Prokuratura zajmuje się Naczelną Izbą Lekarską. Chodzi o Ukraińców

Naczelna Izba Lekarska poinformowała, że prokuratura okręgowa domaga się od niej wyjaśnień. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Izbę złożyło Ministerstwo Zdrowia, po tym jak NIL odebrała uprawnienia do wykonywania zawodu medykom z Ukrainy.

Czy Naczelna Izba Lekarska popełniła przestępstwo? Czy Naczelna Izba Lekarska popełniła przestępstwo?
Źródło zdjęć: © fot. Adobe Stock | Darek11

"Myliła macicę z jajowodem"

Powodem decyzji Izby był brak dostarczenia przez Ukraińców do 1 maja 2026 r. dokumentów potwierdzających znajomość języka polskiego na poziomie minimum B1.

Jakub Kosikowski, rzecznik Naczelnej Rady Lekarskiej, w rozmowie z dziennikarką WP abcZdrowie Katarzyną Prus wyjaśniał, że lekarz, który dostarczy certyfikat językowy, utrzymuje tylko warunkowe prawo wykonywania zawodu, przyznawane na pięć lat. - Po upływie tego czasu egzamin NIL jest obowiązkiem, więc lekarz i tak będzie musiał do niego podejść, jeśli chce dalej pracować w Polsce i otrzymać pełne prawo wykonywania zawodu - tłumaczył.

Anna Gołębicka “Długowieczność zaczyna się od zdrowia”

Rzecznik przytoczył też przykłady medyków, których braki w znajomości języka mogły zagrozić dobru pacjentów.

- Ginekolożka po czterdziestce, która pracuje w Polsce od kilku lat, nie potrafiła wysłowić się do tego stopnia, że myliła macicę z jajowodem. Dentystka, która przyjechała cztery lata temu, pracuje w klinice w Siedlcach, nie potrafiła powiedzieć po polsku zdania "Otwórz usta". Młody lekarz dentysta nie potrafił wyjaśnić, z czego składa się ząb - wymieniał w rozmowie z naszym portalem Jakub Kosikowski.

Czy NIL popełnił przestępstwo?

Resort zdrowia postulował wstrzymanie decyzji o odebraniu praw do wykonywania zawodu medykom z Ukrainy do czasu wejścia w życie nowelizacji wydłużającej o rok termin dostarczenia certyfikatów. Naczelna Izba Lekarska odmówiła jednak działania na podstawie przepisów, które nie zostały jeszcze uchwalone (gdy 1 maja 2026 r. mijał ostateczny termin, nowelizacja ustawy wprowadzająca nowe przepisy była jeszcze na etapie projektu). W odpowiedzi Ministerstwo Zdrowia złożyło zawiadomienie do prokuratury dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa przez NIL. Teraz prokuratura domaga się wyjaśnień.

Wedle przepisów, na których oparta była decyzja Izby, lekarze z Ukrainy, którzy chcą utrzymać warunkowe prawo wykonywania zawodu, musieli zdać albo egzamin językowy na poziomie co najmniej B1 albo egzamin Naczelnej Izby Lekarskiej. Na dostarczenie dokumentów, które potwierdzają znajomość języka polskiego, mieli czas właśnie do 1 maja.

Izba domaga się odwołania wiceministry 

W odpowiedzi 8 maja Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej zwróciło się do premiera Donalda Tuska z apelem o niezwłoczne odwołanie wiceministry Katarzyny Kęckiej, odpowiedzialnej w resorcie zdrowia za dialog społeczny. Swój wniosek lekarski samorząd argumentował m.in. próbą narzucenia organom lekarskiego samorządu zawodowego działań niezgodnych z obowiązującym prawem.

Przykładem tego miało być pismo z 30 kwietnia 2026 r., w którym Katarzyna Kęcka wyraziła oczekiwanie, by samorząd lekarski przy podejmowaniu decyzji o utracie uprawnień zawodowych przez lekarzy, którzy nie dostarczyli do okręgowej rady lekarskiej certyfikatu językowego, wziął pod uwagę projekt ustawy, która w tamtym momencie nie została jeszcze nawet uchwalona przez Sejm.

Źródło: Puls Medycyny, WP abcZdrowie

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie