W tym artykule:
Dziwne objawy ostrzegały o raku płuc
Carly codziennie biegała po 10 km, była aktywna i uprawiała sporty wodne. Była zdrowa i pełna energii. Choroba przyszła znienacka, zaczęło się od niepokojącego bólu kości nóg.
- Myślałam, że to efekt przeciążenia treningowego – wspominała w wywiadzie dla portalu FEMAIL.
Wyniki pierwszych badań były prawidłowe. Ale objawy nie ustępowały. Pojawiło się też uczucie ciśnienia pod paznokciami – nietypowy objaw, który skłonił lekarza do zlecenia prześwietlenia klatki piersiowej.
Każdego roku rak płuca zabija 23 tys. Polaków
Kilka dni później padła diagnoza: rak płuca niedrobnokomórkowy, typ EGFR+. Po początkowej terapii ukierunkowanej nowotwór zaczął się wycofywać.
Jednak w 2024 roku Carly usłyszała najgorsze – rak przeszedł transformację do postaci drobnokomórkowej i osiągnął IV stadium. Jej szanse na przeżycie według lekarzy i statystyk to mniej niż 5 proc.
Rak płuc u osób niepalących
Carly nie miała typowych objawów raka płuca – nie kaszlała, nie odczuwała duszności. Jej przypadek to przykład, że rak płuc może rozwijać się bez wyraźnych objawów ze strony układu oddechowego. A jednak choroba była tam przez długi czas.
Objawy raka płuc, na które trzeba uważać, nawet jeśli nie palisz:
- przewlekły kaszel, który się nasila,
- krwioplucie,
- świszczący oddech,
- duszności,
- bóle w klatce piersiowej lub barku,
- nagła utrata masy ciała,
- uporczywe zmęczenie,
- ból kości (w przypadku przerzutów),
- uczucie ciśnienia pod paznokciami (rzadki, ale opisany objaw paraneoplastyczny),
- powiększone węzły chłonne.
Niepokojące jest to, że wiele kobiet z rakiem płuca diagnozowanych jest zbyt późno – dopiero wtedy, gdy choroba osiąga zaawansowane stadium.
"Mam dzieci, więc muszę walczyć"
Carly przeszła operację usunięcia guza i części płuca. Potem chemio- i radioterapię. Do dziś regularnie wykonuje badania PET i rezonans, czeka od skanu do skanu, mając nadzieję, że choroba nie wróci.
Jej historia to nie tylko dramatyczna walka z nowotworem, ale też apel o większą świadomość społeczną i zniesienie stygmatyzacji raka płuca jako "choroby palaczy".
- Jeśli masz płuca, możesz zachorować na raka płuca – powtarza. I nie ma w tym przesady.
Carly działa na rzecz Lung Foundation Australia i walczy o równy dostęp do leczenia – niezależnie od miejsca zamieszkania czy statusu finansowego. Marzy o tym, by system opieki zdrowotnej pozwalał każdemu pacjentowi czuć się zaopiekowanym bez konieczności wielogodzinnych podróży i ogromnych kosztów.
- Mam dzieci. Nie mam wyboru. Muszę walczyć dalej. I choćby została mi tylko 1 proc. nadziei – będę się jej trzymać – podkreśla.
Dominika Najda, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródła
- FEMAIL
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.