Trwa ładowanie...

Nocne skoki ciśnienia. Utrudniają zdiagnozowanie choroby

Badania Brytyjczyków wskazują, że miliony chorych mogą cierpieć na nadciśnienie, nie zdając sobie z tego sprawy. Naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego odkryli, że nawet piętnaście procent dorosłych może mieć nocne skoki ciśnienia, co utrudnia wykrycie choroby. Jakie mogą być konsekwencje i w jaki sposób zredukować ryzyko nadciśnienia?

spis treści

1. Nierozpoznane nadciśnienie

Badanie opublikowane na łamach "British Journal of General Practice" wykazało, że nawet jedna na osiem osób między 40. a 75. rokiem życia może cierpieć na nocne skoki ciśnienia, z których nie zdaje sobie sprawy. To o tyle zaskakujące, że w przypadku osób zdrowych w nocy, gdy ciało odpoczywa, następuje spadek ciśnienia krwi.

Zobacz film: "Na nadciśnienie tętnicze choruje 40 proc. Polaków"

W badaniu wzięło udział blisko 21 tys. pacjentów z 28 gabinetów lekarskich i czterech szpitali w rejonie Oksfordu. Naukowcy odkryli, że ok. 15 proc. badanych miało nocne skoki ciśnienia, a w grupie pacjentów, którzy przebywali w szpitalach - prawie połowa (49 proc.). Ich zdaniem może to mieć związek z dodatkowymi schorzeniami - co trzecia osoba, u której wykryto tendencję do nadciśnienia jednocześnie miała jakąś inną chorobę.

Niska świadomość dotycząca nadciśnienia. Tylko trzech na dziesięciu Polaku wie, jakie ma ciśnienie
Niska świadomość dotycząca nadciśnienia. Tylko trzech na dziesięciu Polaku wie, jakie ma ciśnienie (Getty Images)

Autorzy pracy wskazują, że wyniki ich badań są cenną wskazówką, bo pomiary ciśnienia najczęściej są wykonywane w ciągu dnia, a to w niektórych przypadkach może zacierać obraz choroby.

- Dzienne pomiary ciśnienia krwi nie wystarczą - mówi cytowany przez "Medical Xpress" prof. Lionel Tarassenko, główny autor badania. - Ciśnienie zwykle spada w nocy podczas snu, a następnie podnosi się po przebudzeniu. W przypadku odwróconego schematu - głównie u osób starszych, z cukrzycą lub chorobą nerek - wzorzec jest odwrotny. Ciśnienie krwi wzrasta w nocy, a następnie spada po przebudzeniu - wyjaśnia.

Odkrycie Brytyjczyków wskazuje, że w przypadku wątpliwości dotyczących nadciśnienia, zwłaszcza u pacjentów obciążonych dodatkowymi schorzeniami, pomocne może być założenie holtera EKG. Badanie przeprowadzane jest przez minimum 24 godziny, co umożliwia zdiagnozowanie utajonych zaburzeń, które mogą się ujawnić np. podczas snu pacjenta. - Nasze badania pokazują, że pomiar ciśnienia krwi w nocy może pomóc w identyfikacji osób, u których występuje niezdiagnozowane nadciśnienie - dodaje dr Laura Armitage z Wydziału Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Oksfordzkiego.

2. Ile osób w Polsce ma nadciśnienie?

Nadciśnienie tętnicze jest chorobą powszechną, ale niestety często bagatelizowaną. Eksperci wskazują, że dokładną liczbę osób chorujących trudno oszacować, bo wiele osób nie zdaje sobie sprawy ze swojej choroby i nie wykonuje regularnych pomiarów ciśnienia profilaktycznie.

- W przypadku cholesterolu jeden na dziesięciu pacjentów wie, jaki ma poziom cholesterolu. W przypadku ciśnienia jest tylko trochę lepiej: już trzy osoby na dziesięć wiedzą, jakie mają ciśnienie. W związku z tym przed nami jeszcze dużo pracy w budowaniu świadomości - mówi prof. Maciej Banach kardiolog, lipidolog, epidemiolog chorób serca i naczyń z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.

Dane z badań PolSenior i NATPOL wskazują, że nadciśnienie w Polsce może mieć nawet 10-11 mln osób. - Myślę, że pandemia spowodowała, że liczba tych osób jest jeszcze większa. Nadciśnienie jest też jednym z powikłań, które obserwujemy u pacjentów, którzy przeszli COVID. Szacuje się, że świadomość choroby ma tylko ok. 20-25 proc. chorych, czyli 75 proc. albo nie wie o chorobie, albo wie, ale nie przestrzega zaleceń lekarzy. To jest ogromny problem, z którym musimy się zmierzyć - podkreśla lekarz.

3. Jak zapobiec rozwojowi nadciśnienia?

Tymczasem nieleczone nadciśnienie może prowadzić do groźnych powikłań i uszkodzenia wielu narządów.

- Nawet niewielki wzrost ciśnienia, czyli 5 mmHg ciśnienia skurczowego - to jest nawet kilkunastoprocentowy wzrost ryzyka udaru, zawału mięśnia sercowego czy zgonu sercowo-naczyniowego. Są liczne badania, które to potwierdzają - przypomina prof. Banach.

Eksperci podkreślają, że jak zawsze najlepszym rozwiązaniem jest nie doprowadzić do rozwoju nadciśnienia poprzez stosowanie zdrowej diety i regularne uprawianie aktywności fizycznej.

- Kluczowe są elementy związane ze zdrowym stylem życia. Wiemy doskonale, że dieta DASH, ale również dieta śródziemnomorska bardzo skutecznie obniżają zarówno ciśnienie rozkurczowe, jak i skurczowe. Drugi niezwykle ważny element to regularny wysiłek fizyczny, który również bardzo skutecznie obniża ciśnienie skurczowe i rozkurczowe. Do tego jest jeszcze kwestia używek. Zarówno alkohol, jak i papierosy, które mocno prowokują rozwój blaszki miażdżycowej, mogą to ciśnienie nam zwiększać - wyjaśnia kardiolog.

- Jeśli ktoś będzie przestrzegał tych elementów zdrowego stylu życia, może co najmniej o 10-15 mmHg to ciśnienie obniżyć. Oczywiście to jest bardzo indywidualne - podkreśla lekarz.

Optymalne ciśnienie wynosi poniżej 120/80 mmHg. Nadciśnienie rozpoznaje się od wartości 140/90 mmHg.

Katarzyna Grzęda-Łozicka, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Skorzystaj z usług medycznych bez kolejek. Umów wizytę u specjalisty z e-receptą i e-zwolnieniem lub badanie na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza