Otyłość to choroba. Jak zmienić sposób myślenia o leczeniu?

Otyłość przez lata była opisywana językiem uproszczeń. Sprowadzano ją do kwestii charakteru, wyborów czy stylu życia. Dziś medycyna mówi jasno: to przewlekła choroba, która ma swoje biologiczne, hormonalne i środowiskowe uwarunkowania. I jak każde schorzenie wymaga zrozumienia, leczenia oraz wsparcia, a nie ocen i stygmatyzacji.

Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Otyłość w cieniu stereotypów

Dla wielu osób żyjących z otyłością codzienność to nie tylko wyzwania zdrowotne, ale także ciężar społecznych oczekiwań i utrwalonych stereotypów. Nadmierna masa ciała wciąż bywa źródłem wstydu, a doświadczenie odrzucenia czy krytyki czymś powtarzalnym, a nie incydentalnym. Często towarzyszy temu język, który nie pomaga zrozumieć, lecz rani i upraszcza, spychając na dalszy plan medyczny wymiar choroby otyłościowej [1].

Takie podejście ma realne konsekwencje. Utrudnia dostrzeżenie, że otyłość jest złożonym, przewlekłym schorzeniem, którego nie da się sprowadzić do jednego czynnika ani prostych zaleceń. Oddala od podejścia opartego na wiedzy naukowej i sprzyja odkładaniu leczenia. A czas, jak przy każdej chorobie, ma tu duże znaczenie.

Przewlekły charakter otyłości i jej skutki

Otyłość jest chorobą przewlekłą, która nie ma tendencji do samoistnego ustąpienia i ma skłonność do nawrotów [2]. To ważny punkt wyjścia do zrozumienia jej charakteru, bo oznacza, że nie mówimy o stanie przejściowym ani problemie, który minie sam, lecz o schorzeniu wymagającym odpowiedniego podejścia i długofalowego leczenia.

Choroba otyłościowa w ujęciu medycznym nie sprowadza się jedynie do zwiększonej masy ciała, lecz do przewlekłego stanu nadmiernego nagromadzenia tkanki tłuszczowej, który zaburza funkcjonowanie organizmu [3]. Ma postępujący przebieg, wiąże się ze skróceniem długości życia oraz obniżeniem jego jakości [4].

Otyłość zwiększa ryzyko rozwoju licznych powikłań, w tym chorób układu sercowo-naczyniowego, cukrzycy typu 2, chorób układu oddechowego i kostno-stawowego, niektórych nowotworów, a także zaburzeń psychicznych. Od 1990 roku częstość jej występowania podwoiła się, czyniąc z niej jeden z najpoważniejszych problemów zdrowotnych naszych czasów. Obecnie choruje blisko 890 milionów osób, a jeśli nie zmienimy podejścia do profilaktyki i leczenia, w 2035 roku ta liczba może wzrosnąć do 1,9 miliarda [3].

© Adobe Stock

Różne mechanizmy, wspólny cel: skuteczne leczenie otyłości

Choroba otyłościowa nie ma jednej, wspólnej przyczyny u wszystkich pacjentów. U każdego może wyglądać inaczej i wynikać z odmiennych mechanizmów. Dla części osób większe znaczenie ma sposób odżywiania i preferencje żywieniowe, u innej niska aktywność fizyczna i mały wydatek energetyczny. Są też osoby, u których dominują zaburzenia regulacji apetytu i sytości w ośrodkowym układzie nerwowym, nieprawidłowości w pracy układów neuroprzekaźnikowych, czynniki endokrynologiczne lub metaboliczne, a także współistniejące trudności psychiczne [2,3].

Z tego powodu leczenie nie może mieć jednego schematu. Podstawą jest zidentyfikowanie możliwych przyczyn i dobranie takiego postępowania, które będzie do nich adekwatne. Nadrzędnym celem terapii nie jest wyłącznie redukcja masy ciała, lecz przede wszystkim zmniejszenie ryzyka powikłań i ochrona zdrowia w dłuższej perspektywie [5]. Spadek wagi traktuje się jako jeden z elementów, a nie jedyny wyznacznik skuteczności leczenia.

Warto przy tym pamiętać, że zbyt restrykcyjne diety lub szybkie, niekontrolowane próby redukcji masy ciała mogą przynosić efekt odwrotny do zamierzonego. U części osób uruchamiają się mechanizmy, które sprzyjają ponownemu przybieraniu na wadze, co zwiększa ryzyko nawrotu choroby i utrudnia jej długoterminową kontrolę.

Nie ma jednej prostej ścieżki leczenia choroby otyłościowej. Dysponujemy ogólnymi zasadami postępowania, ale podstawą terapii zawsze pozostaje zdrowa, pełnowartościowa dieta, dostosowana indywidualnie do pacjenta, oraz odpowiednio dobrana aktywność fizyczna, obejmująca zarówno elementy wytrzymałościowe, jak i siłowo-oporowe – mówi dr n. med. Szymon Suwała, endokrynolog, obesitolog, certyfikowany lekarz Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości. I dodaje: – Równie istotny jest aspekt psychologiczny, ponieważ bardzo często to właśnie sfera emocjonalna i mechanizmy radzenia sobie ze stresem mają istotne znaczenie w przebiegu choroby. Dlatego w wielu przypadkach niezbędne okazuje się wsparcie psychologiczne lub psychoterapia.

Redukcja masy ciała uzyskana dzięki zmianie nawyków żywieniowych i stylu życia wynosi zwykle ok. 3–5% wyjściowej masy ciała [3]. Nawet taki efekt często przynosi poprawę zdrowia, jednak u większości osób nie wystarcza do normalizacji masy ciała ani pełnego ograniczenia skutków choroby otyłościowej. Dalsze chudnięcie bywa trudne, ponieważ organizm uruchamia mechanizmy, które sprzyjają ponownemu przybieraniu na wadze, m.in. zwiększając odczuwanie głodu. – Jeżeli leczenie niefarmakologiczne nie przynosi oczekiwanych efektów lub chcemy je wzmocnić, należy rozważać kolejne etapy terapii, w tym farmakoterapię, a w wybranych sytuacjach także leczenie chirurgiczne – wyjaśnia dr n. med. Szymon Suwała.

Leki w chorobie otyłościowej: przegląd dostępnych terapii

Obecnie w Unii Europejskiej dostępnych jest kilka preparatów zarejestrowanych przez Europejską Agencję Leków (EMA), które mogą być stosowane w leczeniu choroby otyłościowej. Różnią się mechanizmem działania, ale wszystkie wymagają stosowania pod kontrolą lekarza i stanowią element szerszego procesu terapeutycznego.

Na rynku dostępne są np. leki, które działają w przewodzie pokarmowym i zmniejszają wchłanianie tłuszczu, nie wpływają jednak na apetyt ani uczucie głodu [3]. Inną opcją są leki, które działają ośrodkowo, wpływając na mechanizmy odpowiedzialne za odczuwanie głodu i sytości, bądź te z grupy analogów hormonu GLP-1, który uczestniczy w regulacji apetytu i metabolizmu [3].

W badaniach klinicznych wykazano, że większą redukcję masy ciała niż inne leki z grupy analogów GLP-1, a także zmniejszenie obwodu talii i ilości tkanki tłuszczowej pozwala uzyskać semaglutyd [3]. Poza wpływem na masę ciała obserwuje się również korzystny wpływ na metabolizm, w tym poprawę kontroli glikemii i wrażliwości na insulinę, co ma znaczenie szczególnie u osób z cukrzycą typu 2 lub jej ryzykiem.

© Adobe Stock

Farmakoterapia otyłości jako element terapii

Leki stosowane w leczeniu choroby otyłościowej nie rozwiązują problemu same w sobie. Ich rola polega na wspieraniu procesu leczenia, który zawsze obejmuje również zmianę stylu życia, czyli sposób odżywiania, aktywność fizyczną oraz, w wielu przypadkach, wsparcie psychologiczne. – Farmakoterapia nie jest drogą na skróty, lecz formą wsparcia, która może pomóc pacjentowi wejść i utrzymać się na właściwej ścieżce niefarmakologicznej. W wielu przypadkach ułatwia rozpoczęcie zmian stylu życia wtedy, gdy wcześniej były one trudne do wdrożenia lub utrzymania – podsumowuje dr n. med. Szymon Suwała.

Farmakoterapia może być jednym z narzędzi leczenia otyłości, podobnie jak w nadciśnieniu tętniczym czy cukrzycy. Jednak nie dla każdego i nie zawsze koniecznym, ale w określonych sytuacjach, przy wskazaniach lekarskich, może stanowić realne wsparcie w procesie zdrowienia.

Otyłość: między wiedzą a stereotypem

Oswajanie otyłości jako choroby to pierwszy krok w stronę rozmowy, która zamiast oceniać, tłumaczy, a zamiast upraszczać, daje rzetelną wiedzę. To przesunięcie perspektywy od braku silnej woli do świadomości, że otyłość jest chorobą o złożonym charakterze i wieloczynnikowym podłożu.

Na koniec warto zaznaczyć, że w leczeniu choroby otyłościowej ważne jest korzystanie ze sprawdzonych źródeł wiedzy oraz opieki specjalistów, którzy posiadają odpowiednie doświadczenie i kwalifikacje. Jednym z miejsc, które gromadzi rzetelne informacje i ułatwia znalezienie specjalistycznej pomocy, jest strona ootylosci.pl. Znajdują się tam m.in. materiały edukacyjne oraz mapa lekarzy i ośrodków, co pozwala pacjentom łatwiej dotrzeć do odpowiedniego wsparcia. Podobne informacje można również znaleźć na stronach towarzystw naukowych, m.in. Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości.

Obejrzyj rozmowę z doktorem Suwałą.

"O zdrowiu przy kawie". Endokrynolog: W chorobie otyłościowej nie mówimy o winie pacjenta

Bibliografia

[1] Jak wspierająco mówić o chorobie otyłościowej? Praktyczny słownik, dostęp on-line: https://ootylosci.pl/wp-content/uploads/2023/06/porozmawiajmy-szczerze-o-otylosci-26.06.pdf, 4.05.2026 r.

[2] M. Olszanecka-Glinianowicz i in., Zalecenia dotyczące rozpoznawania otyłości i postępowania u dorosłych oraz dzieci chorych na otyłość w praktyce lekarza rodzinnego. Wytyczne Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce i Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością, suplement do "Lekarza Rodzinnego" 2025, nr 5, dostęp on-line: https://media.medibas.pl/globalassets/wytyczne-otylosc-klrwp_2025.pdf.pdf, 3.05.2026 r.

[3] M. Bąk-Sosnowska, M. Białkowska, P. Bogdański i in., Zalecenia kliniczne dotyczące postępowania u chorych na otyłość 2024 – stanowisko Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości. Medycyna Praktyczna 2024, dostęp on-line: https://ptlo.org.pl/resources/data/forms/aktualnosci/258/ws_ptlo_otylosc_2024_final.pdf, 3.05.2026 r.

[4] A. Mamcarz i in., Rola lekarza POZ w opiece nad chorym na chorobę otyłościową – praktyczne wskazówki postępowania na podstawie zaleceń klinicznych Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości z 2024 r., Lekarz POZ 2025, nr 5, s. 321-335.

[5] P. Antoszek-Jastrzębska, Nadwaga i otyłość – globalny problem, Farmacja praktyczna 2024, nr 3, s. 6-10.

[6] Charakterystyka produktu leczniczego Ozempic, dostęp on-line: https://www.novonordisk.pl/content/dam/nncorp/pl/pl/pdfs/products/Ozempic_ChPL.pdf, 4.05.2026 r.

To jest lek. Dla bezpieczeństwa stosuj go zgodnie z ulotką dołączoną do opakowania i tylko wtedy, gdy jest to konieczne. W przypadku wątpliwości skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Płatna współpraca z Novo Nordisk organizatorem kampanii www.ootylosci.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu abcZdrowie