Efekt miał być "powalający". Po zabiegu poszła do sądu

Ministerstwo Zdrowia jasno określiło, kto może wykonywać zabiegi medycyny estetycznej. Choć prawnicy zauważają, że komunikat nie ma mocy prawnej, widzą w nim krok ku ograniczeniu pracy niemedyków. – To nie biznes od "ładnych ust", a dziedzina, gdzie cienka igła oddziela efekt od powikłania – ostrzega dr Karolina Skibicka. Eksperci liczą, że to początek porządkowania rynku.

Lekarka i adwokat ostrzegają ws. zabiegów medycyny estetycznejLekarka i adwokat ostrzegają ws. zabiegów medycyny estetycznej
Źródło zdjęć: © Getty Images
Anna Klimczyk

Zabiegi z medycyny estetycznej tylko u lekarza

30 stycznia Ministerstwo Zdrowia opublikowało komunikat dotyczący uprawnień do wykonywania zabiegów z zakresu medycyny estetycznej i otworzyło puszkę Pandory. Ministerstwo wskazało, że do ich wykonywania uprawnieni są wyłącznie lekarze.

"Informujemy, że zgodnie z obowiązującymi przepisami uprawnienia takie posiadają wyłącznie lekarze specjaliści dermatologii i wenerologii oraz chirurgii plastycznej, a także inni lekarze i lekarze dentyści (zwani dalej: lekarzami), posiadający prawo wykonywania zawodu na czas nieokreślony, którzy odbyli dodatkowe szkolenia i uzyskali certyfikaty w zakresie wykonywania procedur medycyny estetyczno-naprawczej" - czytamy w komunikacie.

- Ten komunikat jest efektem tego, co działo się od wielu lat w temacie zabiegów z zakresu medycyny estetyczno-naprawczej. To efekt prac środowiska lekarskiego, ale też między innymi moich, które doprowadziły do uregulowania medycyny estetyczno-naprawczej jako umiejętności lekarskiej. Komunikat sam w sobie nie ma formalnych skutków prawnych, ale porządkuje to, jak należy rozumieć już obowiązujące przepisy prawa. Źródłem prawa są akty prawne, o których jest mowa w tym komunikacie takie jak: ustawa o działalności leczniczej, ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz rozporządzenie w sprawie umiejętności zawodowych lekarzy i lekarzy dentystów. Jednak aby całkowicie zakończyć ten temat, potrzebne są zmiany ustawowe - tłumaczy adwokat Michał Gajda.

Zatem komunikat MZ nie wpływa na stan prawny, ale przypomina o istnieniu niektórych przepisów. Problemem jest jednak fakt, że póki co nie ma jasnych prawnych przeszkód, by w gabinetach medycyny estetycznej "zakazane" przez MZ zabiegi wykonywały osoby, które nie są lekarzami. O konkretne regulacje w tym zakresie apelują nie tylko prawnicy i lekarze, ale także pacjenci.

Z powikłaniami po nieudanym zabiegu zmaga się do dziś

Joanna Wałczuk podkreśla, że jej zdaniem zabiegi z zakresu medycyny estetycznej powinni wykonywać tylko lekarze, choć nie zawsze tak myślała. Zdanie zmieniła rok temu, gdy zdecydowała się wykonać zabieg Dermapen u kosmetologa. Z jego konsekwencjami mierzy się do dziś.

- Rozstępy na piersiach i brzuchu, które powstały po ciąży to był mój największy kompleks. Trafiłam do kosmetologa i usłyszałam, że efekty zabiegu będą powalające. Skóra miała być gładka i napięta. Ja w to uwierzyłam, bo chciałam w to uwierzyć. Niestety efekt był tragiczny, można powiedzieć, że miałam poparzoną skórę, która odchodziła mi razem z ubraniami. Na dekolcie pojawiły się ropnie i zakażenie. Do dziś walczę z bliznami w tym miejscu. Byłam w takim stanie, że musiałam pilnie szukać pomocy u lekarza. Skóra się nie goiła, ropiała, a gdy pytałam kosmetologa, u którego wykonywałam zabieg czy tak ma być, to usłyszałam, że "skóra pracuje". Po mojej kolejnej wiadomości, że coś jest nie tak, kosmetolożka zerwała ze mną kontakt - opowiada 34-latka.

Lekarz medycyny estetycznej, do którego trafiła, przepisał jej antybiotyk i przeprowadził wiele kosztownych zabiegów, by uratować skórę kobiety. Leczenie trwało ponad miesiąc. Dr n. med. Karolina Skibicka, lekarz specjalizujący się w zabiegach z zakresu medycyny estetycznej i anti-aging, członek Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego przyznaje, że w swojej praktyce coraz częściej spotyka się z pacjentami, którzy trafiają do niej z powikłaniami po zabiegach wykonywanych przez osoby do tego nieuprawnione.

- Słowa medycyna i lekarz pojawiają się tam, gdzie pojawia się igła, laser medyczny (o wysokiej energii impulsu), farmakologia i przede wszystkim odpowiedzialność za pacjenta i możliwe powikłania. Jako lekarz biorę odpowiedzialność każdego dnia za zdrowie osób, które siadają na moim fotelu, biorę też odpowiedzialność za powikłania, które mogą się pojawić i mam wiedzę jak z nimi walczyć. Niestety nie wszyscy takowe kompetencje merytoryczne posiadają. Coraz częściej do mojego gabinetu trafiają pacjenci z powikłaniami po zabiegach, które wykonywały osoby bez odpowiednich kwalifikacji. Najczęściej są to różnego rodzaju zakażenia, reakcje alergiczne, obrzęki, asymetrie, przebarwienia, blizny, a w skrajnych przypadkach zdarza się nawet martwica skóry czy uszkodzenie nerwów - wylicza dr Skibicka.

Lekarka przyznaje, że najczęściej leczenie takich powikłań jest długotrwałe, kosztowne i bolesne. Zdaniem ekspertki największym problemem branży beauty jest fakt, że przez lata granice między medycyną a kosmetologią były rozmywane.

- Moim zdaniem ten konflikt jest kompetencyjny, a nie personalny. Kosmetolog to też specjalista, który prowadzi nieinwazyjne terapie pielęgnacyjno-regeneracyjne. Z kolei lekarze wykonują procedury inwazyjne oraz sprawują opiekę nad pacjentem w razie wystąpienia ewentualnych powikłań. W tych dwóch zawodach są dwa różne zakresy odpowiedzialności i poziomy ryzyka. Próba ich zrównania nigdy nie była logiczna ani bezpieczna i zagrażała przede wszystkim zdrowiu pacjentek. Często powikłania są tak poważne, że te sprawy kończą się w sądzie - podkreśla dr Skibicka.

O swoje prawa w sądzie postanowiła walczyć także Joanna Wałczuk.

- Chcę zadośćuczynienia za źle wykonany zabieg oraz pokrycia wszelkich kosztów mojego leczenia. Ten zabieg przyniósł mi dużo bólu i stresu, a także znacznie uszczuplił mój portfel. Chcę też, żeby osoby, które wykonują zabiegi bez odpowiedniej wiedzy i kompetencji, po prostu poniosły konsekwencje swoich czynów - wyjaśnia.

"To jest typowy błąd w sztuce"

Adwokat Michał Gajda przyznaje, że nie ma tygodnia, w którym nie zgłaszaliby się do niego klienci, którzy są ofiarami niekompetentnych zabiegowców.

- Miałem nawet klientów, którym zostały podane preparaty, które nie powinny służyć do iniekcji. Zdarza się, że są one zamawiane z wątpliwej jakości internetowych stron lub nie są zarejestrowane. Czasami te preparaty są podawane zbyt głęboko lub w złe miejsce. To jest typowy błąd w sztuce. W większości są to sprawy cywilne, w których dochodzimy o odszkodowanie i zadośćuczynienie - tłumaczy prawnik.

- Zabiegi z zakresu medycyny estetycznej powinni wykonywać lekarze. Jeżeli w tym zakresie oddajemy swoje zdrowie w ręce kosmetologa, to tak jakbyśmy wsiadali do samolotu, który nie jest prowadzony przez pilota. To jest absolutna brawura. Proponuję, żeby stworzyć model współpracy, gdzie kosmetolodzy prowadzą pielęgnację, regenerację skóry, a lekarze wykonują procedury inwazyjne i leczą powikłania. Działamy przecież we wspólnym celu. Medycyna estetyczna to nie jest biznes od ładnych ust tylko dziedzina w której cienka igła oddziela efekt estetyczny od powikłania. A za tą igłą warto, żeby stał lekarz - podsumowuje dr Skibicka.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Bulion kolagenowy. Jak naprawdę działa na organizm?
Bulion kolagenowy. Jak naprawdę działa na organizm?
Nie ignoruj bólu prawego braku. Może być objawem raka wątroby
Nie ignoruj bólu prawego braku. Może być objawem raka wątroby
Masz nieświeży oddech? Winne mogą być kamienie migdałkowe
Masz nieświeży oddech? Winne mogą być kamienie migdałkowe
Wczesny objaw cukrzycy. Wielu zrzuca go na stres
Wczesny objaw cukrzycy. Wielu zrzuca go na stres
Słodkie napoje a zaburzenia lękowe? Naukowcy dostrzegli zależność
Słodkie napoje a zaburzenia lękowe? Naukowcy dostrzegli zależność
Omega-3 nie zawsze chronią przed rakiem. Naukowcy wskazują ważny czynnik
Omega-3 nie zawsze chronią przed rakiem. Naukowcy wskazują ważny czynnik
Masz problemy ze wstawaniem? To może być objaw niedoboru witaminy D
Masz problemy ze wstawaniem? To może być objaw niedoboru witaminy D
Starzejemy się "skokowo". W tych dwóch momentach najszybciej
Starzejemy się "skokowo". W tych dwóch momentach najszybciej
Do tych specjalistów zapiszesz się bez skierowania. Zapamiętaj tę listę
Do tych specjalistów zapiszesz się bez skierowania. Zapamiętaj tę listę
Kłopoty w raju? CDC wydało alert dla podróżujących
Kłopoty w raju? CDC wydało alert dla podróżujących
Nie wyrzucaj do śmieci. Liście są zdrowsze niż korzeń
Nie wyrzucaj do śmieci. Liście są zdrowsze niż korzeń
Temperatura kobiety spadła do 28 stopni Celsjusza. Dramatyczna akcja na SOR
Temperatura kobiety spadła do 28 stopni Celsjusza. Dramatyczna akcja na SOR