Ma rzadką chorobę neurologiczną. Jej mózg wytwarza fałszywe wspomnienia
Gdziekolwiek pojawi się 54-letnia Jenny Parry, wszędzie widzi przyjazne twarze. Nie jest to jednak efekt jej świetnego samopoczucia lub osiągnięcia wyższego stadium uduchowienia, ale rzadkiej przypadłości mózgu o nazwie hiperfamiliarność twarzy (HFF).
Jest to rzadkie zaburzenie neurologiczne, które wywołuje fałszywe poczucie znajomości obcych twarzy. Uznaje się je za specyficzne zaburzenie pamięci i wywołują je bezpośrednio widziane twarze. Najczęściej stanowi ono efekt innych problemów neurologicznych, takich jak padaczka skroniowa lub ciężkie napady migreny. Tak też było i w tym wypadku.
Zaczęło się od migreny
U Jenny choroba ujawniła się jesienią 2019 r., tuż po tym, jak doznała silnego napadu migreny podczas spaceru z córką po ogrodzie. Od tamtego czasu kobiecie wydaje się, że wszyscy ludzie dookoła to jej bliscy.
Mikrobom ma wpływ na naszą psychikę. Dr Parol: To ma duży związek
– Migrena zaczęła się standardowo po prawej stronie, ale potem rozlała się na lewą. Od tamtej pory nie jestem już tą samą osobą. Po ustąpieniu bólu głowy spojrzałam na pierwszą napotkaną osobę i uśmiechnęłam się, myśląc, że ją znam. W rzeczywistości nigdy wcześniej jej nie widziałam – opowiada Jenny.
Kobieta, która na co dzień pracuje w zoo, opisuje to zjawisko jako sytuację, w której jej mózg generuje fałszywe wspomnienia na widok obcych osób. Widząc kogoś po raz pierwszy, ma niezłomne wrażenie, że to jej dawny kolega z pracy, osoba, z którą była na wakacjach lub jadła wspólnie z nią obiad w restauracji. Z powodu lęku przed ciągłym zakłopotaniem Jenny zaczęła wręcz unikać patrzenia ludziom prosto w twarz.
Pułapki fałszywej pamięci
Schorzenie mocno uderzyło w jej poczucie własnej wartości. W rozmowie z The Sun kobieta wspomina sytuację, gdy była absolutnie pewna, że mijana na ulicy osoba to jej dawna znajoma z czasów, gdy pracowała jako choreografka cyrkowa.
Lekarze nie byli pewni, czy to migrena uszkodziła mózg, czy była ona wywołana jakimś ukrytym procesem wewnątrzczaszkowym. Rezultat jest jednak taki, że na widok nieznajomych mózg Jenny natychmiast podsuwa jej gotowe scenariusze wspólnych wypadów do pubu czy na koncerty.
Winien hipokamp
W poszukiwaniu odpowiedzi Jenny Parr skontaktowała się z profesorem Bradem Duchaine’em z Dartmouth University w USA, który bada przypadki HFF. Następnie neuronaukowcy z University of York, we współpracy z amerykańskimi kolegami, przebadali jej mózg za pomocą neuroobrazowania (fMRI).
Podczas badania Jenny oglądała fragmenty serialu Gra o Tron, którego nigdy wcześniej nie widziała. Jej wyniki porównano z dwoma grupami kontrolnymi: oddanymi fanami serii oraz osobami, które w ogóle nie znały występujących tam postaci.
Wyniki były zaskakujące. Choć twarze aktorów były dla Jenny zupełnie nowe, aktywność w jej hipokampie (strukturze mózgu kluczowej dla pamięci) dokładnie odzwierciedlała aktywność mózgów wieloletnich fanów serialu.
Naukowcy sugerują, że HFF jest spowodowane zaburzeniem połączenia między wzrokowymi obszarami mózgu a przyśrodkowym płatem skroniowym. Układ wzrokowy i pamięć Jenny działają poprawnie, jednak komunikacja między nimi stała się nadaktywna. Generuje ona nieustanny "fałszywy alarm" sygnalizujący znajomość.
– Problem pojawia się, ponieważ komunikacja między układem wzrokowym a pamięciowym stała się wyolbrzymiona. Jej mózg wysyła silny sygnał, że zna daną osobę, podczas gdy w tej sytuacji sygnał ten powinien milczeć – wyjaśnia na łamach The Sun prof. Tim Andrews z Wydziału Psychologii University of York.
Jak na razie brak oficjalnych informacji o przypadkach HFF wykrytych w Polsce.
Źródło: The Sun
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.