Nie pracodawca, a ZUS? Rząd chce drastycznej reformy L4 

Rząd chce przenieść na ZUS koszty zwolnień lekarskich od pierwszego dnia choroby. Realizacja zapowiedzi wymaga jednak dodatkowych pieniędzy i kontroli.

ZUSZUS
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

ZUS miałby przejąć koszty ponoszone przez pracodawców

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pracuje nad zmianą zasad finansowania zwolnień lekarskich. Zgodnie z zapowiedziami Zakład Ubezpieczeń Społecznych miałby wypłacać świadczenie chorobowe już od pierwszego dnia nieobecności pracownika. Obecnie początkowy okres choroby finansuje pracodawca.

Co do zasady firma wypłaca wynagrodzenie chorobowe przez pierwsze 33 dni niezdolności do pracy w roku kalendarzowym. W przypadku pracowników, którzy ukończyli 50 lat, okres ten wynosi 14 dni. Dopiero później wypłatę zasiłku przejmuje ZUS.

Planowana reforma oznaczałaby więc istotne odciążenie przedsiębiorców, zwłaszcza małych firm, dla których dłuższa nieobecność zatrudnionej osoby może być dużym wydatkiem. Koszty zostałyby jednak przeniesione na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych.

Prezes ZUS mówi o dużym wyzwaniu

Projekt nadal znajduje się na etapie prac rządowych. Jak informuje "Rzeczpospolita", nowy prezes ZUS Liwiusz Laska zwraca uwagę, że wprowadzenie zmian będzie wymagało przygotowania Zakładu zarówno pod względem finansowym, jak i organizacyjnym.

– To duże wyzwanie finansowe i organizacyjne – ocenił Liwiusz Laska, cytowany przez dziennik.

Przejęcie wszystkich wypłat od pierwszego dnia choroby oznaczałoby nie tylko znaczący wzrost wydatków ZUS, ale też zwiększenie liczby obsługiwanych spraw. Konieczne mogłyby być zmiany w systemach informatycznych, procedurach przyznawania świadczeń oraz sposobie weryfikowania dokumentacji.

Najpierw uszczelnienie systemu zwolnień

Prezes Zakładu wskazuje również na ryzyko nadużywania zwolnień lekarskich. Problem może dotyczyć między innymi branż, w których zapotrzebowanie na pracowników zmienia się w zależności od sezonu. Przeniesienie kosztów chorobowego na instytucję publiczną mogłoby sprawić, że część pracodawców straciłaby finansową motywację do sprawdzania zasadności nieobecności.

Zdaniem Liwiusza Laski przed wprowadzeniem nowych zasad konieczne jest więc wzmocnienie mechanizmów kontrolnych. ZUS już teraz może sprawdzać, czy osoba przebywająca na L4 prawidłowo wykorzystuje zwolnienie oraz czy rzeczywiście była niezdolna do pracy. Przy większej liczbie wypłacanych świadczeń skala takich kontroli musiałaby jednak wzrosnąć.

Choć pomysł przeniesienia kosztów L4 z pracodawców na ZUS był wcześniej zapowiadany przez rząd, nadal nie wiadomo, kiedy nowe przepisy mogłyby zacząć obowiązywać. Projekt nie zakończył jeszcze rządowej ścieżki legislacyjnej, a następnie musiałby zostać przyjęty przez parlament i podpisany przez prezydenta.

Ostateczny kształt reformy będzie zależał między innymi od możliwości finansowych systemu ubezpieczeń społecznych. Na razie pracodawcy nadal muszą wypłacać wynagrodzenie za początkowy okres choroby pracownika.

Źródło: Rzeczpospolita, Rynek Zdrowia

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie