Przebadano w laboratorium mieszanki studenckie. Wyniki wprawiają w zdumienie
Mieszanka orzechów i rodzynek uchodzi za zdrowszą alternatywę dla słonych czy słodkich przekąsek. Najnowsze badanie przeprowadzone przez magazyn "ÖKO-TEST" pokazuje jednak, że nie wszystkie produkty z tej kategorii są wolne od zanieczyszczeń. W części z nich wykryto pozostałości pestycydów, w tym związków z grupy PFAS, a także składniki olejów mineralnych i podwyższoną liczbę bakterii.
29 produktów w laboratorium
Do analizy wybrano 29 mieszanek studenckich, w tym 11 produktów ekologicznych. Ocenie poddano klasyczne warianty z orzechami i rodzynkami, bez dodatku owoców tropikalnych. Specjalistyczne laboratoria sprawdziły produkty m.in. pod kątem:
- pestycydów i glifosatu,
- zanieczyszczeń olejami mineralnymi (MOAH, MOSH),
- mykotoksyn, w tym ochratoksyny A,
- cyjanowodoru w migdałach,
- bakterii, w tym Salmonella, E. coli i enterobakterii,
- ogólnej liczby drobnoustrojów.
Analizie poddano również deklaracje producentów, zawartość cukru, informacje o błonniku i pochodzeniu składników. W części produktów wykryto aromatyczne węglowodory olejów mineralnych (MOAH) oraz nasycone węglowodory (MOSH).
Jak pozbyć się chemii z owoców?
MOAH budzą szczególne zastrzeżenia, ponieważ w tej grupie mogą znajdować się związki o działaniu rakotwórczym. W niektórych próbkach poziom przekraczał wartość orientacyjną proponowaną przez Komisję Europejską dla żywności o podwyższonej zawartości tłuszczu. Z kolei MOSH mogą kumulować się w tkance tłuszczowej, wątrobie czy węzłach chłonnych. Skutki ich długotrwałego odkładania się w organizmie nie są w pełni wyjaśnione. Potencjalnym źródłem zanieczyszczeń mogą być m.in. smary używane przy zbiorze i przetwarzaniu surowców, opakowania lub transport.
Pestycydy, w tym związki z grupy PFAS
Pozostałości pestycydów wykryto w niemal połowie badanych mieszanek. W jednej z nich stwierdzono aż dziewięć różnych substancji. Choć poziomy nie były oceniane jako ostro toksyczne, zwrócono uwagę na możliwość działania mieszanin kilku związków jednocześnie. Wśród wykrytych substancji znalazły się również pestycydy uznawane za szczególnie problematyczne - m.in. takie, które mogą wpływać na gospodarkę hormonalną, być toksyczne dla owadów zapylających lub podejrzewane o działanie szkodliwe dla rozrodczości.
Część z nich należy do grupy PFAS, czyli tzw. wiecznych chemikaliów. To związki bardzo trwałe, które słabo ulegają rozkładowi i mogą kumulować się w środowisku oraz organizmach żywych. W badaniu wskazano m.in. na obecność takich substancji jak fluopyram, fludioksonil, lambda-cyhalotryna czy tetrakonazol. Zwrócono też uwagę, że niektóre z tych środków mogą w środowisku przekształcać się w trwałe produkty rozpadu, takie jak kwas trifluorooctowy (TFA).
Obecność bakterii i spore ilości cukru
W jednej z próbek stwierdzono podwyższoną liczbę enterobakterii - powyżej wartości orientacyjnych stosowanych dla orzechów i suszonych owoców. Enterobakterie to grupa bakterii bytujących naturalnie w przewodzie pokarmowym. W wysokich stężeniach mogą jednak powodować dolegliwości żołądkowo-jelitowe. Wynik może wskazywać na niedostateczne warunki higieniczne podczas produkcji lub pakowania.
Choć mieszanki orzechowo-owocowe są postrzegane jako zdrowa przekąska, zawartość cukru również budzi zastrzeżenia. Suszone owoce, pozbawione wody, mają skoncentrowaną ilość cukrów naturalnych. Przy porcji 40 g, uznanej w analizie za realistyczną, w niektórych przypadkach spożycie cukru pokrywało co najmniej połowę dziennego limitu rekomendowanego przez Światową Organizację Zdrowia dla osoby dorosłej.
Spośród 29 badanych mieszanek sześć uzyskało najwyższą ocenę. Oznacza to, że możliwe jest wyprodukowanie przekąski wolnej od wykrywalnych zanieczyszczeń i nadmiernych pozostałości pestycydów. Wnioski z badania wskazują jednak, że konsumenci powinni zwracać uwagę nie tylko na marketingowe hasła o "zdrowej przekąsce", lecz także na skład, pochodzenie surowców i ewentualne niezależne testy jakości.
Źródło: ÖKO-TEST
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.