Popularny zamiennik cukru nie taki zdrowy? Wyniki badań naukowych rzucają nowe światło
Erytrytol to jeden z najpopularniejszych zamienników cukru, szczególnie wśród diabetyków oraz osób na diecie. Przedstawiany jest jako bezpieczniejsza alternatywa dla białego kryształu, tymczasem badania naukowe pokazują, że może stanowić zagrożenie dla mózgu.
Czym jest erytrytol?
Erytrytol (inaczej erytrol, erytryt) to popularna substancja słodząca i dodatek do żywności oznaczany jako E968. Należy do grupy alkoholi cukrowych (polioli) i wygląda jak drobne, białe kryształki – w smaku jest zbliżony do cukru, ale zwykle nie ma gorzkiego posmaku, który bywa typowy dla niektórych innych zamienników.
W niewielkich ilościach naturalnie występuje m.in. w niektórych owocach czy czerwonym winie, jednak ten dostępny w handlu jest najczęściej wytwarzany przemysłowo. Charakterystyczną cechą erytrytolu jest też lekko "chłodzące", orzeźwiające wrażenie w ustach.
Co ważne, erytrytol nie jest metabolizowany przez organizm – nie ulega trawieniu w przewodzie pokarmowym i jest wydalany w dużej mierze w niezmienionej postaci. Dzięki temu uchodzi za słodzik, który nie podnosi poziomu glukozy we krwi, co jest jedną z przyczyn jego popularności w produktach "bez cukru".
Związek ten zainteresował też badaczy z Uniwersytetu Kolorado. Okazało się, że mimo wielu korzystnych właściwości, może on negatywnie wpływać na pracę mózgu.
Eksperyment naukowców
Naukowcy przeprowadzili eksperyment, podczas którego poddali komórki bariery krew–mózg (to swoisty "filtr mózgu", który zatrzymuje wiele niepożądanych substancji, a przepuszcza składniki odżywcze) działaniu takich stężeń erytrytolu, jakie mogą pojawić się we krwi po wypiciu napoju słodzonego tym związkiem. W efekcie zauważyli serię niekorzystnych zmian, które teoretycznie mogłyby ułatwiać powstawanie zakrzepów w naczyniach – a zakrzepy są jedną z najczęstszych przyczyn udaru.
Obserwacja pokazała, że w komórkach przybywało "agresywnych" cząsteczek (wolnych rodników), a jednocześnie słabła ich naturalna ochrona antyoksydacyjna. Takie działanie zaburzało prace komórek, niektóre z nich uległy uszkodzeniu, inne obumarciu.
Negatywny wpływ na przepływ krwi
Szczególną uwagę zwrócono też na regulację przepływu krwi. Zdrowe naczynia potrafią się rozszerzać i zwężać w zależności od potrzeb organizmu – np. podczas wysiłku lub odpoczynku. Badacze opisali, że równowagę tę utrzymują dwie substancje:
- tlenek azotu, który rozluźnia naczynia,
- endotelina-1, która je obkurcza.
W badaniu erytrytol zaburzał ten układ: obniżał wytwarzanie tlenku azotu i jednocześnie nasilał produkcję endoteliny-1. W praktyce oznaczałoby to tendencję do utrzymywania się naczyń w stanie nadmiernego skurczu – co może ograniczać dopływ tlenu i substancji odżywczych do mózgu. Taki profil zaburzeń jest uznawany za sygnał ostrzegawczy udaru niedokrwiennego, czyli tego wywoływanego przez zakrzep.
Erytrytol a zakrzepy
Kolejny opisany efekt dotyczył mechanizmu "samoczynnej obrony" przed skrzepami. Gdy w naczyniu tworzy się zakrzep, komórki mogą uwalniać substancję zwaną tkankowym aktywatorem plazminogenu (tPA), potocznie nazywaną "rozpuszczaczem" skrzepu.
W warunkach laboratoryjnych erytrytol miał blokować ten proces, co teoretycznie mogłoby utrudniać rozkładanie zakrzepów, zanim staną się groźne.
Potwierdzenie poprzednich badań
Autorzy zwracają uwagę, że wspomniane wyniki nawiązują do innych badań obserwacyjnych, w których regularne spożycie erytrytolu łączono ze zwiększonym ryzykiem zdarzeń sercowo-naczyniowych, takich jak zawał czy udar.
Jednocześnie naukowcy podkreślają pewne ograniczenia. Eksperymenty prowadzono na wyizolowanych komórkach w naczyniu laboratoryjnym, a nie na całych naczyniach krwionośnych czy w organizmie człowieka. Dlatego do potwierdzenia wniosków potrzebne są bardziej złożone modele, np. systemy typu "naczynie na chipie", które lepiej odtwarzają realną fizjologię.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: Science Alert
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.