Składnik "magicznych grzybków" może pomóc w leczeniu depresji

Halucynogenne grzybki mogą okazać się pomocne w leczeniu depresji. Kolejne badania naukowe udowodniły, że zawarta w nich psylocybina, działa w mózgu podobnie do serotoniny, która nazywana jest „hormonem szcześcia”. Odkrycie stanowi szansę dla pacjentów od lat zmagających się z depresją.

1. Plaga naszych czasów

Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że na świecie żyje ok. 350 mln ludzi cierpiących na depresję, co stanowi prawie 5 proc. całej populacji. W naszym kraju jedna na dziesięć osób zmaga się z tą chorobą, a co roku pacjentów przybywa.

Najczęściej przy depresji stosuje się leki i terapię behawioralną, jednak co piąta osoba nie reaguje na leczenie, bądź zmaga się z nawrotami choroby.

Zobacz film: "Witaminy w ciąży"

Jak wynika ze statystyk policyjnych każdego dnia ok. 16 osób w Polsce popełnia samobójstwo. W większości przypadków główną przyczyną jest depresja.

Stąd też naukowcy od lat szukają alternatywnych rozwiązań w leczeniu patologicznie obniżonego nastroju.

11 produktów, które powinieneś jeść, gdy jesteś zestresowany
11 produktów, które powinieneś jeść, gdy jesteś zestresowany [11 zdjęć]

​Pełna miska gorących płatków owsianych to pyszna dawka węglowodanów, która zapewnia dobry nastrój dzięki...

zobacz galerię

Mniej więcej pół wieku temu po razu pierwszy postanowiono zbadać działanie grzybków halucynogennych i jaki wywierają one wpływ na psychikę.

Początkowo badania trwały na szczurach, ostatnio coraz częściej eksperymenty dotyczą ludzi.

Najnowsze odkrycie brytyjskich naukowców potwierdziły poprzednie badania: „magiczne” grzybki są pomocne w leczeniu depresji.

2. Halucynogenne grzyby lekiem na depresję?

Grzybki psylocybinowe, zawdzięczają swoje nietypowe działanie aktywnemu chemicznie składnikowi – psylocybinie, który jest psychodelicznym alkaloidem.

W wielu państwach jest to środek zakazany ze względu na jego odurzające działanie i możliwe występowanie psychoz po zażyciu.

Ale od ponad 50 lat trwają badania, które udowadniają, że psylocybina jest pomocna w leczeniu stanów lękowych i depresji, jak również może pomóc osobom uzależnionym od alkoholu i zmagającymi się z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi.

Tym samym poddaje się wątpliwości tezę, że substancje psychoaktywne mają całkowicie negatywny wpływ na zdrowie psychiczne.

Wykazano również, że u osób przyjmujących psylocybinę występuje mniejsze cierpienie psychiczne oraz rzadziej popełniają samobójstwa w porównaniu z fanami innych używek.

Psylocybina działa podobnie jak leki przeciwdepresyjne, aktywując w mózgu serotoninę nazywaną „hormonem szczęścia”.

3. Jak przebiegało badanie?

Naukowcy z Imperial College w Londynie, pod kierownictwem dr Robina Carhart-Harris, przeprowadzili badanie na dwunastu ochotnikach.

Sześć kobiet i sześciu mężczyzn z umiarkowaną lub ciężką depresją, średnio od 17 lat cierpiało na nawroty choroby.

Każdy z nich przechodził przynajmniej dwukrotnie leczenie lekami antydepresyjnymi, a jedenastu z nich korzystało z psychoterapii.

Żadna z badanych osób nie była uzależniona od alkoholu czy narkotyków. U nikogo w bliskiej rodzinie nie występowały też zaburzenia psychotyczne czy samobójstwa.

Przez pierwsze dwa dni leczenia badani przyjmowali dawkę 10 mg psylocybiny, a następnie wykonano im test. Tydzień później dawkę terapeutyczną zwiększono do 25 mg i powtórnie wykonano badanie.

Pacjenci na czas eksperymentu zostali przeniesieni do łagodnie oświetlonych sal z muzyką relaksacyjną, a podczas zażywania substancji, obok łóżka stali psychiatrzy, by monitorować stan pacjenta i reagować w razie konieczności.

Uczestnikom badania kilkukrotnie wykonano rezonans magnetyczny. Wyniki sugerują, że psylocybina jest bezpieczna i dobrze tolerowana.

Wykrywalne efekty psychodeliczne występowały po 30-60 minutach od przyjęcia kapsułki z substancją. Po 6 godzinach od zażycia pacjenci wypuszczani byli do domów.

Nie wystąpiły u nich żadne działania niepożądane. Już po tygodniu od badania nastąpiła remisja choroby u ośmiu z dwunastu badanych.

Po 3 miesiącach u pięciu pacjentów nastąpił częściowy powrót niektórych objawów, ale u około połowy badanych nastąpiło znaczne złagodzenie depresji.

4. Odurzają i leczą

Od lat przeprowadza się badania nad działaniem psylocybiny na psychikę człowieka. 3  lata temu naukowcy z Uniwersytetu Południowej Florydy wykazali, że grzyby halucynogenne mogą być wykorzystywane w leczeniu stresu pourazowego.

Mimo iż badania przeprowadzane są na relatywnie niewielkich grupach, to ich wyniki są obiecujące. Jednak ze względu na psychoaktywne działanie na organizm, grzyby jeszcze długo nie będą włączone w leczenie depresji.

Podobnym problem dotyczył niedawno marihuany leczniczej, dlatego opracowano szczepy z minimalną ilością THC, a bogactwem CBD, który nie jest psychoaktywny.

Dzięki temu medyczna marihuana nie odurza, a skutecznie wspomaga leczenie szeregu zapalnych i neurodegeneracyjnych zaburzeń. Czy podobny los czeka halucynogenne grzyby? Tego jeszcze nie wiadomo.

 

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy