Posłanka zasłabła podczas obrad. Katarzyna Piekarska zmaga się z chorobą

Nagłe zasłabnięcie podczas czwartkowych obrad Sejmu wywołało poruszenie wśród parlamentarzystów. Pomocy wymagała posłanka Koalicji Obywatelskiej Katarzyna Piekarska, która chwilę wcześniej uczestniczyła w emocjonalnej dyskusji z politykami PiS.

Katarzyna Piekarska zasłabła w Sejmie
Katarzyna Piekarska zasłabła w Sejmie
Źródło zdjęć: © PAP | Radek Pietruszka
Marta Słupska

Pierwszej pomocy udzielili politycy i Straż Marszałkowska

Do niepokojącego zdarzenia doszło w czwartek około godziny 12:55 podczas posiedzenia Sejmu. Katarzyna Piekarska skierowała się w stronę posłów Prawa i Sprawiedliwości, aby rozmawiać o wynikach głosowania. Według świadków sytuacji rozmowie towarzyszyły duże emocje.

Chwilę później posłanka zasłabła. Na sali obrad natychmiast rozpoczęła się akcja pomocy.

Przebieg wydarzeń relacjonował w rozmowie z "Faktem" poseł PiS Kazimierz Smoliński.

– Po tym, jak posłanka Katarzyna Piekarska zasłabła, inni politycy zaczęli krzyczeć o pomoc i starali się ją ocucić – opowiadał.

Jako jedna z pierwszych zareagowała była minister zdrowia Katarzyna Sójka, która z wykształcenia jest lekarzem. Następnie do działań włączyli się inni parlamentarzyści oraz funkcjonariusze Straży Marszałkowskiej, którzy pomogli posłance opuścić salę obrad.

W ostatnich miesiącach posłanka otwarcie mówiła o swoich problemach zdrowotnych. W listopadzie ubiegłego roku poinformowała, że przeszła mastektomię w związku z nawrotem raka piersi.

– Szczerze mówiąc, myślałam, że walkę z rakiem mam za sobą. Nie spodziewałam się wznowienia tak szybko – mówiła w rozmowie z "Faktem".

Polityczka podkreślała również znaczenie regularnych badań profilaktycznych.

– Dlatego nie wolno odkładać profilaktyki na później – zaznaczyła.

W Sejmie stale dyżurują lekarze

Jak ustalił "Fakt", podczas posiedzeń parlamentu bezpieczeństwa uczestników pilnuje personel medyczny. W pobliżu sali obrad dyżuruje dwóch lekarzy, a dodatkowo do dyspozycji pozostaje karetka pogotowia.

Pomoc medyczna udzielana jest nie tylko posłom. Każdego dnia przez gmach Sejmu przewijają się setki osób, w tym uczestnicy wycieczek i goście. Z tego powodu przypadki zasłabnięć czy upadków nie należą do wyjątkowych.

– To nie rzadkość – usłyszeli dziennikarze "Faktu" od osób związanych z funkcjonowaniem parlamentu.

Z udzielania pierwszej pomocy przeszkoleni są również funkcjonariusze Straży Marszałkowskiej. To właśnie oni jako pierwsi zabezpieczyli posłankę i odprowadzili ją do lekarza.

Emocje i stres mogą sprzyjać zasłabnięciom

Choć dokładna przyczyna zdarzenia nie została podana do publicznej wiadomości, lekarze podkreślają, że do zasłabnięcia mogą prowadzić m.in. silny stres, nagłe emocje, odwodnienie, spadek ciśnienia tętniczego czy przemęczenie. W niektórych przypadkach omdlenie może być także sygnałem poważniejszych problemów zdrowotnych wymagających diagnostyki.

Według wcześniejszych doniesień na sali obrad mogło być momentami duszno, choć pomieszczenie jest klimatyzowane. Nie wiadomo jednak, czy miało to jakikolwiek związek z samopoczuciem parlamentarzystki.

Źródło: Fakt

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie