Ma gigantyczne dłonie przez rzadką chorobę. Łącznie ważą 10 kg 

Dla większości ludzi zawiązanie butów, ubranie się czy wykonanie prostych domowych czynności nie wymaga większego zastanowienia. Mark Davidson Jacildo z Filipin musiał nauczyć się wykonywać je w zupełnie inny sposób. Wszystko z powodu rzadkiego schorzenia, przez które jego dłonie osiągnęły nawet dziesięciokrotnie większe rozmiary niż przeciętne.

Jego prawa dłoń waży nawet 8 kgJego prawa dłoń waży nawet 8 kg
Źródło zdjęć: © Instagram
Dominika Najda

Dorastanie z makrodaktylią

Mężczyzna zmaga się z makrodaktylią. Jego prawa dłoń waży obecnie około 7-8 kg, a lewa kolejne 2-3 kg. Oznacza to, że łącznie ich masa może przekraczać 10 kg. Mark opowiedział o swoim życiu w brytyjskim programie "This Morning". Jak przyznał, wraz z wiekiem coraz mocniej odczuwa ciężar dłoni. - Kiedy byłem dzieckiem, nie czułem tego aż tak bardzo, ale wraz z wiekiem choroba postępowała - powiedział.


WIDEO
Zajrzał do buzi 7-latka. Dentysta osłupiał


Makrodaktylia jest rzadkim schorzeniem, które prowadzi do nadmiernego rozrostu palców dłoni lub stóp. Nieprawidłowo powiększają się zarówno znajdujące się w nich kości, jak i tkanki miękkie. Zmiany mogą mieć różne nasilenie. U części osób powodują problemy z poruszaniem kończyną i wykonywaniem codziennych czynności.

W przypadku Marka problem z czasem stawał się coraz bardziej widoczny. Mężczyzna przyznaje, że dorastanie z tak nietypowym wyglądem nie było łatwe. Ludzie na ulicy regularnie mu się przyglądali. Gdy miał 7 lat, pojawiła się możliwość przeprowadzenia operacji, która miała zmniejszyć ciężar dłoni.

Zabieg wiązał się jednak z ryzykiem poważnych powikłań. Jak relacjonował Mark, istniała nawet możliwość, że konieczna okaże się amputacja. Chłopiec odmówił poddania się operacji. - Powiedziałem "nie", ponieważ już jako siedmiolatek byłem najlepszy w klasie. Mogłem grać w koszykówkę. Nadążałem za innymi dziećmi - wspominał.

Ćwiczył nocami, żeby pomagać córce

Zamiast operacji przez kolejne lata uczył się funkcjonować z coraz większymi i cięższymi dłońmi. Nie oznacza to jednak, że codzienne czynności przychodzą mu łatwo. - Proste rzeczy, które normalnie robią inni ludzie, są dla mnie trudne. Dlatego wcześniej je ćwiczę, żeby kiedy muszę je wykonać, ludzie nie postrzegali mnie jako ciężaru - ujawnił.

Dziś Jacildo jest mężem i ojcem. Narodziny córki stały się dla niego kolejnym powodem, aby doskonalić wykonywanie czynności wymagających precyzyjnych ruchów dłoni. Nie chciał, aby ktokolwiek zakładał, że z powodu choroby nie będzie w stanie pomóc własnemu dziecku chociażby w zawiązaniu butów. Dlatego niektóre czynności ćwiczył nocami, zanim przyszło mu wykonywać je przy córce.

Mark zaczął dzielić się swoją codziennością w mediach społecznościowych. Na Instagramie i TikToku pokazuje, jak się ubiera i jak radzi sobie z czynnościami, które przy tak dużych dłoniach mogą stanowić wyzwanie. Jak twierdzi, publikowanie nagrań zmieniło także sposób, w jaki reagują na niego obcy ludzie.

- Po tym, jak zacząłem działać w mediach społecznościowych, wiele osób, które się na mnie patrzą, mówi: "Oglądam cię w mediach społecznościowych. Inspiruje mnie to, co robisz - relacjonował. Mimo że makrodaktylia sprawia, że jego dłonie są wyjątkowo ciężkie i utrudniają wiele codziennych czynności, przez lata wypracował własne sposoby radzenia sobie z ograniczeniami. Jak podkreśla, zależy mu przede wszystkim na samodzielności i na tym, by choroba nie decydowała o tym, co może robić.

Źródło: Instagram, This Morning

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie