Niebezpieczne zabiegi estetyczne. "Poważne powikłania po stosunkowo prostych procedurach"

Wydłużanie i skracanie kończyn, BBL, niebezpieczne ingerencje w obrębie twarzy - w portfolio gabinetów chirurgii plastycznej i medycyny estetycznej znajduje się wiele procedur, które mogą wywołać niebezpieczne powikłania. - Ja to w swojej praktyce widzę coraz częściej – pacjentów wracających po zagranicznych operacjach, którzy wymagają korekt albo leczenia powikłań - przyznaje dr n. med. Piotr Burszewski, chirurg plastyczny, koordynator Oddziału Chirurgii Plastycznej i Otolaryngologii w 109. Szpitalu Wojskowym w Szczecinie, członek Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie.

Eksperci zdradzają, jakie zabiegi mogą szkodzić zdrowiu, a niekiedy życiuEksperci zdradzają, jakie zabiegi mogą szkodzić zdrowiu, a niekiedy życiu
Źródło zdjęć: © Getty Images/arch.prywatne
Anna Klimczyk

Anna Klimczyk, WP abcZdrowie: Operacja redukcji wzrostu stała się prawdziwym hitem w Turcji. Zabieg, który polega na chirurgicznym skróceniu nóg, budzi obawy specjalistów z powodu poważnych zagrożeń zdrowotnych. Pacjenci po tej operacji przechodzą przez miesiące intensywnej rehabilitacji. Jakie mogą być powikłania tego zabiegu?

Dr n. med. Piotr Burszewski specjalista w dziedzinie chirurgii plastycznej, rekonstrukcyjnej i estetycznej: Sam zabieg brzmi wręcz absurdalnie. Wyobrażenie sobie, że ktoś poddaje zdrową osobę tak inwazyjnej i okaleczającej procedurze tylko po to, żeby zmienić swój wzrost, budzi mój głęboki sprzeciw. To nie jest korekta estetyczna, tylko poważna ingerencja w aparat ruchu, która może nieść ze sobą ogromne ryzyko powikłań – od problemów z gojeniem, przez infekcje, uszkodzenia nerwów i naczyń, aż po trwałe zaburzenia chodu. Sama rehabilitacja może ciągnąć się miesiącami, a i tak efekt końcowy bywa bardzo niepewny.

Dorota Gołębiowska-Caruk, lekarz medycyny estetycznej i stomatolog: Warto też zwrócić uwagę na fakt, że taką operację wykonuje się zazwyczaj jedynie ze względów estetycznych. Nie widzę tu względów zdrowotnych.

Przez operacje plastyczne otarła się o śmierć

Jakie jeszcze niebezpieczne zabiegi z zakresu medycyny estetycznej czy chirurgii plastycznej możemy wymienić?

Dr n. med. Piotr Burszewski: Największe zagrożenie kryje się nie tyle w samym rodzaju zabiegu, co w tym, kto go wykonuje i w jakich warunkach. Widziałem pacjentów po poważnych powikłaniach po stosunkowo prostych procedurach – bo zostały przeprowadzone przez osoby bez odpowiednich kompetencji. Jeśli miałbym wskazać szczególnie ryzykowne, to będą to duże operacje łączące kilka obszarów naraz, na przykład jednoczesne powiększanie piersi, liposukcja i plastyka brzucha wykonywane w jednej sesji. To zabiegi długie, obciążające organizm, a jeśli dochodzą do tego słabe warunki sanitarne i brak odpowiedniej opieki pooperacyjnej, ryzyko dramatycznie rośnie.

Dorota Gołębiowska-Caruk: Na pewno będzie to popularny od kilku lat zabieg BBL (Brazylijski Lifting Pośladków, ang. Brazilian Butt Lift - red.). Jest to zabieg, który polega na powiększeniu i wymodelowaniu pośladków poprzez przeszczep tkanki tłuszczowej pacjenta z innych części ciała. I zdecydowanie mogę go nazwać ryzykowną procedurą medyczną. W jego trakcie może dojść do zatoru, co może prowadzić nawet do zagrożenia życia pacjenta. Warto również zaznaczyć, że BBL ma najwyższą śmiertelność spośród zabiegów estetycznych/plastycznych.

Turcja stała się modnym kierunkiem medycznym dla zabiegów z zakresu chirurgii plastycznej i medycyny estetycznej. Jak wszędzie, również i tam mamy do czynienia z dobrymi chirurgami plastycznymi, ale popularność turystyki medycznej spowodowała, że na rynek weszło wielu lekarzy bez doświadczenia, którzy próbują konkurować głównie ceną. Co to oznacza dla pacjentów?

dr n. med. Piotr Burszewski: Realne zagrożenie. I ja to w swojej praktyce widzę coraz częściej – pacjentów wracających po zagranicznych operacjach, którzy wymagają korekt albo leczenia powikłań. Największy problem w takich sytuacjach to brak kontaktu z operatorem. A przecież zasada jest prosta: chirurg, który wykonuje zabieg, bierze odpowiedzialność również za opiekę pooperacyjną. On najlepiej wie, jak wyglądała procedura, jakie rozwiązania techniczne zostały zastosowane i co może się wydarzyć. Kiedy pacjent zostaje bez tego wsparcia, bywa naprawdę trudno.

Czy Polacy, którzy odwiedzają gabinety chętnie decydują się na takie niebezpieczne zabiegi czy raczej są zachowawczy?

dr n. med. Piotr Burszewski: Są dwa scenariusze. Część osób podąża za modą, kuszą ich niskie ceny i obietnica "szybkiej zmiany życia". I rzeczywiście – jeśli wszystko pójdzie dobrze, to wracają zadowoleni. Problem zaczyna się wtedy, gdy coś pójdzie źle. Wtedy okazuje się, że dystans dzielący pacjenta od kliniki i lekarza staje się ogromnym problemem.

Dorota Gołębiowska-Caruk: Kiedyś pacjenci byli odważniejsi w swoich wyborach, a teraz odmieniają słowo - powikłania - przez wszystkie przypadki. I uważam, że to dobrze.

Wzrosła świadomość tych powikłań?

dr n. med. Piotr Burszewski: Tak, zdecydowanie. Pacjenci są coraz lepiej wyedukowani, mają dostęp do forów, grup wsparcia czy opinii innych osób. W Polsce poziom chirurgii plastycznej i w ogóle medycyny jest na naprawdę wysokim poziomie. Pacjenci coraz częściej dostrzegają, że bezpieczeństwo, możliwość kontroli i ciągła opieka są równie ważne, jak efekt estetyczny.

Dorota Gołębiowska-Caruk: Coraz częściej też mówi się o tych powikłaniach w sferze publicznej, i uważam, że to bardzo dobry trend. Trzeba wiedzieć, jak do zabiegu się przygotować, by ryzyko wystąpienia powikłań zminimalizować.

Zatem co zrobić, by zminimalizować ryzyko ich pojawienia się?

Dorota Gołębiowska-Caruk: Przede wszystkim korzystać z usług lekarza, który w razie ich wystąpienia będzie wiedział jak sobie z nimi poradzić. A poza tym stosować się do zaleceń przed i po zabiegu. To jest kluczowe, by cieszyć się z jego efektów, i by był on bezpieczny.

dr n. med. Piotr Burszewski: Najważniejsze jest jedno – wybór lekarza. Nie kliniki, nie kraju, tylko konkretnego chirurga, który ma udokumentowane doświadczenie, dobre opinie pacjentów i działa w legalnie działającym, bezpiecznym ośrodku. Chirurgia plastyczna nie jest zabiegiem fryzjerskim – tutaj stawką jest zdrowie, a czasem życie. Warto kierować się zdrowym rozsądkiem, a nie tylko ceną czy zdjęciami "przed" i "po" w internecie.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Tych leków nie należy stosować razem. Lekarka ostrzega
Tych leków nie należy stosować razem. Lekarka ostrzega
Rzadki śmiertelny wirus. W Indiach wykryto przypadki zakażenia
Rzadki śmiertelny wirus. W Indiach wykryto przypadki zakażenia
Badanie wcześnie wyłapie dziecięcą cukrzycę. Ochroni przed pogorszeniem stanu
Badanie wcześnie wyłapie dziecięcą cukrzycę. Ochroni przed pogorszeniem stanu
Tak wezwiesz karetkę w 2026 roku. MZ chce zmian na linii 112
Tak wezwiesz karetkę w 2026 roku. MZ chce zmian na linii 112
Trąd nadal istnieje. Tak traktuje się chorych w niektórych częściach świata
Trąd nadal istnieje. Tak traktuje się chorych w niektórych częściach świata
Nie żyje wieloletni basista Scorpions. Muzyk zmagał się z ciężką chorobą
Nie żyje wieloletni basista Scorpions. Muzyk zmagał się z ciężką chorobą
Rak rozwinął się u 25-latki. Nawet lekarze z początku nie wierzyli
Rak rozwinął się u 25-latki. Nawet lekarze z początku nie wierzyli
Nie jedzą, nawet nie piją. Dzieci z anoreksją trafiają do szpitala na wiele miesięcy
Nie jedzą, nawet nie piją. Dzieci z anoreksją trafiają do szpitala na wiele miesięcy
2404 uratowane życia. Rekord w polskiej transplantologii
2404 uratowane życia. Rekord w polskiej transplantologii
ZUS może wypłacić nawet 30 tys. zł. Zobacz, czy jesteś na liście
ZUS może wypłacić nawet 30 tys. zł. Zobacz, czy jesteś na liście
Wiadomo, kim była pierwsza osoba zakażona kiłą. W szczątkach odkryto ślad krętka
Wiadomo, kim była pierwsza osoba zakażona kiłą. W szczątkach odkryto ślad krętka
Tyle dostają polscy emeryci. ZUS ujawnił kwoty najniższej i najwyższej emerytury
Tyle dostają polscy emeryci. ZUS ujawnił kwoty najniższej i najwyższej emerytury