Zabiera tlen i normalne życie. "Choroba odcina mnie od świata"
Niszczy płuca i serce, skazując chorych na pomoc innych. Może zaatakować nagle, nawet młodych i aktywnych ludzi, dla których wzięcie prysznica czy zwykły spacer stają się ekstremalnym wysiłkiem. Chorzy apelują o refundację leku, który może im realnie pomóc, ale resort zdrowia milczy. - Choroba już odebrała mi samodzielność, boję się, co będzie dalej - przyznaje 35-letnia Marta Kardahs.