Ryzyko przerzutów niższe o 50 proc. Ozempic będzie leczył raka?
Leki z grupy GLP-1, stosowane m.in. w terapii cukrzycy typu 2 i otyłości, ponownie znalazły się w centrum zainteresowania naukowców. Najnowsze badanie, które ma zostać zaprezentowane podczas dorocznego spotkania Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, sugeruje, że preparaty te mogą wiązać się z niższym ryzykiem progresji niektórych nowotworów.
Przeanalizowano dane ponad 10 tys. pacjentów
Analiza objęła ponad 10 tys. pacjentów z rozpoznaniem jednego z siedmiu typów raka: piersi, jelita grubego, nerki, wątroby, płuca, trzustki lub prostaty. Wszyscy chorzy mieli nowotwór w stadium od 1. do 3. i rozpoczęli leczenie GLP-1 już po diagnozie. Ich wyniki porównano z pacjentami przyjmującymi inhibitory DPP-4, czyli inną grupę leków stosowanych w cukrzycy typu 2.
Największe różnice przy raku płuca i piersi
Najciekawsze obserwacje dotyczyły raka płuca i raka piersi. U pacjentów z rakiem płuca stosowanie GLP-1 wiązało się z o 50 proc. niższym ryzykiem przejścia choroby do stadium 4. W przypadku raka piersi ryzyko progresji było niższe o 43 proc. Istotne statystycznie różnice zauważono też przy raku jelita grubego i wątroby.
Eksperci studzą emocje
Autor badania, dr Mark Orland z Cleveland Clinic, podkreśla jednak, że na tym etapie nie można mówić o dowodzie na przeciwnowotworowe działanie leków. Badanie było obserwacyjne, więc pokazuje związek, ale nie przesądza o przyczynie. Mimo to lekarz podejrzewa, że obserwowany efekt jest "prawdopodobnie związany z samym lekiem", a nie tylko z lepszą kontrolą masy ciała czy cukrzycy.
Naukowcy wskazują też możliwy mechanizm. U pacjentów przyjmujących agonistów receptora GLP-1 mniejsze ryzyko przerzutów obserwowano wtedy, gdy guzy miały więcej receptorów GLP-1. —Jeśli celuje się w receptor na komórkach nowotworowych, może to zakłócać komunikację i sprawiać, że guz będzie mniej zdolny do rozsiewu — wyjaśnił dr Kelvin Lee z Indiana University, cytowany przez NBC News.
Eksperci zaznaczają, że potrzebne są dalsze badania kliniczne. Nawet jeśli korzystny efekt się potwierdzi, GLP-1 raczej nie staną się podstawowym leczeniem raka. Najważniejszy wniosek na dziś jest ostrożny: leki te wydają się bezpieczne u pacjentów onkologicznych, którzy stosują je z powodu cukrzycy lub otyłości.
Źródło: NBC News
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.