Nieoczekiwany efekt akcji Łatwoganga. "Absolutnie niesamowite"
Ponad 250 mln zł dla Fundacji Cancer Fighters i dziesiątki tysięcy nowych potencjalnych dawców szpiku. Charytatywny stream Piotra "Łatwoganga" stał się jedną z największych akcji pomocowych w polskim internecie. Fundacja DKMS mówi o historycznym wyniku.
Największa rejestracja potencjalnych dawców szpiku
Zaczęło się od utworu Bedoesa 2115 nagranego z Mają Mecan, podopieczną Fundacji Cancer Fighters. Później do akcji włączył się Piotr "Łatwogang", a internetowa inicjatywa zamieniła się w ogólnopolską mobilizację. Przez dziewięć dni transmisji na żywo udało się zebrać ponad 250 mln zł na rzecz dzieci chorujących onkologicznie.
Na tym jednak pomoc się nie skończyła. Podczas streamu wielokrotnie przypominano, że pieniądze są ogromnie ważne, ale w walce z nowotworami krwi czasem niezbędne jest coś, czego nie można kupić – zgodny dawca szpiku.
W trakcie transmisji pojawił się apel, który poruszył widzów. "Powiedz proszę, [...] żeby ludzie rejestrowali się jako dawcy w DKMS i, jeśli mogą, oddawali krew, bo bez tego Wiktora [podopiecznego Fundacji Cancer Fighters] już by z nami nie było" – brzmiała wiadomość odczytana podczas live’a.
Największa rejestracja potencjalnych dawców szpiku w historii
Efekt przerósł oczekiwania. Fundacja DKMS poinformowała, że od piątku do niedzieli ponad 36 tys. osób zamówiło pakiety rejestracyjne. Tylko w finałowy dzień transmisji zrobiło to 25 tys. osób. To największa rejestracja potencjalnych dawców szpiku w historii fundacji.
- To, co się wydarzyło w ostatnich dniach, jest absolutnie niesamowite. Konto Fundacji Cancer Fighters zasili ponad 250 milionów złotych, które pomogą w walce o życie i zdrowie małych pacjentów onkologicznych. Stream dał też nadzieję tym pacjentom oraz ich rodzinom, dla których jedyną szansą na pokonanie nowotworu krwi jest przeszczepienie szpiku od dawcy niespokrewnionego. Dzięki apelowi Bedoesa, Łatwoganga oraz wielu innych uczestników streamu do bazy potencjalnych dawców zarejestrowało się ponad 36 000 osób – każda z tych osób potencjalnie może uratować kiedyś komuś życie" – mówi Magdalena Przysłupska, rzecznik prasowy Fundacji DKMS.
Akcja zbiegła się z dramatyczną historią 6-miesięcznego Leosia, podopiecznego Fundacji Onkologicznej Cancer Fighters. Chłopiec choruje na rzadką chorobę genetyczną – młodzieńczą białaczkę mielomonocytową. Jego szansą jest przeszczepienie szpiku od zgodnego dawcy niespokrewnionego, czyli tzw. bliźniaka genetycznego.
Fundacja DKMS podkreśla, że każda nowa osoba w bazie to realna nadzieja dla pacjentów.
- Nie ma takich słów, które oddałyby skalę wdzięczności. Za każdą minutę streamu, każdą wpłatę, każde udostępnienie i każdą rozmowę. Za serce, które włożyliście w tę akcję. To, co wydarzyło się wokół tego live'a, to czysta energia ludzi, którzy chcą pomagać – oglądaliście, wpłacaliście, udostępnialiście i nieśliście dalej ideę dawstwa szpiku. I to naprawdę czuć – przekazano w mediach społecznościowych fundacji.
Jak zaznaczono, nowe rejestracje to "realne szanse na uratowanie czyjegoś życia".
- Dzięki wam ktoś dziś ma więcej nadziei. A czasem to właśnie nadzieja ratuje życie – dodała Fundacja DKMS.
Jak zostać potencjalnym dawcą szpiku?
Potencjalnym dawcą szpiku można zostać w dowolnym momencie. Rejestracja zajmuje około 10 minut. Wystarczy wejść na stronę Fundacji DKMS, wypełnić formularz i zamówić bezpłatny pakiet do samodzielnego pobrania wymazu z wewnętrznej strony policzka. Następnie należy odesłać go w kopercie zwrotnej na koszt fundacji.
Jak podkreśla DKMS, po zakończeniu streamu zaczyna się kolejny etap – edukacja nowych osób w bazie i wyjaśnianie, jak wygląda droga od potencjalnego do faktycznego dawcy.
- Prawdziwa siła tej akcji nie kończy się wraz z ostatnią minutą streamingu – będzie trwać za każdym razem, gdy ktoś zdecyduje się powiedzieć: "pomagam". Przed nami teraz równie ważny etap – jeszcze intensywniejsza edukacja i budowanie świadomości wśród osób zarejestrowanych, tak aby dokładnie wiedziały, jak krok po kroku wygląda droga od potencjalnego do faktycznego dawcy szpiku – podsumowuje Magdalena Przysłupska.
Źródła:
- media.mcconsultants.pl,
- kobieta.onet.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.