Odszkodowanie za upadek na lodzie. Spełniasz te warunki? Tyle otrzymasz

Zimowa aura sprzyja upadkom. Lekarze mówią o rekordowych liczbach przyjęć z urazami po przewróceniu się na oblodzonym chodniku czy ulicy. Czy po takim wypadku można ubiegać się po odszkodowanie?

sOdszkodowanie za upadek na lodzie może wynieść nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Magdalena Pietras

Rekordowa liczba wypadków

Oddziały ratunkowe w szpitalach notują rekordową ilość pacjentów z urazami po upadkach. Dochodzi do nich głównie na oblodzonych chodnikach i ulicach.

- Przez wiele lat zimy były bardzo łaskawe, zarówno dla pacjentów, jak i dla ortopedów. Ta szczególnie zbiera żniwo, bo urazów i złamań mamy znacznie więcej niż w poprzednich sezonach. Przyzwyczailiśmy się do tego, że to latem mamy znacznie więcej złamań i innych urazów mechanicznych, najczęściej na skutek wypadków motocyklowych czy rolniczych. W tym sezonie wszystkie oddziały ortopedyczne w Lublinie pracują na pełnych obrotach, bo dużo urazów wymaga leczenia operacyjnego - mówi - mówiła w rozmowie z WP abcZdrowie ordynatorka szpitalnego oddziału ratunkowego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie lek. Agnieszka Ponieważ.

Z kolei Klinika ortopedii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 w Szczecinie wstrzymała planowe przyjęcia ze względu na "gwałtowny wzrost" liczby pacjentów ze złamaniami rąk i nóg. - Decyzja o czasowym wstrzymaniu planowych przyjęć została podjęta wyłącznie w trosce o bezpieczeństwo i zdrowie naszych pacjentów, aby zapewnić nieprzerwaną, szybką i skuteczną pomoc osobom wymagającym pilnej interwencji medycznej - zaznaczyła w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzeczniczka prasowa szpitala Magdalena Knop.

Czy osoby, które przewróciły się na oblodzonym chodniku i doznały trwałego uszkodzenia ciała może ubiegać się o odszkodowanie?

Co należy ustalić?

Droga do uzyskania odszkodowania nie zawsze jest prosta. Jak informuje serwis Prawo.pl, osoba poszkodowana po upadku na śliskiej nawierzchni musi najpierw ustalić, kto odpowiada za utrzymanie miejsca zdarzenia (chodnika, schodów, drogi, dachu), a następnie wykazać związek między wypadkiem a niewywiązaniem się z obowiązków przez zarządcę lub właściciela. To bywa czasochłonne zwłaszcza przy szybko zmieniającej się pogodzie.

Najczęściej za drogi i chodniki odpowiadają ich zarządcy (często jednostki samorządu). Jeśli jednak chodnik biegnie wzdłuż prywatnej posesji, to zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach obowiązek odśnieżenia spoczywa na właścicielu nieruchomości przyległej, a nadzór nad wykonaniem tego obowiązku ma gmina.

Czyja wina?

Co do zasady odpowiedzialność opiera się na winie – czyli poszkodowany musi wykazać, że ktoś zawinił. Są jednak sytuacje, gdy wchodzi w grę odpowiedzialność na zasadzie ryzyka (art. 435 k.c.), jeśli za zimowe utrzymanie odpowiada prowadzący przedsiębiorstwo "wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody". Wtedy – jak wskazuje Mariusz Sadowski, radca prawny z Eventum Kancelaria Prawna na łamach Prawo.pl – "poszkodowany nie musi dowodzić winy podmiotu zobowiązanego", o ile szkoda wydarzyła się na terenie, za który odpowiada np. przedsiębiorstwo budowlane, transportowe, zakład energetyczny czy kopalnia.

Znaczenie ma też to, czy odpowiedzialny podmiot jest "profesjonalistą" (np. zarządca drogi, spółdzielnia, firma sprzątająca). Wobec takich podmiotów ocena staranności bywa surowsza – bo wymaga się działań zgodnych z fachową wiedzą i większej rzetelności.

A czy trzeba odśnieżać cały czas? Orzecznictwo nie wymaga odśnieżania bez przerwy, ale oczekuje działań regularnych – zwłaszcza przy długotrwałych opadach.

Wina poszkodowanego?

W sporach może pojawić się kwestia przyczynienia poszkodowanego, np. niedostosowane obuwie, brak trzymania się poręczy, nieuwaga.

Co więcej, "pójście na skróty" trawnikiem zamiast odśnieżoną ścieżką może – w określonych okolicznościach – skończyć się oddaleniem powództwa, a nie tylko obniżeniem kwoty.

Dowody upadku

Ponadto, upadek musi zostać udowodniony. Najmocniejszym dowodem są zdjęcia zrobione od razu po wypadku lub monitoring. Jeśli ich nie ma, liczą się zeznania poszkodowanego i świadków – a poszkodowany "co do zasady" nie ma obowiązku zgłaszania zdarzenia służbom.

Pomocna jest też dokumentacja medyczna, dane pogodowe (np. IMGW) oraz zeznania osób odpowiedzialnych za odśnieżanie (jak często i jaki obszar sprzątano).

Ile odszkodowania można dostać?

W przypadku złamania ręki po poślizgnięciu się na nieodśnieżonym lub oblodzonym chodniku zadośćuczynienie może wynosić od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Wysokość świadczenia zależy przede wszystkim od rozmiaru doznanej krzywdy, a więc natężenia bólu, długości leczenia oraz skutków urazu dla dalszego funkcjonowania poszkodowanego.

Kwota może być istotnie wyższa, jeśli złamanie prowadzi do długotrwałych ograniczeń sprawności, konieczności rehabilitacji, utraty siły w ręce lub trwałych dolegliwości bólowych. Znaczenie ma również to, czy uraz utrudnia wykonywanie pracy zawodowej, ogranicza samodzielność w codziennych czynnościach albo wpływa na życie rodzinne i społeczne.

Oprócz zadośćuczynienia poszkodowany może domagać się także odszkodowania za poniesione koszty, takie jak leczenie, rehabilitacja, zakup leków czy dojazdy do placówek medycznych, a w uzasadnionych przypadkach również utraconych dochodów. Każda sprawa oceniana jest indywidualnie, a ostateczna wysokość świadczeń zależy od okoliczności zdarzenia oraz udowodnienia odpowiedzialności zarządcy terenu.

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła:

  • Prawo.pl
  • WP abcZdrowie
  • Polska Agencja Prasowa

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
MZ podzieliło pieniądze na in vitro. "Krzywdzące dla pacjentów"
MZ podzieliło pieniądze na in vitro. "Krzywdzące dla pacjentów"
Zmarł Ryszard Łopuch, współtwórca samorządu lekarskiego. NIL składa kondolencje
Zmarł Ryszard Łopuch, współtwórca samorządu lekarskiego. NIL składa kondolencje
Ponad 537 tys. zł kary dla szpitala w Świdnicy. NFZ wskazuje na nieprawidłowości przy transporcie pacjentki
Ponad 537 tys. zł kary dla szpitala w Świdnicy. NFZ wskazuje na nieprawidłowości przy transporcie pacjentki
Dotyczy 5 proc. populacji. Po pandemii zwrócono uwagę na tę dolegliwość
Dotyczy 5 proc. populacji. Po pandemii zwrócono uwagę na tę dolegliwość
To warzywo działa jak naturalny detoks dla wątroby. Jemy go za mało
To warzywo działa jak naturalny detoks dla wątroby. Jemy go za mało
Toksyna w produkcie. Auchan wycofuje i ostrzega
Toksyna w produkcie. Auchan wycofuje i ostrzega
Pij codziennie rano. Jelita pracują sprawniej, brzuch staje się lżejszy
Pij codziennie rano. Jelita pracują sprawniej, brzuch staje się lżejszy
Budzą cię zdrętwiałe dłonie? Nie lekceważ tego objawu
Budzą cię zdrętwiałe dłonie? Nie lekceważ tego objawu
WHO: Dania wyeliminowała przenoszenie HIV i kiły z matki na dziecko
WHO: Dania wyeliminowała przenoszenie HIV i kiły z matki na dziecko
Pojawia się przy wstawaniu. Kardiolog: Tak serce woła o pomoc
Pojawia się przy wstawaniu. Kardiolog: Tak serce woła o pomoc
Lekarka pokazała zdjęcie wyników badań. "Nie bierzcie w ciemno"
Lekarka pokazała zdjęcie wyników badań. "Nie bierzcie w ciemno"
Jakub Gołąb odwołany. Wrócił na stanowisko rzecznika MZ na pół roku
Jakub Gołąb odwołany. Wrócił na stanowisko rzecznika MZ na pół roku