Nowotwór dawał charakterystyczne objawy. "Aż mam ciarki, jak sobie o tym pomyślę"
Diagnoza nowotworu mózgu spadła na Wojtka jak grom z jasnego nieba: na wakacjach, które spędzał z żoną i dziećmi. Standardowe leczenie nie zadziałało, a nadzieją jest niezwykle kosztowna terapia, która w Polsce nie jest refundowana. - Chciałbym mieć szansę, by żyć. Nie wyobrażam sobie, by moi synowie dorastali bez taty - nie kryje emocji 43-latek.
Źródło zdjęć: © archiwum prywatne