Małżeństwo a rak. Wśród kobiet ryzyko spada aż 83 proc.
Osoby pozostające w związku małżeńskim rzadziej zapadają na nowotwory niż samotni – wynika z nowych badań opublikowanych na łamach "Cancer Research Communications". Co ciekawe, ochronny efekt małżeństwa okazał się jeszcze silniejszy u kobiet niż u mężczyzn.
Mniejsze ryzyko nowotworu w małżeństwie
Nowe badanie sugeruje, że małżeństwo może mieć związek z niższym ryzykiem zachorowania na raka. Z analizy wynika, że zarówno żonaci mężczyźni, jak i zamężne kobiety rzadziej zmagają się z chorobą nowotworową niż osoby żyjące samotnie. Największą różnicę odnotowano w przypadku kobiet.
To nie pierwsze obserwacje wskazujące, że pozostawanie w stałym związku może sprzyjać zdrowiu. Już wcześniej zwracano uwagę, że małżonkowie statystycznie rzadziej chorują i żyją dłużej niż osoby samotne. W kontekście nowotworów podkreślano też, że choroba u osób będących w małżeństwie częściej jest wykrywana wcześniej, a to zwiększa szanse na skuteczne leczenie i dłuższe przeżycie. Dotąd szczególnie często mówiono o korzyściach odnoszonych przez mężczyzn, których partnerki mobilizują do badań i leczenia.
Tym razem badacze skupili się nie na wykrywaniu raka, lecz na samym ryzyku zachorowania. Analizie poddano osoby w wieku co najmniej 30 lat, mieszkające w 12 stanach USA, ujęte w American Community Survey w latach 2015-2022. Do grupy osób samotnych zaliczono nie tylko tych, którzy nigdy nie byli w związku małżeńskim, ale także rozwiedzionych i owdowiałych.
Wyniki okazały się wyraźne. W porównaniu z osobami samotnymi żonaci mężczyźni mieli o 58 proc. niższe ryzyko zachorowania na raka, a zamężne kobiety – aż o 83 proc.
- Jeśli chodzi o ryzyko zachorowania na raka, to założenie na palec obrączki może być nawet bardziej korzystne dla kobiet – stwierdził w rozmowie z CNN prof. Brad Wilcox z University of Virginia, który nie brał udziału w badaniu. Jak zaznaczył, to zaskakująca obserwacja, ponieważ wcześniejsze analizy częściej wskazywały, że to mężczyźni odnoszą z małżeństwa większe korzyści zdrowotne.
Przyczyny niższego ryzyka zachorowania
Autorzy publikacji z University of Miami wskazują, że przyczyn takiego wyniku może być kilka. Jedna z hipotez dotyczy kobiet żyjących samotnie, które częściej nie mają dzieci. Badacze przypominają, że brak porodów wiąże się z większym ryzykiem niektórych nowotworów, w tym raka jajnika i raka trzonu macicy. Zwracają też uwagę na inny aspekt: małżonkowie i ich rodziny mogą mieć łatwiejszy dostęp do opieki zdrowotnej oraz wsparcia społecznego.
Jak wyjaśnia główny autor badania, epidemiolog prof. Paulo S. Pinheiro z University of Miami, znaczenie może mieć również długość trwania małżeństwa. "Zdrowotny efekt małżeństwa" ma narastać wraz ze stażem związku. Według badacza może to wynikać także z faktu, że osoby pozostające w małżeństwie częściej unikają zachowań zwiększających ryzyko nowotworów.
Potwierdzać to mają obserwacje dotyczące konkretnych typów raka. Wśród małżonków rzadziej rozpoznawany jest na przykład rak płuca, a wśród kobiet pozostających w małżeństwie rzadziej występuje rak szyjki macicy. W pierwszym przypadku kluczowym czynnikiem ryzyka jest palenie papierosów. W drugim znaczenie ma zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego, czyli HPV, którego ryzyko wiąże się między innymi z aktywnością seksualną i zmianą partnerów.
Prof. Pinheiro zwraca też uwagę, że osoby samotne – niezależnie od płci – rzadziej korzystają z badań profilaktycznych, które mogą pomóc wykryć nowotwór na wczesnym etapie. Duże znaczenie ma tu wsparcie bliskiej osoby, która motywuje do diagnostyki, a później pomaga również w leczeniu. Jak podkreśla badacz, taką rolę nie musi jednak pełnić wyłącznie mąż lub żona. Równie dobrze może to być partner, partnerka albo ktoś z najbliższej rodziny.
Źródło: PAP
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.