MZ zlikwiduje staż dla lekarzy? "Zwiększenie liczby błędów"
Resort zdrowia chce kluczowych zmian w stażu podyplomowym, który rocznie kosztuje 1,2 mld zł. – Szukając takich oszczędności, można stworzyć nowe koszty, ryzykując bezpieczeństwo pacjenta – podkreśla Sebastian Goncerz, przewodniczący Porozumienia Rezydentów.
Medycy przeciwko likwidacji staży
Wraca temat likwidacji stażu podyplomowego lekarzy. Pomysł resortu zdrowia na oszczędności, który wypłynął jeszcze w grudniu ubiegłego roku, budzi już nie tylko kontrowersje, ale wręcz sprzeciw w środowisku medycznym. – Jesteśmy bardzo krytyczni, jeśli chodzi o likwidację czy skrócenie stażu podyplomowego, bo szukając takich oszczędności, można stworzyć nowe koszty, ryzykując bezpieczeństwo pacjenta – podkreśla w rozmowie z WP abcZdrowie Sebastian Goncerz, przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL.
– To prawda, że wiele krajów europejskich zrezygnowało ze stażu podyplomowego, ale mamy do czynienia z innymi systemami kształcenia. W tej grupie są np. kraje, w których przyszli lekarze podczas studiów nie mogą w ogóle dotykać pacjentów, taka praktyka zaczyna się dopiero, kiedy zaczynają pracować. My jesteśmy zdecydowanie przeciwni takiej drodze – dodaje lekarz.
Zapytaliśmy Polaków, co sądzą o planie głębokich oszczędności w NFZ
– Poziom kształcenia na polskich uczelniach medycznych wciąż jest zróżnicowany, a zajęcia teoretyczne nie są w stanie przygotować absolwentów do kompleksowej opieki nad pacjentem – mówi nam dr n. med. Artur Drobniak, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie.
– Dzięki stażom podyplomowym stażyści poznają, jak funkcjonuje system POZ (podstawowa opieka zdrowotna – red.), AOS (ambulatoryjna opieka specjalistyczna – red.) oraz opieka szpitalna, długoterminowa, onkologiczna i hospicyjna. Jest to także czas nabywania wiedzy praktycznej, która stanowi stały element pracy lekarza – podkreśla lekarz.
Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie zaapelowała już w tej sprawie do Ministerstwa Zdrowia. Przestrzega przed "głęboko nieodpowiedzialnym, nieprzemyślanym i zagrażającym fundamentom bezpieczeństwa pacjentów" działaniem.
Choć MZ kieruje się argumentem finansowym, samorząd lekarski mówi wprost, że ta oszczędność będzie pozorna. – Pomysł likwidacji stażu podyplomowego jest jedynie pozorną oszczędnością kilkuset milionów złotych rocznie. W teorii, dzięki wprowadzeniu proponowanych zmian, absolwenci studiów medycznych mogliby wcześniej wejść na rynek pracy, jednak w praktyce oznaczałoby to brak cennego doświadczenia i wiedzy, które przekładają się na jakość opieki nad pacjentem oraz funkcjonowanie całego systemu – komentuje dr n. med. Artur Drobniak, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie.
Mniej efektów, więcej błędów?
Dlaczego staż jest kluczowy? – W Polsce podczas studiów nie realizujemy kluczowych procedur medycznych, takich jak np. pobranie krwi tętniczej czy założenie cewnika. Jeśli potem taki lekarz trafi na specjalizację, na której nie będzie tego wykonywać na co dzień, zostaje z ogromną luką w praktycznym wykształceniu. Problem pojawi się wtedy, kiedy trzeba będzie udzielić pomocy pacjentowi natychmiast, a lekarz nie będzie wiedział, jak się do tego zabrać – wskazuje przewodniczący "Porozumienia Rezydentów".
– Jeśli zlikwidujemy staż, "wypuścimy" na rynek gorzej przygotowanych lekarzy, a to przełoży się na gorsze efekty leczenia, podczas gdy oszczędzimy zaledwie rok, bo tyle trwa staż – dodaje lekarz.
Dr Drobniak zaznacza, że lekarze mogą stracić możliwość nabycia odpowiedzialnych nawyków zawodowych, a stąd już prosta droga do "zwiększenia liczby błędów decyzyjnych i proceduralnych".
Zwraca uwagę, że poważną konsekwencją skrócenia ścieżki kształcenia może być też "chaos kadrowy", którego system nie udźwignie. Zamiast wsparcia ochrony zdrowia i oczekiwanego przez pacjentów lepszego dostępu do lekarzy, powstanie więc dodatkowy problem.
– Wciąż nie dysponujemy w polskiej ochronie zdrowia wystarczającą liczbą miejsc rezydenckich, a tak znacząca reforma niesie za sobą konieczność dopuszczenia do kształcenia nie jednego, lecz dwóch roczników specjalizacyjnych – podkreśla lekarz.
– Tymczasem na stażu może się bardzo dużo nauczyć, na rezydenturze nie jest to już możliwe w takim wymiarze. Trzeba przede wszystkim realizować zlecone zadania, na samą naukę nie ma już często czasu, zwłaszcza jeśli na dyżurze ma się pod opieką wielu pacjentów – wskazuje przewodniczący "Porozumienia Rezydentów".
Podkreśla, że to właśnie na stażu przyszli lekarze poznają systemy informatyczne. – Jeśli zrezygnujemy ze stażu, praca rezydenta będzie na początku znacznie mniej efektywna. Zamiast sprawnie poruszać się np. po systemie recept czy badań, będzie musiał się tego dopiero uczyć i ktoś będzie też musiał poświęcić swój czas, żeby mu to przekazać – zauważa.
MZ chce zmian
Lekarze zwracają też uwagę na osłabienie placówek medycznych, które korzystają ze wsparcia stażystów. – Przykładem mogą być szpitale powiatowe, które od lat borykają się z poważnymi brakami kadrowymi. Staże podyplomowe są dla nich swoistą transakcją wiązaną – zwraca uwagę dr Drobniak.
– Stażyści zdobywają doświadczenie poprzez prowadzenie pacjentów, sporządzanie dokumentacji medycznej czy realny udział w procesie diagnostyczno-leczniczym. W zamian placówki otrzymują istotne wsparcie kadrowe, które usprawnia ich pracę i podnosi jakość opieki medycznej – dodaje.
Zapytaliśmy resort zdrowia, czy zapadła już jakaś decyzja w sprawie likwidacji lub zmian dotyczących stażu podyplomowego. Poniżej odpowiedź.
"W najbliższej nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty planujemy skrócenie stażu do 6 miesięcy. Na temat szczegółów rozmawiamy z samorządem lekarskim. W lutym również planowane jest spotkanie z prezesami okręgowych izb lekarskich z całej Polski i skrócenie stażu będzie jednym z tematów spotkania" - przekazało nam biuro prasowe MZ.
Nie dostaliśmy jednak odpowiedzi co do terminu tych zmian czy ich głównej przyczyny.
Resort przyznaje jednak, że zmiany oznaczają oszczędności. "Staż obecnie kosztuje podatnika około 1,2 mld zł. Skrócenie go potencjalnie zmniejszy tę kwotę o około 0,5 mld zł" – wskazuje MZ.
Jednocześnie resort podaje, że niezbędne będzie dostosowanie programu stażu do innych ram czasowych, w sposób uwzględniający też aktualne wymagania. "Nie wykluczamy wprowadzenia w porozumieniu z MON elementów dodatkowego przygotowania lekarzy w obszarze medycyny pola walki" – podkreśla MZ.
Źródła: WP abcZdrowie, Ministerstwo Zdrowia, Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.