Mówili jej, że to hemoroidy. Teraz ma stałą stomię

Paula Sojo przez lata zgłaszała lekarzom różne, nawracające dolegliwości, ale, jak twierdzi, nikt nie był w stanie jej pomóc. Dopiero gwałtowne pogorszenie stanu zdrowia w wieku 18 lat doprowadziło do postawienia właściwej diagnozy. To była choroba Leśniowskiego-Crohna.

Kobieta czuła, że dzieje się z nią coś niedobregoKobieta czuła, że dzieje się z nią coś niedobrego
Źródło zdjęć: © Getty Images, TikTok
Magdalena Pietras

Symptomy nie pojawiły się nagle

Sojo zwierzyła się w mediach społecznościowych, że symptomy choroby pojawiły się na długo przed osiągnięciem pełnoletności. - Moje objawy nie zaczęły się dopiero, kiedy miałam 18 lat - wspomniała.

Wśród objawów, które dziś uważa za sygnały alarmowe, wymienia nawracające, bolesne afty. Czasem zmiany pojawiały się nie tylko w ustach, ale schodziły też do gardła i sprawiały, że nawet przełykanie było trudne. - Chodziłam do dentysty… i pytałam: co to może być? - mówiła. Dziś żałuje, że nikt nie zalecił jej wtedy konsultacji u gastroenterologa.

Przełom pełnoletności

Kiedy miała 18 lat, jej zdrowie, jak mówi, zaczęło się szybko pogarszać. Był to czas pandemii COVID-19 i choć zajęcia odbywały się zdalnie, ona nie mogła nawet wstać z łóżka. Doszło skrajne zmęczenie, silny ból stawów w dłoniach, brak apetytu i gwałtowna utrata wagi. - Mam prawie 183 cm wzrostu i zeszłam do prawie 40 kg - opowiadała.

Przełom nastąpił, gdy zauważyła krew w toalecie. - W tamtej chwili wiedziałam, że dzieje się coś bardzo złego - podkreśliła. Zadzwoniła do lekarza rodzinnego, prosząc o pilną wizytę, ale wtedy dostała jedynie maść na hemoroidy i sugestię, że to może być efekt zbyt długiego siedzenia w toalecie. - Powiedział: "Odłóż telefon. Przestań scrollować" - zacytowała.

W kolejnych tygodniach jej stan wciąż się pogarszał, dlatego uznała, że nie może dłużej czekać i musi udać się do szpitala. Na SOR-ze ponownie usłyszała, że to hemoroidy, ale lekarz zlecił też kolonoskopię.

Jak relacjonuje, dzięki uporowi mamy, która dzwoniła i szukała wcześniejszego terminu, badanie udało się przyspieszyć. W dniu kolonoskopii miała bardzo wysoką gorączkę, a ból był nie do zniesienia. - Nie wiedziałam, co mi jest, ale wiedziałam, że to coś poważnego - powiedziała. Po badaniu dowiedziała się, że musi się poddać operacji.

Dalsze kroki

Operacja okazała się dopiero początkiem długiej walki o zdrowie. Sojo wspomniała miesiące leczenia, kolejne zabiegi, ropnie i przetoki, a także zakażenia, które prowadziły do sepsy. Żeby przerwać ten wyniszczający ciąg powikłań, lekarze w pewnym momencie wykonali u niej czasową ileostomię.

Kobieta dodała, że cierpiała nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. - Kiedy masz 18 lat, poczucie własnej wartości jest wszystkim - przyznała. Trudno było jej pogodzić się z ogromną utratą wagi i zmianami w wyglądzie ciała po zabiegach. - Opłakiwałam wszystko - wyznała.

Z czasem, po nieudanych próbach leczenia lekami, przeszła operację, po której wprowadzono stałą stomię. Dziś jej stan jest stabilny, a choroba pozostaje w remisji.

Sojo mówi też, że przewlekła choroba nauczyła ją inaczej patrzeć na codzienność. - Moja energia jest cenna… energia staje się walutą - stwierdziła. I zaznacza, że siła to często po prostu robienie małych kroków.

Czym jest choroba Leśniowskiego-Crohna?

Choroba Leśniowskiego-Crohna to przewlekła choroba zapalna przewodu pokarmowego, która najczęściej obejmuje końcowy odcinek jelita cienkiego i/lub jelito grube, ale może dotyczyć każdego fragmentu - od jamy ustnej po odbyt - czytamy w publikacji na stronie Katedry Chirurgii UJ CM.

Dokładna przyczyna choroby nie jest znana, jednak wskazuje się na nieprawidłową reakcję układu odpornościowego u osób z pewną predyspozycją genetyczną, przy udziale mikrobioty jelitowej i czynników środowiskowych. Przebieg bywa falujący: okresy zaostrzeń mogą przeplatać się z długimi etapami remisji.

Najczęstsze objawy choroby Leśniowskiego-Crohna to:

  • kłujące lub nawracające bóle brzucha,
  • biegunka,
  • gorączka i stany podgorączkowe,
  • spadek masy ciała i osłabienie,
  • uczucie "przelewania" w brzuchu.

Inne możliwe objawy to:

  • ból w okolicy odbytu lub wyciek,
  • szczelina odbytu, ropień, przetoki,
  • zmiany skórne,
  • bóle stawów (objawy zapalne).

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła:

  • The People
  • Uniwersytet Jagielloński Collegium Medicum Katedra Chirurgii

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Wychodzenie z domu na L4. Ministerstwo obaliło mity
Wychodzenie z domu na L4. Ministerstwo obaliło mity
Te badania na NFZ może zlecić ci lekarz rodzinny. Jest ich ponad 100
Te badania na NFZ może zlecić ci lekarz rodzinny. Jest ich ponad 100
Naukowcy zbadali. Ta dieta może chronić przed udarem
Naukowcy zbadali. Ta dieta może chronić przed udarem
Fran Drescher szczerze o gwałcie i raku. Serialowa niania opowiedziała o traumie
Fran Drescher szczerze o gwałcie i raku. Serialowa niania opowiedziała o traumie
Przewlekle chorzy znajdą się w DOM-ie. System ułatwi dostęp do opieki medycznej
Przewlekle chorzy znajdą się w DOM-ie. System ułatwi dostęp do opieki medycznej
Często jesz owsiankę? Ekspertka mówi, jakie są skutki
Często jesz owsiankę? Ekspertka mówi, jakie są skutki
Objaw refluksu pojawia się nocą. Gastrolog mówi, co jest "wyzwalaczem" choroby
Objaw refluksu pojawia się nocą. Gastrolog mówi, co jest "wyzwalaczem" choroby
Wybudzasz się o 3:00 w nocy? Lekarz mówi dlaczego
Wybudzasz się o 3:00 w nocy? Lekarz mówi dlaczego
Nowa szczepionka przeciw COVID-19 dopuszczona w Europie. KE wydała pozwolenie
Nowa szczepionka przeciw COVID-19 dopuszczona w Europie. KE wydała pozwolenie
Tak może objawiać się nieszczelne jelito. Lekarka wyjaśnia, na co zwrócić uwagę
Tak może objawiać się nieszczelne jelito. Lekarka wyjaśnia, na co zwrócić uwagę
Widoczny objaw niedoboru magnezu. Jest bardzo charakterystyczny
Widoczny objaw niedoboru magnezu. Jest bardzo charakterystyczny
Nie tylko dieta i ruch. Co jeszcze chroni serce?
Nie tylko dieta i ruch. Co jeszcze chroni serce?