Powód nadciśnienia. Odkrycie może zmienić kierunek leczenia

Nadciśnienie zwykle kojarzy się z dietą, stresem, nadwagą albo brakiem ruchu. Naukowcy coraz częściej zwracają jednak uwagę na coś jeszcze: mózg, który steruje pracą serca i napięciem naczyń krwionośnych. Zespół z Nowej Zelandii opisał właśnie mechanizm, który może tłumaczyć, dlaczego u części osób ciśnienie "samo z siebie" utrzymuje się na zbyt wysokim poziomie.

Nie tylko sól i stres. Badanie sugeruje, że źródło nadciśnienia może być w pniu mózguNie tylko sól i stres. Badanie sugeruje, że źródło nadciśnienia może być w pniu mózgu
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Angelika Grabowska

Dlaczego rośnie ciśnienie? Rola układu współczulnego

Badacze skupili się na mało znanym fragmencie pnia mózgu. To obszar, który uczestniczy w kontrolowaniu funkcji automatycznych – takich jak oddychanie, tętno czy procesy trawienne. Co ciekawe, uruchamia się również w sytuacjach wymagających mocniejszego wydechu, np. podczas śmiechu, kaszlu czy wysiłku.

W warunkach laboratoryjnych naukowcy sprawdzili, co stanie się, gdy ten obszar zostanie sztucznie podkręcony albo wyciszony. Gdy pobudzali neurony, ciśnienie krwi rosło. Gdy je hamowali, ciśnienie spadało – i to bez zaburzeń oddychania. Kluczowe okazało się to, że aktywacja tego regionu potrafi uruchamiać sygnały z układu współczulnego, czyli tej części autonomicznego układu nerwowego, która m.in. odpowiada za reakcję "walcz albo uciekaj". W praktyce oznacza to zwężanie naczyń krwionośnych, a w konsekwencji wzrost ciśnienia.

Styl życia wciąż ma znaczenie, ale to może wyjaśniać trudne przypadki

Lider zespołu, dr Julian Paton z Uniwersytetu w Auckland, podkreślał, że w modelu nadciśnienia ten obszar był szczególnie aktywny, a jego wyłączenie sprowadzało ciśnienie do wartości prawidłowych. - Odkryliśmy nowy obszar mózgu, który powoduje wysokie ciśnienie. Tak, za nadciśnienie odpowiada mózg - mówiła. Na razie to wniosek z badań na szczurach, więc kolejnym krokiem jest potwierdzenie, czy podobny mechanizm działa także u ludzi.

W 72 godziny uczą się, jak zostać terapeutą. "Brawura"

Odkrycie nie obala roli stylu życia – sól, alkohol, otyłość czy przewlekły stres nadal pozostają ważnymi czynnikami ryzyka. Może jednak pomóc zrozumieć, dlaczego u niektórych pacjentów nadciśnienie bywa trudne do opanowania mimo starań. Naukowcy sugerują też, że w przyszłości mogłyby powstać nowe terapie ukierunkowane na wyciszanie konkretnych sygnałów w mózgu, a nie tylko na rozluźnianie naczyń lekami.

Źródło: Lateral Parafacial Neurons Evoked Expiratory Oscillations Driving Neurogenic Hypertension" w: "Circulation Research"

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Budzą cię zdrętwiałe dłonie? Nie lekceważ tego objawu
Budzą cię zdrętwiałe dłonie? Nie lekceważ tego objawu
WHO: Dania wyeliminowała przenoszenie HIV i kiły z matki na dziecko
WHO: Dania wyeliminowała przenoszenie HIV i kiły z matki na dziecko
Pojawia się przy wstawaniu. Kardiolog: Tak serce woła o pomoc
Pojawia się przy wstawaniu. Kardiolog: Tak serce woła o pomoc
Lekarka pokazała zdjęcie wyników badań. "Nie bierzcie w ciemno"
Lekarka pokazała zdjęcie wyników badań. "Nie bierzcie w ciemno"
Jakub Gołąb odwołany. Wrócił na stanowisko rzecznika MZ na pół roku
Jakub Gołąb odwołany. Wrócił na stanowisko rzecznika MZ na pół roku
"Roślinny Ozempik"? Polscy naukowcy to sprawdzili
"Roślinny Ozempik"? Polscy naukowcy to sprawdzili
"Setki różnych objawów". Kobiety chodzą od lekarza do lekarza
"Setki różnych objawów". Kobiety chodzą od lekarza do lekarza
Dołącz do obiadu. Ma działanie antybakteryjne
Dołącz do obiadu. Ma działanie antybakteryjne
Żółte grudki na powiekach. Badanie obaliło mit
Żółte grudki na powiekach. Badanie obaliło mit
Tak uzyskują kalafiorowe uszy. Kontrowersyjny trend na TikToku
Tak uzyskują kalafiorowe uszy. Kontrowersyjny trend na TikToku
Szkolenia z biorezonansu z publicznym dofinansowaniem. Ekspertka grzmi
Szkolenia z biorezonansu z publicznym dofinansowaniem. Ekspertka grzmi
Blisko 100 mln zł długu. Szpital w Bartoszycach szuka ratunku
Blisko 100 mln zł długu. Szpital w Bartoszycach szuka ratunku