Trwa ładowanie...

Płyn Lugola i jego wpływ na zdrowie. Fragment książki "Nie daj się rakowi"

O płynie Lugola głośno było po wybuchu elektrowni atomowej w Czarnobylu w 1986 roku. Właśnie wtedy każde dziecko niezależnie od wieku musiało go przyjmować, by chronić tarczycę przed radioaktywnym izotopem jodu. Obecnie znowu brakuje go w aptekach a Ministerstwo Zdrowia ostrzega, by nie stosować go na własną rękę. Jaki płyn Lugola ma wpływ na zdrowie i jak się to ma do nowotworów?

Zobacz film: "Najlepsze produkty dla tarczycy"

spis treści

1. Czym jest płyn Lugola?

Płyn Lugola stanowi wodny roztwór czystego jodu w jodku potasu. Ma on działanie odkażające, stosuje się go jako antyseptyk do płukania gardła. Po raz pierwszy zrobiło się o nim głośno w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy po wybuchu elektrowni w Czarnobylu zaaplikowano go wielu obywatelom naszego kraju celem zapobieżenia wchłaniania się radioaktywnego izotopu jodu powstałego z opadów promieniotwórczych.

1.1. Płyn Lugola a jodyna

Mnóstwo osób jest mylnie przekonanych, że płyn Lugola i jodyna jest tym samym. Nie jest to przekonanie prawdziwe. Płyn Lugola, biorąc pod uwagę skład, ma inne działanie, zaś stężenie aktywnej substancji także jest inne niż w przypadku jodyny.

Jodyna to tak naprawdę roztwór jodku potasu i jodu, lecz nie jest to roztwór wodny, a etylowy. Zwykle w jodynie znajduje się 95% alkoholu etylowego, 4% jodu i 1% jodku potasu.

Zależnie od producenta, w jodynie może zawierać się nawet do 10% jodu. Spożywanie takiego roztworu może przynieść więcej szkody niż korzyści.

Jodyna może jednak z powodzeniem zastąpić płyn Lugola do dezynfekowania ran lub płukania gardła.

Trzeba powiedzieć, że płyn Lugola, który obecnie jest dostępny w aptekach, nie nadaje się do spożywania. Nie jest oczyszczony, dlatego wypicie go mogłoby mieć niebezpieczne dla zdrowia konsekwencje. Można go wykorzystać jedynie do użytku zewnętrznego.

2. Działanie płynu Lugola

Najbardziej znanym preparatem o dużej zawartości jodu jest płyn Lugola. Wykazuje on działanie bakteriobójcze, więc stosuje się go nie tylko doustnie, ale i zewnętrznie. Możemy nim odkażać otarcia, zadrapania i niewielkie rany. Płyn Lugola zmieszany z dużą ilością wody polecany jest do płukania gardła.

Spożywczy płyn Logola, który znają dzieci żyjące w latach 80. stosowano, by zahamować rozwój chorób tarczycy. Zadaniem płynu Lugola była ochrona tarczycy przed wchłanianiem radioaktywnego izotopu jodu z opadów promieniotwórczych. Zbyt duża ilość tego związku może przyczynić się bowiem do rozwoju raka tarczycy.

Po latach naukowcy przyznają, że zastosowanie płynu Lugola było niepotrzebne. Skala zagrożenia radiacyjnego była zbyt niska, by mogła wywołać niepożądane skutki.

Sprawdź również:

Kawa już nie działa? Oto najlepszy sposób, by zwiększyć jej skuteczność

3. Płyn Lugola w aptekach

Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że płyn Lugola, który możemy kupić w aptekach bez recepty, nie nadaje się do spożycia. To nieoczyszczona mikstura do stosowania zewnętrznego.

Płyn Lugola, który możemy pić, jest przepisywany na receptę, a jego przygotowaniem zajmuje się farmaceuta. Istnieją jednak przypadki, gdzie rodzice kupują zwykłą jodynę i samodzielnie przygotowują płyn Lugola. W ten sposób narażają swoje pociechy na poważne niebezpieczeństwo.

3.1. Ile kosztuje płyn Lugola?

Cena płynu Lugola to koszt od 5-10 złotych. Możemy dostać go właściwie w każdej aptece. Spożywczy płyn może zostać wypity przez pacjenta tylko i wyłącznie po akceptacji lekarza.

Oprócz tego nie można samodzielnie kupować jodyny oraz przyrządzać płynu Lugola, następnie zaś podawać go dzieciom. Może to prowadzić do groźnych powikłań.

4. Wykorzystanie płynu Lugola w przemyśle spożywczym

Płyn wynaleziony przez Lugola ma również zastosowanie w przemyśle spożywczym.

Płyn Lugola w obecności skrobii powoduje zmianę barwy na niebiesko-fioletową lub czerwono-fioletową.

Właściwość tą można wykorzystać do sprawdzenia, czy produkty mleczne są zafałszowane mąką. Jest to nieuczciwa praktyka produkcyjna, która poprawia lepkość produktu oraz zakłóca pomiar zawartości białka.

Badanie to sprawdza również, czy mleko nie zostało rozwodnione, które zwykle uzupełniane jest skrobią. Płyn Lugola w ciągu kilku chwil da nam wiarygodną odpowiedź.

5. Możliwe działania niepożądane

Tak jak podaje Ministerstwo Zdrowia, nie należy stosować płynu Lugola na własną rękę. Zawarty w nim jod może spowodować niepożądane dla organizmu skutki. Jakie? która w wybranych przypadkach kończy się śmiercią.

Picie płynu Lugola może powodować:

  • nadczynność tarczycy - może być śmiertelne dla chorych na układ krążenia, może też prowadzić do powstawania raka,
  • podrażnienia błon śluzowych,
  • zapalenie skóry,
  • swędzenie skóry,
  • nadżerki,
  • gorączka,
  • powiększenie węzłów chłonnych,
  • wysypka na ciele,
  • pojawienie się trądziku jadowego,
  • tyreotoksykoza - nadmiar hormonów tarczycy w organizmie,
  • alergia ogólna lub miejscowa.
5 znaków, które świadczą o tym, że twoje hormony nie pracują prawidłowo
5 znaków, które świadczą o tym, że twoje hormony nie pracują prawidłowo [6 zdjęć]

Praca hormonów wpływa na funkcjonowanie całego organizmu. To właśnie one są odpowiedzialne za wahania...

zobacz galerię

Przyjęcie zbyt dużej dawki jodu może skutkować też zatruciem jodem, ciężkimi problemami z oddychaniem oraz zaburzeniami rytmu serca.

  • Dlaczego nie można pić czy to płynu Lugola, czy jodyny? Po pierwsze skoro te preparaty przeznaczone są do dezynfekcji skóry, czyli do stosowania zewnętrznego, to nie mamy pewności czy użyto odpowiedniej czystości surowców. Wiadomo, że płyny doustne muszą być bardziej oczyszczone. Drugim argumentem jest sam jod, który bardzo łatwo jest przedawkować - wymienia mgr farm. Szymon Tomczak.

Wg norm Instytutu Żywności i Żywienia zalecane spożycie jodu dla populacji dorosłej (RDA) to 0,75 mg podczas, gdy jedna kropla płynu Lugola zawiera około 1,25 mg jodu.

Na szamańskich forach (czyt. medycyny alternatywnej) dzienne dawki dochodzą do kilkunastu kropli tego specyfiku. Pozostaje nam zachować rozsądek i nie ulegać plotkom, a dla osób ciągle obawiających się o niski poziom jodu w ich organizmie polecam owoce morza i to nie od święta. To wszystkim nam wyjdzie na dobre - komentuje farmaceuta.

6. Bezpieczne dawkowanie i przeciwwskazania do stosowania

Dawkowanie zawsze dobierane jest przez lekarza. Spożywanie dawek niezgodnych z zaleceniami lekarza może spowodować poważne problemy zdrowotne związane z tarczycą.

Płyn Lugola zewnętrznie stosowany nie może być używany w nadmiarze, ponieważ może wysuszać skórę. Podczas płukania gardła wystarczy parę kropli rozpuścić w szklance wody.

Przeciwwskazania do stosowania płynu Lugola:

  • w czasie karmienia piersią,
  • w ciąży,
  • gruźlica,
  • nadwrażliwość na jod.

7. Płyn Lugola a Czarnobyl

Płyn Lugola po katastrofie elektrowni atomowej w Czarnobylu w 1986 roku był zalecany przez lekarzy, aby ochronić się przed negatywnymi skutkami radioaktywnego izotopu.

Zadaniem płynu Lugola było dostarczenie tarczycy dużo jodu, aby ochronić organizm przed przyjęciem radioaktywny izotop z opadów promieniotwórczych.

Warunkiem skuteczności działania tej metody jest podanie tego płynu jeszcze przed wystawienie człowieka na działanie tych opadów.

Z perspektywy czasu wielu naukowców uważa, że podanie płynu Lugola podczas katastrofy w Czarnobylu w 1986 roku nie miało żadnego sensu. Nie znana jednak była skala zagrożenia, ponieważ Związek Radziecki nie podawał prawdziwych informacji na ten temat, więc nie dało się ocenić, czy akcja ta miała sens i przyniosła korzyści.

8. Profilaktyczne stosowanie płynu Lugola

Mieszkańcy zachodnich Niemiec obawiają się awarii elektrowni jądrowej Tihange, która mieści się po drugiej stronie granicy, w Belgii. Większość z nich stara się na własną rękę przyjmować jod, by uchronić się przed niepożądanymi skutkami. W Akwizgranie trwa nawet akcja rozdawania tabletek z jodem. Otrzymują je wyłącznie osoby do 45. roku życia.

Choć obawy są nieuzasadnione, to na początku 2017 roku już w całym Słupsku zabrakło preparatów z jodem – nie tylko tabletek, ale i suplementów diety oraz płynu Lugola.

Nawet Państwowa Agencja Atomistyki wydała w tej sprawie oficjalne oświadczenie, z którego wynika, że w elektrowni nie doszło do żadnej awarii. Oznacza to, że nie istnieje żadne zagrożenie radiacyjne.

  • Początek września 2017 roku był początkiem ogólnopolskiej histerii. Apteki zalewały rzesze przerażonych pacjentów wykupujących wszystko, co ma jod w swoim składzie. Przerażające jest, jak fałszywe informacje mogą się rozprzestrzeniać i siać panikę wśród cywilizowanego społeczeństwa - mówi mgr farm. Szymon Tomczak, doktorant Katedry i Zakładu Chemii Farmaceutycznej na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.

Jak dodaje, mało którego pacjenta przekonują argumenty farmaceutów, że nie należy na własną rękę pić preparatów z jodem. "Wiedza zdobyta od sąsiadki jest ważniejsza niż uwaga personelu apteki" - komentuje.

Zobacz też:

Kosmetyczka uratowała kobietę. Nie zgodziła się na przedłużenie rzęs

"Dystrybucja tabletek ze stabilnym jodem na terenie okolic elektrowni jest działaniem wynikającym z polityki bezpieczeństwa i nie wynika z jakiejkolwiek sytuacji awaryjnej. Dzięki temu mieszkańcy są wyposażeni w środki bezpieczeństwa, gdyby do awarii doszło w przyszłości.

Uwzględniając powyższe, nie należy podejmować żadnych działań, a w szczególności przyjmować preparatów z jodem na własną rękę" - czytamy na stronie Ministerstwa Zdrowia.

9. Wpływ płynu Lugola na rozwój nowotworu

Fragment książki "Nie daj się rakowi", wydanej nakładem Wydawnictwa M.

Niektóre środowiska pseudonaukowe uważają, że potas z płynu Lugola wnika do komórki nowotworowej i powoduje jej szybką śmierć. Czy aby na pewno ma to jakiś sens?

Płyn Lugola to jedna z najniebezpieczniejszych alternatywnych metod leczenia raka – z uwagi na ryzyko rozwoju nadczynności tarczycy oraz innych możliwych skutków ubocznych. Śmiało można stwierdzić, że nadczynność tarczycy to ostatnia rzecz potrzebna pacjentowi choremu na nowotwór, w szczególności jeżeli spadek jego masy ciała postępuje w szybkim tempie, a zastosowanemu leczeniu towarzyszy szereg skutków ubocznych.

Ponadto znaczne spożycie potasu może wpłynąć na zaburzenie równowagi elektrolitowej, co jest szczególnie niebezpiecznie na przykład u pacjentów z ileostomią (wyłonienie stomii na jelicie cienkim).

W diecie takich osób należy podawać jak największe ilości sodu, aby nie doprowadzić do odwodnienia organizmu. Ponieważ duże dawki potasu będą działały antagonistycznie w stosunku do sodu, mogą się przyczyniać do niedoboru tego pierwiastka. Taka sytuacja może bezpośrednio przyczynić się do zgonu pacjenta.

"Nie daj się rakowi", Wydawnictwo M

"Nie daj się rakowi", Wydawnictwo M

Co jeść, by uchronić się przed rakiem? Czy odpowiednią dietą można się z niego wyleczyć? Jak sobie pomóc, gdy choroba już nas dotknie? Autorki odpowiadają na te pytania na podstawie własnego doświadczenia pracy z osobami chorymi onkologicznie, a także w oparciu o najnowsze badania naukowe. Wyjaśniają, zbierają „w pigułce” wszystkie zalecenia, podają przepisy i gotowe jadłospisy. Obalają mity o popularnych cudownych metodach, dietach, czy suplementach.

Pierwsza część książki dotyczy profilaktyki antynowotworowej – co jeść, aby zmniejszyć ryzyko zachorowania. Druga jest wsparciem dla osób już chorych onkologicznie, zarówno jeśli chodzi o wzmocnienie organizmu, jak i odżywianie w dolegliwościach często towarzyszących nowotworom i ich leczeniu np. wymioty, biegunki, zaburzenia smaku itp.

Wskazania poparte są licznymi przepisami, oraz gotowymi jadłospisami dla osób zmagających się z określonymi dolegliwościami. Wszystko zgodne z z zaleceniami międzynarodowych instytucji zajmujących się leczeniem żywieniowym.

Rzecz jasna płyn Lugola ma swoje zastosowanie w medycynie, ale podkreśla się jego użycie głównie do użytku zewnętrznego jako środek antyseptyczny lub jako produkt do płukania jamy ustnej. Doustne stosowanie jest dozwolone tylko w indywidualnych przypadkach, po uprzedniej konsultacji lekarskiej.

Terapia płynem Lugola oznacza zwiększenie spożycia potasu oraz jodu znacznie ponad podstawowe zapotrzebowanie organizmu. Osoby przekonane o działaniu tej formy terapii twierdzą, że wymienione wyżej składniki docierają do komórek rakowych, zabijając je.

Słuszność tych tez wydaje się jednak wątpliwa, przede wszystkim ze względu na niejednoznacznie opisywany mechanizm działania tej substancji w organizmie, niemający żadnego potwierdzenia naukowego. Żadna naukowa instytucja nie rekomenduje stosowania nawet małych dawek płynu Lugola. Niesie to za sobą duże ryzyko zdrowotne nawet dla osób niechorujących na nowotwory, ponieważ nadmiar jodu w diecie może się przyczynić do powstania procesu autoimmunizacyjnego.

Inaczej mówiąc, nadmiar tego pierwiastka w diecie może spowodować rozwój chorób z autoagresji (np. Hashimoto) oraz nadmierną produkcję wolnych rodników (czyli może jeszcze bardziej nasilać proces nowotworzenia).

9.1. Autorki książki "Nie daj się rakowi"

Maria Brzegowy

Absolwentka kierunku technologia żywności i żywienie człowieka, w specjalności żywienie człowieka z dietetyką, Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Aktualnie w trakcie realizacji pracy doktorskiej. Pacjentów konsultuje w krakowskich przychodniach, a także w Szpitalu Wielospecjalistycznym im. Stanleya Dudricka w Skawinie, gdzie pod opieką prof. dr. hab. n. med. Stanisława Kłęka zdobywa umiejętności i doświadczenie w opiece żywieniowej nad pacjentami z chorobą nowotworową oraz z nieswoistym zapaleniem jelita.

Ściśle współpracuje również z Oddziałem Klinicznym Chirurgii Endoskopowej, Metabolicznej oraz Nowotworów Tkanek Miękkich Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, gdzie zajmuje się pacjentami po operacjach bariatrycznych. Uczestniczka wielu kursów i konferencji, wykładowca. Członek Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu (POLSPEN). Autorka bloga Pozytywne Żywienie.

Magdalena Maciejewska-Cebulak

Absolwentka dietetyki Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego i psychologii Uniwersytetu Gdańskiego. Jej głównym zainteresowaniem jest żywienie w chorobie nowotworowej, co jest związane z występowaniem raka piersi w rodzinie.

Między innymi z tego względu podjęła studia doktoranckie w Klinice Onkologii i Radioterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, a tematykę pracy doktorskiej poświęciła pacjentkom z nowotworem gruczołu piersiowego. Oprócz pracy naukowej oraz indywidualnego poradnictwa współpracuje z Kliniką Chirurgii Onkologicznej w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku oraz z dr. n. med. Pawłem Kabatą, pomagając chorym onkologicznym dostosować sposób odżywiania w trakcie leczenia.

Jest również dietetykiem w Fundacji Omealife – Rak piersi nie ogranicza, gdzie realizuje wiele projektów edukacyjnych. W celu weryfikacji wiedzy i poszerzania kompetencji bierze udział w konferencjach dotyczących żywienia w onkologii oraz prowadzi szkolenia i wykłady.

Katarzyna Turek

Absolwentka kierunku technologia żywności i żywienie człowieka, w specjalności żywienie człowieka z dietetyką, Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Aktualnie w trakcie realizacji pracy doktorskiej. Właścicielka poradni DietExpert.

Na co dzień pracuje w przychodniach specjalistycznych i gabinetach na terenie Katowic, Chorzowa, Częstochowy i Krakowa. Współpracuje z internistami oraz gastroenterologami, wspierając żywieniowo dorosłych i młodszych pacjentów. Uczestniczka wielu szkoleń oraz konferencji specjalistycznych z zakresu dietetyki. Członek Polskiego Stowarzyszenia Dietetyków.

Specjalizuje się w dietach eliminacyjnych u pacjentów z alergiami, a także przy dolegliwościach ze strony przewodu pokarmowego oraz jelit. Prowadzi prelekcje oraz szkolenia dla personelu medycznego i dla zainteresowanych zmianą diety na zdrowszą. Edukatorka żywieniowa dzieci i młodzieży.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.