Martwa ryba analizuje emocje, czyli o wartości diagnostyki

Czy martwy łosoś może reagować w jakikolwiek sposób na różne ludzkie sytuacje społeczne? Pytanie trochę brzmi, jakby zadająca je osoba była pod wpływem alkoholu – wbrew pozorom jednak, przeprowadzone zostało poważne doświadczenie naukowe mające na celu sprawdzenie tej teorii. Nie był to jednak głupi żart, ale próba wykazania, że wyniki skanów fMRI niekoniecznie mogą być traktowane jako ostateczna diagnoza.

Martwa ryba analizuje emocje, czyli o wartości diagnostykiMartwa ryba analizuje emocje, czyli o wartości diagnostyki

Skąd pomysł na skanowanie martwej ryby?

Cóż, tego się pewnie nigdy nie dowiemy, jednak naukowcy szukali po prostu takiego „pacjenta”, który na pewno nie zareaguje w żaden sposób podczas eksperymentu. Traf padł na rybę, niejako z natury mało zainteresowaną ludzkimi relacjami i emocjami. Dla pewności jednak, aby nie uzyskać błędnych wyników związanych z innymi przeżyciami łososia, postanowiono wykorzystać martwe zwierzę. Wszyscy oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, że zdechła ryba na pewno nie reaguje w żaden sposób na ludzkie emocje czy relacje. Można mieć co do tego absolutną pewność, dlatego wynik eksperymentu może wydawać się dość szokujący.

Martwa ryba „ogląda” zdjęcia

W trakcie badań, łososia umieszczono w aparaturze fMRI, a następnie pokazywano mu zdjęcia różnych scenek z udziałem ludzi. Po każdym z nich naukowcy – zapewne pękając ze śmiechu – prosili martwą rybę o określenie emocji, jakie jej zdaniem przeżywali ludzie na fotografiach. Myślicie, że fMRI nic nie wykazało? No to jesteście w błędzie, gdyż po każdym pytaniu zarejestrowana została wyraźna reakcja rybiego mózgu, która normalnie wskazywałaby na rzeczywistą analizę badanego pacjenta. Ponieważ jednak tutaj ten „pacjent” był martwy, badacze wykazali w ten prosty sposób, że fMRI także może się mylić.

Dlaczego ryba zareagowała?

Tak naprawdę oczywiście łosoś w żaden sposób nie reagował ani na zdjęcia, ani na pytania – był przecież całkowicie martwy. Wynik skanu był efektem wystąpienia tak zwanych fałszywie dodatnich voxeli („trójwymiarowych pikseli”), które zaburzyły obraz na tyle silnie, że łosoś wydawał się zastanawiać nad emocjami ludzi ze zdjęć. Mózg ryby jest niewielki, więc fałszywie dodatnich voxeli było mało. Na dodatek łosoś był martwy, więc w tym przypadku błąd był banalnie łatwy do wychwycenia. Kiedy jednak bada się człowieka, sprawa nie jest już tak prosta. W zależności od tego, jaką czułość urządzenia ustawi wykonujący badanie, można pozbyć się fałszywych pikseli, ale także przeoczyć część prawidłowych oraz uzyskać błędny wynik. Podobnie rzecz miała się w przypadku martwej ryby. Naukowcy wskazali więc, że wyniki fMRI należy analizować wielokrotnie i sprawdzać, ponieważ tutaj również mogą zdarzyć się błędy.

Po co to wszystko?

Wydawałoby się, że eksperyment z martwym łososiem jest raczej głupią zabawą niż poważnym doświadczeniem naukowym. Jeśli jednak tak sądzicie, to jesteście w dużym błędzie! Wyniki badania fMRI są obecnie traktowane jako jedne z najbardziej wiarygodnych. Najczęściej to one właśnie stanowią bezpośrednią wskazówkę dla prowadzącego leczenie specjalisty – zwłaszcza jeśli diagnoza dotyczy rozmaitych schorzeń neurologicznych. Wielu lekarzy podchodzi do fMRI wręcz bezkrytycznie, wychodząc z założenia, że jeśli efekt tego badania różni się nawet nieco od wyników innych testów, to właśnie rezonans jest najbardziej rzetelny i decydujący. „Przypadek martwego łososia” wskazuje jednak, że należy zachować bardzo dużą ostrożność.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Czekolada może być prebiotykiem? Ekspertka wytłumaczyła
Czekolada może być prebiotykiem? Ekspertka wytłumaczyła
Szczepienie na półpasiec może ograniczyć ryzyko demencji? Badanie dostarcza mocne dane
Szczepienie na półpasiec może ograniczyć ryzyko demencji? Badanie dostarcza mocne dane
Spisek dentysty i ortopedy? Zaczęło się od szarpaniny
Spisek dentysty i ortopedy? Zaczęło się od szarpaniny
#DobroPączkuje. Rusza akcja "Zamień pączka na ciepły posiłek dla Dziecka"
#DobroPączkuje. Rusza akcja "Zamień pączka na ciepły posiłek dla Dziecka"
Eksperci zalecają te produkty. Obniżają cholesterol i wspierają serce
Eksperci zalecają te produkty. Obniżają cholesterol i wspierają serce
Rinowirus pod lupą naukowców. Może być "wyzwalaczem" przewlekłej choroby
Rinowirus pod lupą naukowców. Może być "wyzwalaczem" przewlekłej choroby
Bankowanie snu coraz popularniejsze. Eksperci komentują osobliwy trend
Bankowanie snu coraz popularniejsze. Eksperci komentują osobliwy trend
33 proc. większe ryzyko hospitalizacji z powodu infekcji. Dotyczy pacjentów z tym niedoborem
33 proc. większe ryzyko hospitalizacji z powodu infekcji. Dotyczy pacjentów z tym niedoborem
40-latka zmarła po porodzie. Znamy wstępne wyniki sekcji
40-latka zmarła po porodzie. Znamy wstępne wyniki sekcji
Objawy mogą przypominać zgagę. "To zapomniany nowotwór"
Objawy mogą przypominać zgagę. "To zapomniany nowotwór"
Przez tydzień piła herbatę z melisą. Zmiany zauważyła niemal natychmiast
Przez tydzień piła herbatę z melisą. Zmiany zauważyła niemal natychmiast
Ile zapłacisz za leczenie zębów w 2026 roku? Aktualne ceny z gabinetów dentystycznych
Ile zapłacisz za leczenie zębów w 2026 roku? Aktualne ceny z gabinetów dentystycznych