Pacjenci żyją "na granicy wydolności". Przeszczep jest dla nich szansą
Pacjenci z krańcową niewydolnością serca lub płuc często funkcjonują "na granicy wydolności". W ich przypadku przeszczep narządu nie jest jedną z wielu możliwości leczenia, lecz nierzadko jedyną realną szansą na przeżycie. Na te aspekty zwrócił uwagę prof. Mariusz Kuśmierczyk, opowiadając m.in. o roli nowego Polskiego Towarzystwa Transplantacji Serca, Płuc i Mechanicznego Wspomagania Krążenia.
Profesor podkreśla, że specyfika transplantacji serca i płuc różni się od rutynowej opieki kardiologicznej czy pulmonologicznej. W tej dziedzinie czas ma szczególną wagę, a decyzje kliniczne często zapadają w trybie pilnym.
Czas, decyzje i emocje – specyfika pracy zespołów transplantacyjnych
- Jako specjaliści zajmujemy się pacjentami żyjącymi na granicy wydolności. (...) W tej dziedzinie czas ma inną wagę. Decyzje nierzadko podejmowane są w nocy. A rozmowy z rodzinami prowadzimy w skrajnych emocjach. Kwalifikacje, które nigdy nie są czysto algorytmiczne. I wiemy też, że każdy błąd systemowy — brak standardu, brak komunikacji, brak doświadczenia — uderza bezpośrednio w chorego - podkreślił w rozmowie z PAP prezes Polskiego Towarzystwa Transplantacji Serca, Płuc i Mechanicznego Wspomagania Krążenia, prof. Mariusz Kuśmierczyk.
Rak płuca. Historia Jerzego
Rola interdyscyplinarnego zespołu
W wypowiedziach prof. Kuśmierczyka mocno wybrzmiewa także wymiar zespołowy. Transplantologia i mechaniczne wspomaganie krążenia wymagają współpracy wielu specjalistów. - W tej dziedzinie nikt nie pracuje sam. Chirurg nie zrobi tego bez anestezjologa czy intensywisty. A intensywista nic nie zdziała bez kardiologa czy pulmonologa. Nie ma transplantacji bez koordynatorów, bez perfuzjonistów, bez pielęgniarek, fizjoterapeutów, diagnostów. A w pediatrii — także bez ludzi, którzy wspierają dziecko i rodzinę poza salą operacyjną.
Po co powstało nowe Towarzystwo?
W tym kontekście, jak zaznaczył profesor, Polskie Towarzystwo Transplantacji Serca, Płuc i Mechanicznego Wspomagania Krążenia ma pełnić rolę platformy łączącej ośrodki i porządkującej praktykę kliniczną. - Ma tworzyć przestrzeń, w której doświadczenie jednego zespołu staje się zasobem dla innych. W której decyzje podejmowane lokalnie są osadzone w wspólnym standardzie - tłumaczył.
Profesor wskazuje też na potrzebę poprawy wczesnego rozpoznawania zaawansowanej niewydolności serca. - Wytyczne są potrzebne, choćby dlatego, żeby poprawić zbyt późną kwalifikację pacjentów do transplantacji serca i mechanicznego wspomagania krążenia. Podczas obrad wskazywaliśmy na pilną potrzebę opracowania jasnych wytycznych oraz spójnych ścieżek kwalifikacji - wyjaśnił.
Źródło: PAP
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.