Ekspertka się nimi zajada. "Spadek ryzyka raka jelita grubego"

Dieta jest jednym z kluczowych elementów profilaktyki raka jelita grubego. Ma to obecnie szczególne znaczenie, ponieważ choroba coraz częściej diagnozowana jest także u młodszych osób. Ekspertka od zdrowia jelit wyjaśnia na łamach "The Telegraph", po jakie produkty warto sięgać, by wspierać prawidłową pracę jelit i zmniejszać ryzyko nowotworu.

sEkspertka od zdrowia jelit poleca jeść m.in. karczochy
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Magdalena Pietras

Walka z rakiem jelita grubego

Dr Megan Rossi, znana jako The Gut Health Doctor, od lat zajmuje się naukowo zdrowiem jelit. Jak przyznaje, jej zainteresowanie tym obszarem wynika z trudnych osobistych doświadczeń. W 2009 r. jej babcia zmarła na raka jelita grubego. To doświadczenie miało ogromny wpływ na jej karierę. – Śmierć mojej babci – i chęć zapobiegania temu, by inni tracili bliskich przez tę samą okrutną chorobę – zainspirowały mnie do rozpoczęcia doktoratu poświęconego zdrowiu jelit – wspomina ekspertka.

Rossi wspomina, że w pokoleniu jej babci o problemach jelitowych często się nie mówiło, bo uznawano je za wstydliwe. Przez to wiele osób zbyt długo zwlekało z wizytą u lekarza, nawet gdy pojawiały się niepokojące objawy. A w przypadku raka jelita grubego czas ma ogromne znaczenie — im wcześniej zostanie wykryty, tym większe są szanse na skuteczne leczenie.

Ważny składnik dla jelit

Ekspertka zwraca uwagę, że wiele przypadków raka jelita grubego można powiązać ze stylem życia, w tym z dietą. Dlatego tak ważne są właściwe nawyki żywieniowe. Ekspertka zwraca tu szczególną uwagę na odpowiednie spożycie błonnika. Jak wskazuje, każda dodatkowa porcja tego składnika w diecie może wspierać mikrobiom jelitowy i pomagać w utrzymaniu prawidłowej pracy przewodu pokarmowego.

Dlatego, jak sama przyznaje, w jej domu regularnie pojawiają się produkty, które są źródłem błonnika, ale też innych ważnych składników dla jelit.

Kefir i jogurt naturalny

Jednym z podstawowych produktów w diecie Rossi są jogurty naturalne i kefiry. - W naszym domu tygodniowo zjadamy ponad 2 kg jogurtu naturalnego i kefiru. Fermentowane produkty mleczne wiązano ze zmniejszeniem śmiertelności oraz niższym ryzykiem raka jelita grubego u osób spożywających je regularnie - tłumaczy.

Ekspertka wybiera jednak produkty bez sztucznych dodatków. - Wiele produktów reklamowanych jako "dobre dla jelit" zawiera składniki, które mogą negatywnie wpływać na mikrobiom. Coraz więcej badań, także prowadzonych przez nasz zespół w King’s College London, wskazuje, że sztuczne słodziki i emulgatory mogą zmieniać skład bakterii jelitowych. Dlatego wybieram jogurty i kefiry bez sztucznych dodatków, zagęstników i słodzików - tłumaczy.

Owies i produkty pełnoziarniste

- Spożywanie około 90 g pełnych ziaren dziennie wiąże się z 17 proc. spadkiem ryzyka raka jelita grubego - podkreśla Rossi. Produkty pełnoziarniste są źródłem błonnika, który odżywia korzystne bakterie jelitowe. Te z kolei produkują krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, m.in. maślan, ważny dla komórek wyściełających jelito.

Ekspertka zdradza, że sama często sięga po produkty z owsem. Płatki owsiane łączy z kefirem, nasionami chia i bananem, przygotowując tzw. nocną owsiankę.

Strączki zamiast dużej ilości mięsa

W codziennej diecie specjalistki ważne miejsce zajmują też rośliny strączkowe: soczewica, ciecierzyca, fasola i mieszanki strączków. Rossi podkreśla, że zawierają zarówno błonnik, jak i białko, dlatego mogą być dobrym dodatkiem do zup, sosów, curry czy sałatek.

Ekspertka zachęca jednocześnie do częściowej rezygnacji z mięsa na rzecz strączków. Poleca, by np. w sosie bolońskim połowę mięsa mielonego wymienić na soczewicę. Taki posiłek będzie mieć więcej błonnika, a ponadto jest tańszy. Skąd jednak takie zalecenie? Badania sugerują, że ryzyko raka jelita wzrasta o około 22 proc. przy spożywaniu dodatkowych 100 g czerwonego mięsa dziennie.

Niedoceniona przekąska

Na liście produktów wspierających jelita znalazł się także domowy popcorn. Rossi zaznacza, że przygotowany w domu może być wartościową przekąską bogatszą w błonnik niż np. chipsy. - W naszym domu podczas filmowych wieczorów przygotowuję popcorn na oliwie z oliwek, czasem z dodatkiem cynamonu lub gorzkiej czekolady - opowiada.

Karczochy

Ekspertka chętnie sięga też po karczochy. Są one bogate w błonnik prebiotyczny, który pomaga rozwijać korzystne mikroorganizmy w jelitach. Dla porównania, karczochy zawierają około 6 g błonnika na 100 g produktu, podczas gdy jarmuż około 4 g.

Tych produktów lepiej nie nadużywać

Rossi szczególnie ogranicza przetworzone mięso, takie jak bekon, wędliny kanapkowe czy gotowe mięsne dodatki. Wskazuje, że produkty te mogą zwiększać ryzyko raka jelita grubego m.in. ze względu na związki powstające podczas przetwarzania i obróbki termicznej.

Uważa także na alkohol, choć nie wspomina o całkowitym zakazie. Jej podejście opiera się raczej na umiarze i wzmacnianiu diety produktami bogatymi w błonnik. - Dla mnie profilaktyka raka jelita nie polega na perfekcji, lecz na budowaniu małych nawyków w codziennym życiu – dodawaniu większej ilości błonnika, roślin i różnorodności wszędzie tam, gdzie się da. Z czasem te małe wybory naprawdę się sumują - podsumowuje dr Megan Rossi.

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło: The Telegraph

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie