Sejmowa podkomisja poparła "lex szarlatan". Nawet 1 mln zł kary dla oszustów

Sejmowa podkomisja nadzwyczajna poparła w środę 17 czerwca br. projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, określany potocznie mianem "lex szarlatan". Celem nowych przepisów jest skuteczniejsza walka z pseudomedycznymi praktykami oraz dezinformacją zdrowotną, które mogą zagrażać życiu i zdrowiu pacjentów.

Walka z pseudomedycyną i dezinformacjąWalka z pseudomedycyną i dezinformacją
Źródło zdjęć: © RPP
Dominika Najda

Zmiany po poprawkach

Podczas prac podkomisji zgłoszono zarówno poprawki legislacyjne, jak i merytoryczne. Część z nich dotyczyła doprecyzowania definicji praktyki pseudomedycznej oraz wskazania grup szczególnie narażonych na szkodliwe działania. Chodzi przede wszystkim o osoby niepełnoletnie, pacjentów onkologicznych, osoby cierpiące na ciężkie i nieuleczalne choroby oraz pacjentów z zaburzeniami psychicznymi.

Szarlatan

Projekt zakłada znaczące rozszerzenie uprawnień Rzecznika Praw Pacjenta. Instytucja ma otrzymać narzędzia podobne do tych, którymi dysponuje obecnie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Po wejściu ustawy w życie rzecznik będzie mógł wydawać publiczne ostrzeżenia dotyczące działań stwarzających zagrożenie dla pacjentów.

Zyska także możliwość wydawania decyzji tymczasowych nakazujących natychmiastowe zaprzestanie określonych praktyk jeszcze przed zakończeniem postępowania. Nowe przepisy pozwolą również rzecznikowi uczestniczyć w postępowaniach cywilnych dotyczących praw pacjentów na uprawnieniach zbliżonych do tych, które posiada prokurator.

Koniec z "cudownymi metodami"

Autorzy projektu podkreślają, że nowe przepisy mają pomóc w eliminowaniu z rynku usług i terapii, których skuteczność nie została potwierdzona naukowo. Wśród przykładów wymieniane jest leczenie ciężkich chorób za pomocą płynu Lugola lub dużych dawek jodu, tzw. plazmoterapia mająca rzekomo niszczyć komórki nowotworowe, odczulanie biorezonansem czy oferowanie niesprawdzonych suplementów jako alternatywy dla leczenia.

Projekt przewiduje również, że świadczeń zdrowotnych będą mogły udzielać wyłącznie podmioty wpisane do Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą. Resort zdrowia oraz Rzecznik Praw Pacjenta proponują także wysokie sankcje finansowe dla osób i podmiotów łamiących przepisy.

Za naruszanie zbiorowych praw pacjentów grozić będzie kara sięgająca 1 mln zł. Z kolei za utrudnianie działań rzecznika lub brak współpracy przewidziano sankcję do 100 tys. zł. Co istotne, odpowiedzialność nie wygaśnie automatycznie wraz z zakończeniem działalności. Kara będzie mogła zostać nałożona również wtedy, gdy podmiot zakończy działalność tuż przed wydaniem decyzji.

Spór o dezinformację medyczną

Jednym z najbardziej dyskutowanych elementów projektu pozostają przepisy dotyczące walki z dezinformacją zdrowotną. Poseł PiS Janusz Cieszyński argumentował podczas obrad, że proponowane regulacje dają Rzecznikowi Praw Pacjenta bardzo szerokie uprawnienia. Zaproponował, by zamiast kwalifikowania dezinformacji jako praktyki pseudomedycznej stworzyć publiczny rejestr osób i stron internetowych rozpowszechniających nieprawdziwe informacje medyczne.

Przeciwnego zdania była psychiatra dr Maja Herman, która wskazywała na rosnącą skalę zagrożeń wynikających z fałszywych informacji dotyczących zdrowia. - Potrzebujemy lex szarlatan po to, żeby wyposażyć Rzecznika Praw Pacjenta w realne uprawnienia do zatrzymywania dezinformacji medycznej. Nie dajcie się przekonać, że ta ustawa jest wymierzona w uczciwe osoby stosujące ziołolecznictwo czy naturalne metody. To nie jest spór o herbatę z melisą ani o styl życia. To jest spór o celowe rozpowszechnianie fałszywych informacji zdrowotnych i zarabianie na ludzkim strachu - powiedziała.

Projekt wzbudza emocje od momentu rozpoczęcia konsultacji publicznych. Zastrzeżenia zgłaszały między innymi organizacje zrzeszające zielarzy, homeopatów, akupunkturzystów czy przedstawicieli branży kosmetycznej. Do projektu wpłynęły również uwagi ze strony samorządów zawodów medycznych, organizacji pacjenckich, izb gospodarczych, producentów suplementów diety i związków zawodowych. Łącznie podczas konsultacji zgłoszono blisko 5 tys. uwag.

Źródło: PAP

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie