Serena Williams o terapii GLP-1. "To nie jest droga na skróty"
Serena Williams w rozmowie z "People" opowiedziała o zmianach, które zauważyła po rozpoczęciu leczenia z wykorzystaniem leków z grupy agonistów receptora GLP-1, stosowanych w terapii otyłości. Była tenisistka twierdzi, że czuje się dziś zdrowiej niż w czasach zawodowej kariery, a efekty widzi nie tylko na wadze.
Serena Williams o GLP-1
Williams ujawniła, że po rozpoczęciu terapii schudła ok. 15,4 kg i zauważyła poprawę parametrów zdrowotnych. W wywiadzie podkreśliła, że najważniejsze jest dla niej odczuwalna poprawa samopoczucia i wyniki. - Czuję się zdrowiej i lżej, po prostu świetnie. Coś, w czym ostatnio widzę poprawę, to moje wyniki - relacjonuje.
Leki na otyłość
Była tenisistka wskazuje na spadek cholesterolu o 30 proc. i zmianę ocenianego ryzyka choroby serca. Williams mówi, że wraz z utratą masy ciała łatwiej jej wrócić do aktywności fizycznej, którą dziś traktuje bardziej rekreacyjnie niż wyczynowo. Wspomina o kilku dniach na korcie, spacerach, bieganiu i pilatesie.
W wywiadzie żartuje, że gdyby podobne możliwości miała w okresie profesjonalnej gry, mogłoby to przełożyć się na jeszcze lepszą formę. Jednocześnie twierdzi, że to obecnie czuje się najzdrowiej. To zdanie, choć osobiste, dotyka głównej kontrowersji: czy w publicznej narracji o GLP-1 nie dochodzi do uproszczenia, w którym spadek masy ciała staje się synonimem zdrowia. Leki z tej grupy mogą poprawiać parametry metaboliczne u części pacjentów, ale powraca pytanie, jak mówić o "zdrowiu", by nie sprowadzać go wyłącznie do wagi i liczb.
Była tenisistka podkreśla też, że mówi o swoim doświadczeniu otwarcie, bo nie chce, by osoby korzystające z takich terapii czuły wstyd. Zależy jej na tym, by leczenie nie było traktowane jako "droga na skróty". To kolejny przedmiot debaty. Część mówi o "modzie" i presji estetycznej, inni podkreślają, że otyłość jest chorobą, a farmakoterapia jest normalnym elementem leczenia - podobnie jak w nadciśnieniu czy cukrzycy. Jej stanowisko wpisuje się w ten spór, bo jednocześnie broni prawa do leczenia i próbuje odczarować społeczny wstyd.
Kontrowersje wokół GLP-1
"People" informuje, że Williams ma wystąpić w reklamie emitowanej podczas Super Bowl w ramach startu kampanii "Healthier on Ro". Według zapowiedzi w spocie mają pojawić się również inni ambasadorzy i pacjenci, którzy mówią o efektach leczenia. To z kolei kolejny temat, który wywołuje debatę. W publicznej dyskusji wraca pytanie, gdzie przebiega granica między edukacją zdrowotną a reklamowym "opakowaniem" terapii, zwłaszcza gdy temat dotyczy leków na receptę i silnych emocji wokół masy ciała.
GLP-1 zmieniły leczenie otyłości, ale w wielu krajach dostęp ograniczają cena i organizacja refundacji. WHO w grudniu 2025 roku opublikowała pierwsze wytyczne dotyczące stosowania GLP-1 w leczeniu otyłości u dorosłych, wskazując m.in. na potrzebę podejścia systemowego i długofalowego leczenia, gdy jest klinicznie uzasadnione.
Wzrost popytu, także poza wskazaniami diabetologicznymi, prowadził do problemów z dostępnością. Europejskie i branżowe analizy opisywały niedobory i napięcia między potrzebami pacjentów z cukrzycą a rynkiem redukcji masy ciała.
Źródła: People, WHO
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.