Przeżył infekcję amebą, która zjada mózg. Zapomniał jak się chodzi i mówi

22-letni Sebastian był jednym z czterech szczęśliwców, którym udało się przeżyć infekcję amebą zjadającą mózg. Mężczyzna doznał jednak wielu powikłań, które sprawiły, że nie potrafił wykonywać podstawowych czynności takich jak m.in. chodzenie. Eksperci alarmują, że gatunek ameby zwanej Naegleria fowleri występuje także w polskich wodach.

Przeżył infekcję amebą, która zjada mózg. Miał wtedy zaledwie 16 latPrzeżył infekcję amebą, która zjada mózg. Miał wtedy zaledwie 16 lat
Źródło zdjęć: © Facebook
Katarzyna Gałązkiewicz

Przeżył infekcję amebą

Sebastian Deleon przebył infekcję amebą Naegleria fowleri sześć lat temu w wieku 16 lat. We wczesnych stadiach choroby uskarżał się na silny ból głowy, który sprawił, że nastoletni wówczas chłopak nie mógł chodzić. Pogorszeniu uległ także wzrok chłopaka, co skłoniło jego rodziców do zawiezienia go do szpitala.

Tam lekarze podali mu siedem antybiotyków i wprowadzili w stan śpiączki farmakologicznej. Przeprowadzili badania, które wykazały, że ameba uszkodziła mózg nastolatka. Po tygodniu odzyskał przytomność i potrzebował około trzech tygodni na rehabilitację, która pozwoliła odzyskać mu siły.

Zapytany, gdzie miał kontakt z amebą, Deleon powiedział, że prawdopodobnie zaraził się nią w jeziorze, w którym kąpał się dwa czy trzy razy. Jak dodał, rekonwalescencja trwała u niego lata.

"Wasze Zdrowie" - odc. 1 

- To było trudne, musiałem od nowa nauczyć się chodzić, pisać i robić wszystkie inne podstawowe rzeczy – mówił w rozmowie z lokalnymi mediami.

Jak atakuje ameba?

Ameba Naegleria fowleri bytuje w ciepłej wodzie. Wykrywa się ją w jeziorach, rzekach, kanałach, wodach geotermalnych, basenach czy nieoczyszczanych źródłach wody pitnej. W pewnych okolicznościach Naegleria może zaatakować człowieka.

Dostaje się do ludzkiego organizmu razem z wodą zazwyczaj przez nos. W pierwszej kolejności niszczy nabłonek nosa i pochłania jego komórki. Drogą nerwu węchowego przedostaje się do mózgu, który zaczyna pożerać.

Naegleria wytwarza specjalne wypustki, za pomocą których dosłownie odrywa fragmenty komórek gospodarza, a następnie pochłania je i trawi. Skutkiem takiej działalności Naegleria jest krwotoczna martwica mózgu, czyli choroba, która rozwija się w zawrotnym tempie mimo zastosowanej terapii. Szacuje się, że jej śmiertelność wynosi ok. 95 proc.

Pierwszymi objawami zakażenia amebą są:

  • gorączka,

  • bóle głowy,

  • sztywność karku,

  • nadwrażliwość na światło,

  • nudności,

  • wymioty,

  • drgawki.

Ameba Naegleria fowleri w Polsce

W Polsce ameba Naegleria fowleri została wykryta w latach 80. minionego wieku w ciepłych wodach Jezior Konińskich w Wielkopolsce - podgrzewanych wówczas przez pobliskie elektrownie. Nie odnotowano jednak żadnych przypadków negleriozy. W latach 1962-1965 na negleriozę chorowali za to Czesi. W wyniku choroby zmarło aż 16 osób, które korzystały z tego samego krytego basenu w Uściu nad Łabą.

Jak tłumaczy prof. Anna Boroń-Kaczmarska z Kliniki Chorób Zakaźnych, Hepatologii i Transplantacji Wątroby w Szczecinie - w Polsce do negleriozy dochodzi niezwykle rzadko, ona sama miała jednak styczność z pacjentem, który miał kontakt z amebą Neagleria fowleri.

- W polskich jeziorach może zdarzyć się ameba Naegleria fowleri. Przez zatoki klinowe, czyli te leżące u podstawy nosa, może dotrzeć do mózgu i tam spowodować zmiany. W swojej praktyce miałam już takiego pacjenta - młodego, mieszkającego na terenie wielu jezior. Nagle doznał ataku padaczkowego. Badania obrazowe mózgu pokazały zmianę przypominającą nowotwór, a po operacji okazało się, że to zmiana pasożytnicza – opisuje prof. dr hab. n. med. Anna Boroń- Kaczmarska, specjalistka chorób zakaźnych.

- Takie zakażenia oczywiście zdarzają się ekstremalnie rzadko, ale warto mówić o tym, że wypoczynek nad wodą niesie ze sobą pewne niebezpieczeństwo. Każde zagęszczenie ludzi niesie za sobą ryzyko infekcji – dodaje prof. Boroń-Kaczmarska.

Lekarka ostrzega, że ryzyko zakażenia amebą jest największe w czasie upałów i zagraża szczególnie dzieciom i osobom z osłabioną odpornością, czyli np. seniorom.

Katarzyna Gałązkiewicz, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Kardiolog wskazał najlepsze owoce na wieczór. Mówi też, czego lepiej unikać
Kardiolog wskazał najlepsze owoce na wieczór. Mówi też, czego lepiej unikać
Naukowcy zbadali 1426 dorosłych. Tak kawa może wpłynąć na wątrobę
Naukowcy zbadali 1426 dorosłych. Tak kawa może wpłynąć na wątrobę
"Zjada" wątrobę od środka. Ryzyko NAFLD rośnie diametralnie
"Zjada" wątrobę od środka. Ryzyko NAFLD rośnie diametralnie
Przełom w wykrywaniu alzheimera? Badanie krwi może wyprzedzić objawy
Przełom w wykrywaniu alzheimera? Badanie krwi może wyprzedzić objawy
Polacy masowo rezygnują z sanatoriów. Wyjazd możliwy nawet w kilka dni
Polacy masowo rezygnują z sanatoriów. Wyjazd możliwy nawet w kilka dni
Nowotwór nerki może długo nie dawać objawów. Tak bywa wykrywany
Nowotwór nerki może długo nie dawać objawów. Tak bywa wykrywany
Plan NFZ bez podpisu ministra. "Plan cięć jest realizowany"
Plan NFZ bez podpisu ministra. "Plan cięć jest realizowany"
Nowy projekt MZ. Leczenie HIV i HCV nie tylko dla ubezpieczonych
Nowy projekt MZ. Leczenie HIV i HCV nie tylko dla ubezpieczonych
Siódma osoba z zarzutami po śmierci 20-latka. Prokuratura oskarża pielęgniarkę
Siódma osoba z zarzutami po śmierci 20-latka. Prokuratura oskarża pielęgniarkę
"Test drugiego piętra". Zdradza, w jakiej kondycji jest serce
"Test drugiego piętra". Zdradza, w jakiej kondycji jest serce
Nielegalnie skopiował dane pacjentów. Samorząd promuje go na branżowej konferencji
Nielegalnie skopiował dane pacjentów. Samorząd promuje go na branżowej konferencji
Dick Van Dyke ma ponad sto lat. W długowieczności pomaga mu jeden nawyk
Dick Van Dyke ma ponad sto lat. W długowieczności pomaga mu jeden nawyk