Niedługo skończy 119 lat. Zdradziła tajemnicę długowieczności

Żyje 118 lat i ma się całkiem dobrze. Najstarsza żyjąca kobieta na świecie od urodzenia mieszka we Francji. Zdaniem jej opiekunów, za cel obrała sobie żyć dłużej niż Jeanne Calment (l. 122). Środkiem w osiągnięciu tego celu mogą być jej nawyki, które zaskakują. A dotyczą one zarówno ducha, jak i ciała.

Poznaliśmy sekret długiego życia Lucile RandonPoznaliśmy sekret długiego życia Lucile Randon
Źródło zdjęć: © Twitter
Maciej Rugała

Stulatka z Alès

Urodziła się w 1904 roku w Alès w południowej Francji. Historia życia Lucile Randon jest intrygująca, ale też niełatwa. Miała siostrę bliźniaczkę, która niestety zmarła rok po narodzinach. W wieku 19 lat porzuciła protestantyzm i przeszła na katolicyzm, mimo że jej dziadek był pastorem. W czasie II wojny światowej pracowała jako guwernantka i nauczycielka. Po wojnie wstąpiła do zakonu sióstr wincentynek.

Jako zakonnica pracowała blisko 20 lat w szpitalu z osieroconymi dziećmi i osobami starszymi, następnie pełniła posługę w placówce medycznej w Drome, w południowo-wschodniej Francji. W 1974 roku przeszła na zasłużoną emeryturę.

Spokojna starość

W 2009 roku zamieszkała w domu spokojnej starości. Chociaż porusza się na wózku inwalidzkim i utraciła wzrok, to wiele osób starszych mogłoby jej pozazdrościć zdrowia.

Oswoić starość

W ubiegłym roku uzyskała pozytywny wynik testu na obecność COVID-19. Mimo że wielu pensjonariuszy w jej domu opieki przechodziło infekcję bardzo ciężko, Lucile przeszła ją bezobjawowo.

Francuska zakonnica jest podobno zdeterminowana, aby pobić rekord Jeanne Calment, która była jedną z najdłużej żyjącących osób na świecie. Zmarła w wieku 122 lat. Do kwietnia tego roku tytuł najstarszej żyjącej osoby na świecie dzierżyła Kane Tanaka. Gdy odeszła, Lucile skomentowała to, że przypadł jej teraz w udziale smutny zaszczyt, gdyż "lepiej byłoby jej w niebie".

Jaki jest sekret długowieczności?

Lucile wstaje niezmiennie o 7 rano. Po zdrowym śniadaniu dba także o strawę dla ducha – uczestniczy w codziennej porannej mszy. Wyjątek od tego stanowił okres ograniczeń sanitarnych w kościołach, co sprawiało jej wielką przykrość. Jej jednoosobowy pokój w domu spokojnej starości jest nieco ascetyczny i nie mieści wiele rzeczy. Jest w nim łóżko, rzeźba Matki Boskiej i radio, którego i tak rzadko używa.

Sędziwego wieku kobieta ma też inny nawyk – codziennie wypija lampkę wina dla zdrowotności. Jak twierdzą jej opiekunowie, to może być perła w koronie sekretów długowieczności.

Maciej Rugała, dziennikarz Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie