Minimalne wynagrodzenia psychologów od lipca 2026. OZZP podaje wyliczenia
Ogólnopolski Związek Zawodowy Psychologów (OZZP) odniósł się do dyskusji wokół przyszłych podwyżek wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Organizacja, powołując się na dane GUS, przedstawiła wyliczenia stawek, które mają obowiązywać od 1 lipca 2026 r., a przy okazji podkreśliła znaczenie ustawowego mechanizmu waloryzacji.
W tym artykule:
Ogólnopolski Związek Zawodowy Psychologów (OZZP) opublikował komunikat dotyczący minimalnych wynagrodzeń psychologów zatrudnionych w podmiotach leczniczych, które mają obowiązywać od 1 lipca 2026 r. Organizacja wskazuje, że podstawą wyliczeń jest ogłoszona przez prezesa Głównego Urzędu Statystycznego wartość przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za 2025 r. Zgodnie z przytoczonymi danymi wyniosło ono 8 903,56 zł. Związek podkreśla, że dla tej grupy zawodowej nie jest to jedynie informacja dla "statystyki". Jak zaznaczono we wpisie na Facebooku: "dla nas – psychologów zatrudnionych w podmiotach leczniczych – ta liczba to nie tylko statystyka. To podstawa wyliczenia naszych minimalnych wynagrodzeń, które wejdą w życie 1 lipca 2026 roku".
OZZP przedstawił planowane podwyżki dla psychologów
Związek przedstawił konkretne kwoty, które – według jego wyliczeń – będą obowiązywać od lipca. "Psycholog (współczynnik 1,02): Wynagrodzenie wzrośnie do 9 081,63 zł brutto. To realny wzrost o 736,28 zł w stosunku do roku 2025. Specjalista Psychologii Klinicznej (współczynnik 1,29): Wynagrodzenie wzrośnie do 11 485,59 zł brutto. Oznacza to podwyżkę o 931,17 zł w stosunku do roku 2025" - podano w komunikacie.
"To nie prezent". Związek podkreśla rolę waloryzacji
Organizacja mocno akcentuje, że zapowiadane kwoty nie są efektem uznaniowych decyzji. Jak podkreśla: "Te kwoty to nie 'prezent' od systemu. To efekt wypracowanego mechanizmu waloryzacji, który ma chronić nasze wynagrodzenia przed inflacją i zapewniać ich realny wzrost". Jednocześnie OZZP deklaruje, że będzie bronić tego rozwiązania i nie zgadza się na ewentualne próby jego ograniczenia. Wprost zapowiada: "Będziemy zaciekle walczyć o utrzymanie tego mechanizmu. Nie pozwolimy na żadne próby 'zamrażania' wskaźników czy manipulowania przy ustawie o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego".
Zapowiedź reakcji, jeśli system zostanie zmieniony
Związek sygnalizuje również gotowość do zdecydowanych działań w razie zagrożenia obecnego systemu waloryzacji: "Jeśli obecny system podwyżek zostanie w jakikolwiek sposób zagrożony, OZZP podejmie wszelkie niezbędne kroki – z protestami włącznie – by bronić stabilności finansowej psychologów w Polsce." Na zakończenie organizacja podkreśla znaczenie pracy psychologów w ochronie zdrowia. "Nasza praca to ogromna odpowiedzialność i wysokie kompetencje. Czas, aby system ochrony zdrowia w pełni to odzwierciedlał".
Co z psychologami pracującymi w szkole?
W komentarzach pod wpisem część internautów zwróciła uwagę, że szkoda, iż podobne podwyżki nie dotyczą psychologów pracujących w szkołach. OZZP odpowiedziało, że obecnie najsilniej działa w obszarze ochrony zdrowia, ale nie zamyka się na inne środowiska. "Najskuteczniej walczymy o te sprawy, które znamy z własnej praktyki, dlatego dziś najsilniej reprezentowany jest obszar ochrony zdrowia. Ale to nie oznacza zamknięcia na psychologów pracujących w szkołach, poradniach, zakładach karnych, pomocy społecznej i innych sektorach. Serdecznie zapraszamy do naszych struktur" - napisano w komentarzu. "Jeśli chcecie działać na rzecz swojej specjalności — związek jest do tego narzędziem. My stworzymy przestrzeń i wsparcie, ale bez Waszego udziału nie da się poszerzać pola działania. (...) Jeżeli chodzi o oświatę podwyżki są trudne, bo psycholodzy są w większości pod kartą nauczyciela" - podkreślili.
Źródło: Facebook
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.