Depresja to nie tylko brak serotoniny. Psychiatra z UJ wyjaśnia

23 lutego obchodzimy Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. Choroba ta wciąż bywa sprowadzana do prostego hasła o niedoborze serotoniny, ale specjaliści podkreślają, że rzeczywistość jest dużo bardziej złożona. W rozmowie z PAP prof. Dominika Dudek tłumaczy, dlaczego ten popularny skrót myślowy nie oddaje istoty choroby.

mProf. Dudek: depresja to nie brak serotoniny
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Magdalena Pietras

WHO: chorują setki milionów

To jedno z najczęstszych zaburzeń psychicznych, a jak ostrzega WHO - za 4 lata ma być najczęstszą chorobą na świecie. Szacuje się, że dotyka ok. 4 proc. populacji – na świecie choruje ok. 332 mln osób. Statystyki pokazują też, że choroba częściej dotyka kobiet niż mężczyzn.

Depresja może pojawić się u każdego. Wyższe ryzyko dotyczy szczególnie osób, które przeszły przemoc, doświadczyły bolesnych strat lub długo żyły w silnym stresie.

"Ogromne uproszczenie": dlaczego serotonina nie wyjaśnia depresji

Prof. Dominika Dudek, psychiatra z Collegium Medicum UJ, zaznacza, że nie da się opisać jednego "uniwersalnego" mechanizmu depresji, bo to zaburzenie bardzo różnorodne. Jak mówi, w przestrzeni publicznej utrwalił się przekaz, że depresja to niedobór serotoniny, ale "to jednak ogromne uproszczenie".

W wywiadzie przypomina, że hipoteza monoaminowa (dotycząca serotoniny, noradrenaliny i dopaminy) była ważna historycznie – pomogła rozwinąć farmakoterapię. Zwraca jednak uwagę na kluczową obserwację: poziom serotoniny w synapsie może wzrosnąć szybko po podaniu leku, natomiast poprawa kliniczna zwykle pojawia się dopiero po 2–4 tygodniach. To, zdaniem ekspertki, nie pasuje do prostego schematu "więcej serotoniny = mniej depresji".

Współczesne podejście do depresji

Współczesne podejście – jak wyjaśnia prof. Dudek – mocniej akcentuje rolę neuroplastyczności, czyli zdolności mózgu do przebudowy i wzmacniania połączeń, zwłaszcza w obszarach związanych z emocjami i pamięcią (np. hipokampie i korze przedczołowej). Istotny jest też BDNF (ang. brain-derived neurotrophic factor), czyli mózgowy czynnik neurotroficzny. Profesor obrazowo porównuje go do "nawozu dla mózgu", wspierającego regenerację i tworzenie połączeń.

Kolejną ważną sprawą jest dysregulacja osi stresu (podwzgórze–przysadka–nadnercza). Przewlekła aktywacja tej osi i nadmiar kortyzolu – jak tłumaczy rozmówczyni PAP – mogą działać niekorzystnie na mózg, m.in. na hipokamp, a wtórnie zaburzać procesy neuroplastyczności. Wspomina również o procesach zapalnych, które częściej opisuje się w niektórych podtypach depresji, zwłaszcza opornych na leczenie.

Nie bez znaczenia są również relacje, o czym wspomina profesor w wywiadzie dla "Wysokich Obcasów". - Kolejnym zwrotem w myśleniu o depresji jest znalezienie powiązań między różnymi sytuacjami psychospołecznymi, jak np. osamotnieniem czy traumą, a różnymi procesami biologicznymi w organizmie. Takie sytuacje mogą np. aktywować procesy zapalne lub zmieniać reakcję organizmu na stres. Dlatego właśnie brak wsparcia społecznego zwiększa ryzyko nawrotu depresji - podkreśla ekspertka.

Oś jelito–mózg: ważna, ale nie "cudowna"

W rozmowie pojawia się też wątek mikrobioty jelitowej. Prof. Dudek przyznaje, że rośnie liczba badań o tzw. osi jelito–mózg i że dysbioza może mieć znaczenie w rozwoju różnych problemów zdrowotnych, w tym depresji. Jednocześnie mocno studzi oczekiwania: to jeden z elementów układanki, a nie główny sprawca. Jak podkreśla, "odpowiednia dieta może wspierać leczenie, natomiast probiotykiem czy prebiotykiem nie wyleczymy depresji".

Smutek a depresja: gdzie jest granica?

W języku potocznym słowo "depresja" bywa używane zbyt szeroko, dlatego prof. Dudek wyraźnie rozróżnia smutek i chorobę. Smutek jest naturalną emocją, a depresja – jak mówi, cytując Antoniego Kępińskiego – to stan, w którym "smutek jest dolą człowieka", natomiast depresja staje się "ciężką chorobą całego organizmu". W depresji pojawia się nie tylko obniżony nastrój, ale też anhedonia (utrata zdolności odczuwania przyjemności) oraz wyraźne pogorszenie funkcjonowania. Podkreśla, że w smutku nastrój zwykle pozostaje reaktywny, a w depresji choroba może trwać mimo ustąpienia czynnika wyzwalającego.

Ekspertka zwraca jednak uwagę, że depresja nie zawsze oznacza wyłącznie smutek. U części osób dominują objawy somatyczne, takie jak bezsenność, zaburzenia apetytu czy dolegliwości bólowe. U innych – szczególnie u mężczyzn – na pierwszy plan może wychodzić drażliwość, napięcie i dysforia, czyli przewlekłe rozdrażnienie, które bywa widoczne jako wybuchowość.

Leczenie depresji

Profesor potwierdza, że elektrowstrząsy są nadal stosowane – jako jedna z najbardziej skutecznych metod m.in. w depresji lekoopornej, psychotycznej czy z zagrożeniem życia. Zaznacza, że zabiegi odbywają się w znieczuleniu ogólnym i nie mają nic wspólnego z filmowym stereotypem. - Elektrowstrząsy można traktować jako formę neuromodulacji – swoisty reset mózgu, jak restart komputera, który przestał działać prawidłowo - mówi lekarka.

Obok innych form leczenia coraz częściej wykorzystuje się także przezczaszkową stymulację magnetyczną (TMS). Jest to metoda nieinwazyjna, w której za pomocą impulsów magnetycznych pobudza się wybrane obszary mózgu. Terapia wymaga jednak regularnych, codziennych sesji przez kilka tygodni oraz dostępu do specjalistycznego sprzętu, dlatego w praktyce nie wszędzie jest łatwo dostępna.

Jednocześnie prof. Dudek zaznacza, że psychoterapia w łagodnych depresjach może być równie skuteczna jak farmakoterapia, a najlepsze efekty często daje łączenie metod. Dodaje też ważny punkt: psychoterapia "działa biologicznie", bo doświadczenie i uczenie się realnie zmieniają połączenia neuronalne.

Czy jest jakiś przełom?

Pytana o możliwy przełom w leczeniu, prof. Dudek wskazuje na ketaminę i esketaminę – terapie o szybkim działaniu, które nie opierają się na klasycznym mechanizmie monoaminowym. Mogą one mieć szczególne znaczenie w depresji lekoopornej oraz w sytuacjach zagrożenia samobójczego. Dodaje, że rozwijają się także metody neuromodulacyjne, ale nadal brakuje biomarkerów, które pozwalałyby precyzyjnie dobierać terapię do konkretnego pacjenta.

Jak częsta jest depresja?

Według prof. Dudek w populacji dorosłych choruje rocznie kilka procent osób. W niektórych grupach odsetki są wyższe (np. w depresji poporodowej czy u osób starszych), a u pacjentów z przewlekłymi chorobami somatycznymi – jak wskazuje – mogą sięgać około 20 proc.

Co ważne, prof. Dudek podkreśla, że depresja jest chorobą uleczalną, a wiedza i skuteczność terapii rosną. Przypomina też, że nie ma powodu do wstydu. "Moc bowiem w słabości się doskonali" - podsumowuje ekspertka.

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła:

  • Polska Agencja Prasowa,
  • Wysokie Obcasy.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Magnez i witamina D. Eksperci ostrzegają przed błędami w suplementacji
Magnez i witamina D. Eksperci ostrzegają przed błędami w suplementacji
Zarabiają po 100 tys. miesięcznie. "Problemem nie są zarobki, ale system"
Zarabiają po 100 tys. miesięcznie. "Problemem nie są zarobki, ale system"
Zażywali witaminę D. Po 4 latach przebadano ich serca
Zażywali witaminę D. Po 4 latach przebadano ich serca
GIS wycofuje makaron. Masz taki w szafce? Lepiej nie jedz
GIS wycofuje makaron. Masz taki w szafce? Lepiej nie jedz
Gastroenterolog wskazuje najzdrowszą herbatę. Jelita i wątroba się odwdzięczą
Gastroenterolog wskazuje najzdrowszą herbatę. Jelita i wątroba się odwdzięczą
Bolał ją brzuch. Rak dróg żółciowych dał też widoczny objaw
Bolał ją brzuch. Rak dróg żółciowych dał też widoczny objaw
Na L4 wrzucił zdjęcie. ZUS nie miał litości
Na L4 wrzucił zdjęcie. ZUS nie miał litości
Uruchamia "tryb alarmowy". Stąd prosta droga do cukrzycy
Uruchamia "tryb alarmowy". Stąd prosta droga do cukrzycy
Zmarła influencerka Bianca Dias. Dostała zatoru po zabiegu
Zmarła influencerka Bianca Dias. Dostała zatoru po zabiegu
Helena Norowicz imponuje sprawnością. Zdradza, czego w ogóle nie je
Helena Norowicz imponuje sprawnością. Zdradza, czego w ogóle nie je
Lubisz jeść cebulę? Gastroenterolog mówi, jakie są skutki
Lubisz jeść cebulę? Gastroenterolog mówi, jakie są skutki
Popularny środek do odkażania ran wycofany. GIS: Nietypowy powód
Popularny środek do odkażania ran wycofany. GIS: Nietypowy powód