Pracownicy ochrony zdrowia niezadowoleni. W tle możliwe protesty

Wśród pracowników ochrony zdrowia narasta niezadowolenie z powodu planowanych zmian resortu zdrowia. Jak podaje Rynek Zdrowia, zdaniem związkowców, takie działania uderzają w osoby na etatach. Pojawiają się też pierwsze zapowiedzi protestów.

pielęgniarka, służba zdrowia, szpitalpielęgniarka, służba zdrowia, szpital
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Rawpixel.com
Magdalena Pietras

Co proponuje Ministerstwo Zdrowia?

Resort przygotowuje projekt zmian, które miałyby:

  • przesunąć coroczną waloryzację płac na styczeń 2027 r. (co oznaczałoby brak lipcowej podwyżki w 2026 r.),
  • uzależnić tempo podwyżek od wzrostu płac w sferze budżetowej, zamiast – jak dotąd – od wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce.

Zobacz także: MZ zlikwiduje staż dla lekarzy? "Zwiększenie liczby błędów"

Komentarz OPZZ Pielęgniarek i Położnych

- Cała branża jest dziś zbulwersowana propozycjami Ministerstwa Zdrowia. Zamiast uporządkować ustawę o najniższych wynagrodzeniach, wracają pomysły, które uderzają bezpośrednio w pracowników ochrony zdrowia - wypowiedziała się dla "Rzeczpospolitej" Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.
- Jeśli ktoś dziś chce waloryzować nasze wynagrodzenia wskaźnikiem budżetowym, to pytam wprost: czy wracamy do pełnego systemu budżetowego, ze wszystkimi jego zabezpieczeniami? Jeśli nie - to jest to po prostu sięganie do kieszeni pracowników - dodała.

Głos fizjoterapeutów

Sprzeciw zgłaszają także fizjoterapeuci. Tomasz Dybek ocenia, że propozycje resortu "wpisują się w niepokojący trend poszukiwania oszczędności kosztem pracowników medycznych o najniższych wynagrodzeniach".

Związek poinformował o powołaniu Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjnego i zapowiada gotowość do ogólnokrajowych działań, jeśli rozmowy z ministerstwem nie przyniosą efektu.

Diagności laboratoryjni również się sprzeciwiają

Podobne nastroje panują wśród diagnostów. Nie zgadzają się na ruchy, które jak sami określają, są w stylu "odwróconego Janosika".

- Kategorycznie sprzeciwiamy się doraźnym działaniom oszczędnościowym realizowanym kosztem najsłabiej wynagradzanych i najmniej chronionych pracowników, dopóki na stole dialogu społecznego nie pojawią się realne, całościowe propozycje reform systemowych - powiedziała Karolina Bukowska-Strakova, przewodnicząca związku diagnostów laboratoryjnych.

Dlaczego ten spór jest ważny także dla pacjentów?

Z perspektywy bezpieczeństwa zdrowotnego stabilne zasady wynagradzania są jednym z elementów, które wpływają na:

  • utrzymanie kadr w publicznym systemie,
  • rotację personelu i obsadę dyżurów,
  • zdolność placówek do planowania świadczeń w dłuższym horyzoncie.

Związki podkreślają, że obecna ustawa – niezależnie od jej wad – była traktowana jako "bezpiecznik" ograniczający ryzyko kolejnych konfliktów społecznych.

Co dalej?

Jak podaje Rynek Zdrowia, rozmowy o dalszym losie ustawy mają być kontynuowane na posiedzeniu Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia 18 lutego. Maria Ochman z NSZZ "Solidarność" ostrzega, że jeśli rząd naruszy dotychczasowe gwarancje, "może dojść do ponownego domagania się swoich praw na ulicy".

Źródło: Rynek Zdrowia

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie