Ogromne różnice w pensjach pielęgniarek. Liczby mogą wprowadzać w błąd
Wynagrodzenia pielęgniarek rosną, ale to wciąż temat, który budzi emocje, zwłaszcza gdy zestawia się je z zarobkami lekarzy. Dane z kilku miast pokazują, że w państwowych placówkach można dziś zobaczyć zarówno wynagrodzenia rzędu kilku, kilkunastu tysięcy złotych brutto, jak i bardzo wysokie kwoty, przekraczające 20 tys. zł. Różnice wynikają jednak nie tylko ze specjalizacji, ale też z formy zatrudnienia i tego, czy w podanej kwocie są dyżury i dodatki.
Wysokie kwoty, ale często z dyżurami i dodatkami
W Wojskowym Instytucie Medycznym przy ul. Szaserów pokazano uśrednione miesięczne wynagrodzenia brutto dla wybranych specjalizacji. W zależności od obszaru pielęgniarstwa średnie sięgają od około 15 tys. zł do ponad 23 tys. zł brutto.
Protest medyków. Białe miasteczko w Warszawie. „Nie będzie pana premiera, nie będzie rozmów”
Jednocześnie placówka zastrzega, że są to kwoty obejmujące nie tylko podstawę, ale także dyżury i dodatki. Oznacza to, że nie chodzi wyłącznie o wynagrodzenie zasadnicze, lecz o pełne miesięczne przychody przy określonym obciążeniu pracą. Wysoka kwota może oznaczać również dużą liczbę przepracowanych godzin.
Etat a kontrakt to dwie różne rzeczywistości
W Centrum Zdrowia Dziecka przedstawiono wynagrodzenia zasadnicze uzależnione od kwalifikacji. Dla pielęgniarki lub położnej z tytułem magistra i specjalizacją to 10 555 zł brutto, dla osoby z licencjatem lub wykształceniem średnim i specjalizacją - 8 346 zł brutto, a bez specjalizacji - 7 691 zł brutto.
Obok etatów funkcjonują jednak kontrakty. W CZD stawki godzinowe mieszczą się w przedziale 78-107 zł brutto za godzinę. Ostateczny miesięczny dochód zależy od liczby przepracowanych godzin i formy rozliczenia składek. Wysoka kwota w zestawieniu często oznacza po prostu bardzo intensywną pracę.
Podobny mechanizm widać w innych miastach. W Radomiu kontrakty wahają się od około 55 do 83 zł za godzinę, a w Płocku rozpiętość jest jeszcze większa, bo zestawiono różne stanowiska i formy zatrudnienia. W efekcie obok siebie pojawiają się kwoty kilku tysięcy złotych i takie, które przekraczają 30 tys. zł brutto. Bez informacji o liczbie godzin i charakterze pracy te liczby mogą wprowadzać w błąd.
Ustawowe minimum
Od 1 lipca 2025 roku minimalne wynagrodzenie zasadnicze pielęgniarek w publicznych placówkach wynosi od 7 690,82 zł do ponad 10 554 zł brutto, w zależności od wykształcenia i specjalizacji. Te progi wynikają z ustawy o minimalnym wynagrodzeniu pracowników medycznych.
W praktyce jednak część środowiska wskazuje, że różnice w interpretacji przepisów przez dyrektorów szpitali powodują napięcia. Pojawia się argument, że nie wszędzie wyższe kwalifikacje przekładają się na wyższą płacę, jeśli pracodawca uzna, że na danym stanowisku specjalizacja "nie jest wymagana".
Przedstawiciele związków zawodowych zwracają uwagę również na obawy przed zamrożeniem podwyżek i na to, że w przeszłości pensje pielęgniarek przez lata stały w miejscu. Dziś sytuacja jest lepsza niż dekadę temu, ale wciąż daleka od poczucia stabilności.
Porównania bywają mylące
Zestawienie "najwyższej pensji" z "najniższą" rzadko pokazuje pełen obraz. Na wysokość miesięcznego dochodu wpływają:
- forma zatrudnienia - etat czy kontrakt,
- liczba przepracowanych godzin i dyżurów,
- dodatki za noce, święta i staż pracy,
- funkcja kierownicza,
- poziom wykształcenia i specjalizacja.
Dlatego kwota przekraczająca 20 tys. zł brutto nie musi oznaczać standardowej pensji zasadniczej, a raczej efekt połączenia specjalizacji, dodatków i dużego obciążenia godzinowego.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.