Pracownicy otrzymają tylko 70 proc. pensji. Dramatyczna sytuacja szpitala w Sanoku

Poważne problemy finansowe szpitala w Sanoku zaczynają bezpośrednio dotykać pracowników. Personel został poinformowany, że część wynagrodzeń za lipiec nie zostanie wypłacona w terminie. Jednocześnie w placówce rozpoczęły się redukcje zatrudnienia.

szpitalSzpital tnie wypłaty i planuje zwolnienia
Źródło zdjęć: © Getty
Dominika Najda

Pracownicy dostaną 70 proc. pensji

Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Sanoku znajduje się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Według danych przekazywanych przez samorząd powiatowy zadłużenie lecznicy wynosi obecnie 218 mln zł. Z tej kwoty około 45 mln zł stanowią zobowiązania wymagające natychmiastowej spłaty.


WIDEO
Eksperci o planie naprawczym dla zdrowia. "Leczenie objawowe"


Problemy narastały już wcześniej. W 2025 roku placówka miała zanotować ponad 45 mln zł straty - największej w swojej historii. Pierwsze sześć miesięcy 2026 roku przyniosło kolejne ponad 22 mln zł na minusie. - Szpital sanocki na tą chwilę pokrywa wszystkie swoje zobowiązania wynikające z kredytów, ale niestety bilansowo miesiąc do miesiąca łapie około 3,5 miliona niedoboru finansowego - powiedział TVN24 wicestarosta sanocki Damian Biskup.

O konsekwencjach problemów finansowych pracownicy dowiedzieli się z wiadomości przesłanej przez pełniącą obowiązki dyrektora Wiolettę Kacperską. Wynika z niej, że za lipiec część zatrudnionych otrzyma 70 proc. wynagrodzenia. Ograniczenie nie ma obejmować osób pobierających najniższe pensje. Dyrekcja zapewnia, że jest to rozwiązanie tymczasowe, a brakująca część wynagrodzeń ma zostać wypłacona, gdy sytuacja finansowa szpitala na to pozwoli.

"Wyrażamy nadzieję, że w najbliższym czasie szpital będzie w stanie dokonać wyrównania Państwa wynagrodzeń. (…) Podejmowane są bardzo intensywne działania, które mają w krótkim czasie doprowadzić do odzyskania płynności finansowej i zabezpieczeniu dalszego funkcjonowania SP ZOZ w Sanoku" - przekazano pracownikom.

Decyzja wywołała sprzeciw związkowców. Jak wskazuje przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przy szpitalu w Sanoku Małgorzata Sawicka, wcześniej nie przeprowadzono z nimi rozmów dotyczących takiego rozwiązania. - Nie wskazano nam żadnego programu naprawczego, na podstawie którego te działania są podejmowane. (....) Co jest istotne, nikt wcześniej nie prowadził żadnych rozmów z nami na ten temat - powiedziała TVN24.

Związkowcy zapowiadają działania

Pracownicy nie zamierzają rezygnować z pozostałej części wynagrodzenia. Według TVN24 planują występować z wezwaniami do zapłaty, a o sytuacji ma zostać poinformowana Państwowa Inspekcja Pracy. Niepewność wśród personelu zwiększają również informacje o planowanych redukcjach zatrudnienia.

Według przedstawicielki związku część pracowników otrzymała już wypowiedzenia. Kolejne mogą trafić do 25 osób, choć związkowcy wskazują, że wcześniej nie zostały dopełnione wymagane formalności. - Pozostałym pracownikom, 25 osobom, te wypowiedzenia o pracę też miały być wręczone, ale niedopełnione zostały wymogi formalne. Zwróciliśmy się o ich uzupełnienie. Prawdopodobnie będzie to ciąg dalszy redukcji personelu - powiedziała Sawicka.

Organem prowadzącym lecznicę jest powiat sanocki. Samorząd zapowiada, że do 15 sierpnia ma zostać przygotowany plan naprawczy. Jednym z najważniejszych celów jest ustabilizowanie finansów bez konieczności likwidowania oddziałów. Władze powiatu przekonują jednocześnie, że pracownicy nie mają ostatecznie stracić brakujących pieniędzy.

- Dyrekcja szpitala podjęła decyzję o wypłacie wynagrodzeń w wysokości 70 procent. Nie oznacza to, że te wynagrodzenia nie będą pokryte, tylko zostanie te 30 procent przekazane w późniejszym terminie - powiedział Biskup.

Według wstępnych założeń proces odzyskiwania płynności finansowej przez szpital może potrwać od sześciu do dziewięciu miesięcy. Do tego czasu placówka musi jednak zmierzyć się nie tylko z ogromnym zadłużeniem, ale również z rosnącym napięciem wśród personelu, który oczekuje wypłaty pełnych wynagrodzeń za wykonaną pracę.

Źródło: TVN24

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie