Pojawiają się nagle i szybko mijają. To preludium do udaru
Przemijający atak niedokrwienny (TIA), nazywany "mini udarem", może pojawić się nagle i ustąpić po kilku minutach. Wiele osób ignoruje takie epizody, bo objawy szybko mijają. Tymczasem to jeden z najważniejszych sygnałów ostrzegawczych, że w każdej chwili może dojść do pełnoobjawowego udaru.
Objawy mini udaru
Objawy przemijającego ataku niedokrwiennego pojawiają się nagle i zwykle osiągają największe nasilenie w ciągu kilku minut. Mogą być różne, ale niemal zawsze mają związek z chwilowym zaburzeniem dopływu krwi do mózgu. Jednym z najbardziej charakterystycznych sygnałów jest nagłe osłabienie lub drętwienie jednej strony ciała. Może dotyczyć twarzy, ręki albo nogi. Często objawia się opadaniem kącika ust, trudnością w uśmiechnięciu się albo niemożnością uniesienia ręki.
Jak rozpoznać udar? Najważniejsze objawy
Bardzo częste są zaburzenia mowy. Osoba może mieć trudność z wypowiadaniem słów, mówić niewyraźnie, jakby "bełkotliwie", albo nagle przestać rozumieć, co mówią inni. Zdarza się, że chory wie, co chce powiedzieć, ale nie jest w stanie tego wyrazić. Często pojawiają się też zaburzenia równowagi i koordynacji. Mogą to być nagłe zawroty głowy, chwiejny chód, trudność w utrzymaniu pionu albo w wykonywaniu prostych czynności, jak sięgnięcie po przedmiot.
Problemy z widzeniem to kolejny ważny objaw. Może dojść do nagłej utraty widzenia w jednym oku, zamglenia obrazu, podwójnego widzenia albo ubytków w polu widzenia. Część osób opisuje to jako "zasłonę" przed okiem. Niektórzy odczuwają nagły, silny ból głowy, który pojawia się bez wyraźnej przyczyny. Choć nie jest to najczęstszy objaw TIA, może towarzyszyć epizodowi niedokrwiennemu.
Objawy mijają, ale zagrożenie zostaje
Mogą wystąpić także mniej oczywiste objawy, takie jak dezorientacja, problemy z koncentracją, nagłe uczucie splątania czy trudność w zrozumieniu sytuacji. Czasem pojawia się też nagłe, niewytłumaczalne osłabienie całego organizmu.
Warto zwrócić uwagę, że objawy TIA mogą wystąpić pojedynczo albo w różnych kombinacjach. Mogą trwać kilka minut, kilkanaście minut, rzadziej kilka godzin i całkowicie ustąpić. To właśnie ich przemijający charakter jest najbardziej zdradliwy. Nawet jeśli wszystko szybko wróci do normy, taki epizod jest poważnym sygnałem ostrzegawczym i wymaga pilnej diagnostyki.
TIA znacząco zwiększa ryzyko udaru w najbliższym czasie. Największe zagrożenie występuje w ciągu pierwszych 48 godzin, ale ryzyko utrzymuje się nawet przez kolejne miesiące. Nawet jeśli objawy szybko minęły i wszystko wróciło do normy, konieczna jest pilna konsultacja lekarska.
Źródło: Cleveland Clinic
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.