Zaczęło się od bólu głowy
Pierwsze objawy pojawiły się na początku stycznia. Kim wspomina, że początkowo uznała je za efekt zmęczenia po świętach spędzonych z mężem i czteroletnimi bliźniakami. Sytuacja szybko jednak się pogorszyła. - Ból głowy był nie do zniesienia - wspomina 35-latka w rozmowie z portalem Express.
WIDEO7 możliwych objawów guza mózgu
Do silnego bólu głowy dołączyły mrowienie dłoni, utrata czucia po jednej stronie ciała oraz wymioty. Kobieta zgłosiła się do lekarza rodzinnego, a po kolejnych konsultacjach została skierowana na pilną tomografię komputerową. Diagnozę usłyszała 18 stycznia, zaledwie tydzień od pojawienia się pierwszych objawów. Lekarze rozpoznali agresywny nowotwór mózgu, wymagający natychmiastowego leczenia operacyjnego.
Choć leczenie pozwoliło wydłużyć życie, rokowania pozostają bardzo poważne. Kim wie, że szanse na wieloletnie przeżycie w przypadku glejaka są niewielkie. Najbardziej boli ją świadomość, że może nie zobaczyć, jak dorastają jej synowie. Jak przyznaje, choroba całkowicie zmieniła jej spojrzenie na codzienność. - Nie wiem, czy zobaczę, jak idą do szkoły - wyjawiła.
Apel o większe wsparcie dla pacjentów
Po diagnozie Kim dołączyła do organizacji Brain Cancer Justice, która domaga się zwiększenia finansowania badań nad nowotworami mózgu oraz poprawy dostępu do nowoczesnych metod leczenia. Kobieta zwraca uwagę, że w Wielkiej Brytanii wyniki leczenia guzów mózgu od wielu lat praktycznie się nie poprawiają, mimo postępu w terapii wielu innych nowotworów.
Według kampanii Brain Cancer Justice w niektórych krajach pacjenci mają rutynowy dostęp do dodatkowych metod leczenia, takich jak urządzenie Optune, wykorzystujące pola elektryczne do hamowania podziałów komórek nowotworowych. W Szkocji terapia ta nie jest standardowo refundowana. Kim podkreśla, że nie chodzi o cudowne wyleczenie, ale o możliwość wydłużenia życia.
Objawy mogą przypominać inne schorzenia
Specjaliści podkreślają, że większość bólów głowy nie jest związana z nowotworem mózgu. Alarmujące powinny być jednak objawy, które pojawiają się nagle, utrzymują się przez dłuższy czas lub stopniowo się nasilają, zwłaszcza jeśli towarzyszą im zaburzenia neurologiczne.
Do sygnałów wymagających pilnej konsultacji należą:
- silny, narastający ból głowy, zwłaszcza inny niż dotychczas,
- nudności i wymioty niewynikające z infekcji,
- drętwienie lub osłabienie kończyn,
- zaburzenia mowy i widzenia,
- problemy z równowagą,
- napady padaczkowe.
Eksperci podkreślają, że takie objawy nie muszą oznaczać nowotworu, jednak zawsze wymagają szybkiej diagnostyki. - Dla mnie jest już za późno, ale chcę coś zmienić dla tych, którzy dopiero usłyszą diagnozę - podsumowała.
Źródło: Express
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.