana, artrozę dłoni i zesztywniałe kręgi. Przeszła również cztery operacje kręgosłupa. Po kolejnych pobytach w szpitalu wracała jednak do ćwiczeń. Aktywność ma dla niej także znaczenie społeczne. Wiele bliskich jej osób już odeszło, natomiast na siłowni ma możliwość spotykania innych ludzi. Do ruchu przekonała również swojego 87-letniego męża.
Trening u osób po 70. roku życia
Przykład Rischko zbiegł się z wynikami badań dotyczących wpływu intensywności treningu na osoby starsze. Zespół kierowany przez naukowców z University of the Sunshine Coast w Australii porównał efekty ćwiczeń o wysokiej, umiarkowanej i niskiej intensywności. W badaniu uczestniczyło ponad 120 zdrowych starszych osób z regionu Greater Brisbane. Ich średni wiek wynosił 72 lata. Przez sześć miesięcy uczestnicy wykonywali trzy treningi tygodniowo na siłowni.
Rezultaty opublikowano w czasopiśmie naukowym "Maturitas". Wszystkie trzy rodzaje aktywności wiązały się z niewielkim zmniejszeniem ilości tkanki tłuszczowej. Istotna różnica pojawiła się jednak w przypadku beztłuszczowej masy ciała. Tylko grupa wykonująca trening interwałowy o wysokiej intensywności, czyli HIIT, zachowała ją podczas trwania programu. Przy treningu o umiarkowanej intensywności odnotowano natomiast niewielki spadek beztłuszczowej masy ciała.
W australijskim badaniu trening o wysokiej intensywności polegał na powtarzaniu krótkich okresów bardzo dużego wysiłku, przeplatanych lżejszymi okresami odpoczynku. Podczas intensywnych fragmentów oddech stawał się ciężki, a prowadzenie rozmowy było utrudnione.
Nie dla każdego od pierwszego dnia
Badacze wskazują, że większe obciążenie mięśni podczas HIIT może stanowić dla organizmu silniejszy bodziec do zachowania tkanki mięśniowej. Wyniki nie oznaczają jednak, że każda starsza osoba powinna od razu rozpoczynać bardzo intensywne ćwiczenia.
W starszym wieku częste są przewlekłe choroby, zwłaszcza dotyczące serca, układu krążenia i metabolizmu. Zmniejszają się również możliwości kości i stawów. Dlatego program treningowy powinien być dostosowany do wieku i możliwości konkretnej osoby.
HIIT może być dużym obciążeniem szczególnie dla osób, które wcześniej nie ćwiczyły. Przygotowanie organizmu do takiego treningu powinno trwać od czterech do sześciu miesięcy. Osoby z chorobami przewlekłymi powinny wcześniej skonsultować swój plan ćwiczeń z lekarzem.
Zaczynać można od prostych ćwiczeń
Sama Rischko podkreśla, że obserwuje reakcje swojego organizmu. Korzysta ze smartwatcha, a kiedy czuje, że coś jest nie tak, przerywa ćwiczenia.
Jej rada dla starszych osób, które dopiero chcą zacząć się ruszać, jest znacznie mniej spektakularna niż wykonywane przez nią burpees czy wielominutowy plank. Proponuje rozpoczęcie od najprostszych ćwiczeń wykonywanych w domu - wstawania i siadania, ćwiczeń z butelką wody czy kilku minut aktywności dziennie.
Najważniejsza jest regularność. Na rozpoczęcie aktywności fizycznej nie jest za późno także w starszym wieku. Rischko jest tego przykładem - sama zaczęła regularnie trenować dopiero po pięćdziesiątce, a ponad 30 lat później ruch pozostaje stałą częścią jej życia.
Źródło: Medonet, Instagram, Bild
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.