Dr Grzegorz Waligóra od ponad roku łączy funkcję kierownika Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Regionalnym Szpitalu Specjalistycznym "Latawiec" w Świdnicy z pracą na analogicznym oddziale w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej. Sprawa wywołała powszechne poruszenie, a dyrekcja świdnickiej placówki przyznaje, że choć nie wiedziała o drugiej umowie swojego pracownika, nie zamierza wyciągać wobec niego konsekwencji. Głównym powodem są braki kadrowe wśród medyków ze specjalizacją z medycyny ratunkowej.
Lekarz w trybie hybrydowym
Sprawę podwójnego zatrudnienia lekarza nagłośniła "Rzeczpospolita", ujawniając szczegóły nietypowego modelu pracy, jaki dr Waligóra przyjął w Bielsku-Białej. Z ustaleń dziennika wynika, że lekarz pracuje tam w trybie hybrydowym. Jego kontrakt przewiduje minimum 80 godzin pracy miesięcznie, z czego aż do 40 godzin może wykonywać zdalnie, poza placówką.
WIDEOLekarz zarobił 1,6 mln w rok. "Teraz wiemy czemu szpitale są zadłużone"
Część zdalna obejmuje wyłącznie zadania administracyjne i zarządcze: przygotowywanie procedur i analiz, nadzorowanie wskaźników jakości, prowadzenie odpraw online z lekarzem dyżurnym oraz działania rekrutacyjne. Bielski szpital stanowczo podkreśla, że praca na odległość nie obejmuje udzielania świadczeń medycznych pacjentom. Z analizy grafików wynika jednak, że w niektórych miesiącach lekarz realizował swoje obowiązki zdalnie przez około dziesięć dni. Bez względu na to, czy przebywał w szpitalu, czy pracował przed komputerem, jego stawka wynosiła 500 zł brutto za godzinę. W ciągu roku dr Waligóra wystawił bielskiej placówce faktury na łączną kwotę około 600 tys. zł.
Oddziałowi grozi zawieszenie
Sytuacja ta wzbudziła emocje tym bardziej, że równolegle lekarz pracował w Świdnicy. Tam spędzał średnio blisko sto godzin miesięcznie (dokładnie 97,9 godziny), uzyskując stawki w granicach od 260 do 350 zł za godzinę. W przeciwieństwie do Bielska-Białej w świdnickim SOR-ze nie ma możliwości pracy zdalnej – dr Waligóra pojawiał się na miejscu w poniedziałki, środy oraz piątki, realizując funkcje organizacyjno-zarządcze.
Wokół łączenia obu funkcji narosło wiele pytań dotyczących legalności oraz organizacji pracy w obu szpitalach. Jak tłumaczy dyrekcja Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej, bieżące funkcjonowanie tamtejszego oddziału zabezpieczają zastępca kierownika oraz lekarz dyżurny, co oznacza, że ciągłość zarządzania nie wymaga stałej, fizycznej obecności szefa na miejscu. Placówka wyjaśnia ponadto, że hybrydowy model pracy miał być elastycznym magnesem na trudnym rynku pracy – bielska "Wyborcza" przypomina bowiem, że tamtejszy SOR od dłuższego czasu zmaga się z gigantyczną zapaścią kadrową. Wielokrotne konkursy na stanowisko kierownika kończyły się fiaskiem, a pod koniec 2024 r. z braku lekarzy rozważano nawet czasowe zawieszenie działalności oddziału.
W całości pokrywa zapotrzebowanie szpitala
O drugą umowę dr. Waligóry zapytano również dyrekcję szpitala w Świdnicy. Dyrektor placówki, Grzegorz Kloc, potwierdził, że lekarz nie poinformował władz szpitala o podjęciu równoległego zatrudnienia w Bielsku-Białej. Zapewnił jednak, że zapisy w kontrakcie nie zabraniają posiadania drugiego etatu, a jedynie obligują do tego, by nie udzielać świadczeń zdrowotnych w dwóch miejscach jednocześnie.
Dyrektor Kloc podkreśla, że grafik pracy dr. Waligóry w Świdnicy w pełni pokrywa zapotrzebowanie szpitala, a pod jego nieobecność nadzór nad oddziałem sprawuje zastępca kierownika oraz trzyosobowy zespół lekarzy dyżurnych (jeden po stronie chirurgicznej i dwóch po stronie internistycznej). Łącznie świdnicki zespół liczy obecnie 28 osób, a placówka czyni starania o uzyskanie akredytacji do prowadzenia szkoleń specjalizacyjnych, by przyciągnąć kolejnych lekarzy.
Mimo kontrowersji wokół wysokości zarobków i zdalnego zarządzania oddziałem ratunkowym świdnicki szpital nie zamierza rezygnować z usług dr Waligóry. W obliczu kryzysu kadrowego w polskiej ochronie zdrowia i krytycznego braku lekarzy medycyny ratunkowej, dyrekcja stoi na stanowisku, że dalsza współpraca jest dla funkcjonowania szpitala po prostu niezbędna.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.