Najgorszy owoc według gastrolenterologa. Jest na "czarnej liście"

Owoce są ważnym elementem zdrowej diety, jednak nie wszystkie w takim samym stopniu wspierają pracę jelit. Znaczenie ma nie tylko ich rodzaj, lecz także stopień dojrzałości, który wpływa na zawartość cukrów, błonnika i skrobi opornej. Gastroenterolog wskazał owoc, który znalazł się na końcu jego rankingu.

sDr Saurabh Sethi wybrał najgorsze i najlepsze owoce dla jelit
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Marta Słupska

Przejrzały banan najgorszy dla jelit

Dr Saurabh Sethi, gastroenterolog kształcony m.in. na Uniwersytecie Harvarda i Uniwersytecie Stanforda, przygotował ranking popularnych owoców pod względem ich wpływu na układ pokarmowy. Najniżej ocenił przejrzałe banany, które ze względu na słodki smak i miękką konsystencję są często dodawane do owsianki, koktajli oraz deserów.

To wygodna, słodka i uniwersalna przekąska w biegu, jednak ma swoje minusy. Obfituje w cukry proste, oferując przy tym skromne ilości błonnika oraz skrobi opornej – cennej substancji o działaniu prebiotycznym, która odżywia pożyteczną mikroflorę jelitową.

Lekarz umieścił przejrzałe banany na swojej "czarnej liście", ponieważ w porównaniu z mniej dojrzałymi owocami dostarczają więcej łatwo przyswajalnych cukrów, a mniej składników wspierających mikrobiotę jelitową.

Zielone banany zawierają skrobię oporną

Lepiej w zestawieniu wypadły lekko zielone banany, które otrzymały pięć punktów na dziesięć. Zawierają więcej skrobi opornej, czyli związku, który nie jest trawiony w jelicie cienkim w taki sam sposób jak zwykła skrobia. Dociera do jelita grubego, gdzie może być fermentowany przez bakterie jelitowe i pełnić funkcję prebiotyku.

Produkty zawierające skrobię oporną mogą wspierać różnorodność mikrobioty i sprzyjać powstawaniu krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych. Związki te są ważne m.in. dla prawidłowego funkcjonowania komórek nabłonka jelit. Trzeba jednak pamiętać, że u niektórych osób większa ilość niedojrzałych bananów może wywołać wzdęcia lub dyskomfort.

Kiwi może pomóc przy zaparciach

Wysoką pozycję w rankingu zajęło kiwi. Jeden owoc dostarcza około 2 g błonnika, w tym jego frakcję rozpuszczalną. Błonnik pomaga zwiększyć objętość stolca, wspiera regularne wypróżnienia i stanowi pożywkę dla części bakterii jelitowych.

Kiwi zawiera również aktynidynę – enzym uczestniczący w trawieniu białek. Regularne jedzenie tych owoców może być pomocne u osób mających skłonność do zaparć, choć utrzymujące się zaburzenia rytmu wypróżnień powinny zostać skonsultowane z lekarzem.

Borówki i granaty na czele rankingu

Jabłka, gruszki i melony gastroenterolog umieścił w środku zestawienia. Niżej znalazły się winogrona, które zawierają stosunkowo dużo cukrów, szczególnie gdy zjadamy je w większych porcjach. Pomarańcze są natomiast źródłem witaminy C i błonnika, zwłaszcza gdy spożywa się je w całości zamiast w postaci soku.

Najwyższe noty otrzymały borówki i granaty. Są bogate w polifenole oraz inne substancje o właściwościach antyoksydacyjnych. Granaty dostarczają również związków przeciwzapalnych, a borówki mogą wspierać rozwój korzystnych mikroorganizmów jelitowych.

Ranking nie powinien jednak zastępować indywidualnych zaleceń dietetycznych. Dla zdrowia jelit najważniejsze pozostają różnorodność jadłospisu, odpowiednia ilość błonnika i regularne nawadnianie.

Źródło: Uniwersytet Harvarda

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie