Szokujące ustalenia po śmierci 36-letniej kuratorki. RPP interweniuje

Ustalenia w sprawie śmierci 36-letniej kuratorki sądowej z Wielkopolski są szokujące. Sprawę badał Rzecznik Praw Pacjenta.

RPP interweniuje. Szokujące ustalenia w sprawie śmierci 36-latkiRPP interweniuje. Szokujące ustalenia w sprawie śmierci 36-latki
Źródło zdjęć: © East News
Katarzyna Prus

RPP interweniuje ws. śmierc 36-latki

Chodzi o kuratorkę sądową z Jastrowia (woj. wielkopolskie), która zmarła w czerwcu tego roku. Jak informuje "Gazeta Wyborcza", kobieta przez tydzień bezskutecznie szukała pomocy w szpitalach i poradniach.

Po śmierci 36-latki Rzecznik Praw Pacjenta (RPP) Bartłomiej Chmielowiec wszczął postępowanie wyjaśniające. Okoliczności tragedii badali razem z nim m.in. prof. Łukasza Szarpaka (biegły sądowy z zakresu medycyny ratunkowej) oraz prof. Grzegorz Panek (mazowiecki konsultant wojewódzki w zakresie ginekologii onkologicznej).

Kobieta miała krwotoki, omdlenia, gorączkę, bardzo niski poziom hemoglobiny i wysypkę na twarzy. Dwukrotnie konsutowali ją lekarze z poradni i odsyłali do szpitala.

Na szpitalnych oddziałach ratunkowych w Złotowie, a potem w Pile kobieta też nie otrzymała pomocy.

Na tym jednak nie koniec. Rodzina kobiety tuż przed jej śmiercią wezwała pogotowie. Karetka nie pojechała jednak od razu do szpitala. W drodze na SOR zahaczyła o stację pogotowia, bo jeden z ratowników kończył akurat pracę.

Szokujące ustalenia

Z raportu Rzecznika Praw Pacjenta wynika, że oba szpitale naruszyły wielokrotnie prawa pacjenta, m.in. do świadczeń zdrowotnych, informacji o swoim stanie zdrowia, możliwych metodach diagnostycznych i leczniczych oraz dokumentacji medycznej.

Rzecznik ustalił, że podczas pierwszego pobytu w szpitalu powiatowym w Złotowie nie sporządzono dokumentacji medycznej. Nie można więc ocenić, w jakim stanie była wówczas kobieta i z jakimi objawami zgłosiła się do lecznicy.

Dokumentacja medyczna, która powstała podczas drugiego pobytu, była z kolei "niekompletna, nierzetelna i nieścisła".

Lekarze nie zlecili też badań laboratoryjnych i elektrokardiograficznych, a także badania neurologicznego.

Kontrola potwierdziła, że podczas transportu karetką do szpitala, kiedy kobieta była już w ciężkim stanie, nastąpiła zmiana załogi.

Podobnie było w szpitalu w Pile. Rzecznik ustalił, że pierwsza wizyta kobiety również nie była udokumentowana. Wiele do życzenia pozostawia też działanie personelu podczas drugiej wizyty. Ustalono m.in., że lekarz, który badał pacjentkę nie przeprowadził wnikliwego wywiadu i nie odnotował wszystkich niepokojących objawów.

Sprawę bada prokuratura.

Katarzyna Prus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Kardiolog wskazał najlepsze owoce na wieczór. Mówi też, czego lepiej unikać
Kardiolog wskazał najlepsze owoce na wieczór. Mówi też, czego lepiej unikać
Naukowcy zbadali 1426 dorosłych. Tak kawa może wpłynąć na wątrobę
Naukowcy zbadali 1426 dorosłych. Tak kawa może wpłynąć na wątrobę
"Zjada" wątrobę od środka. Ryzyko NAFLD rośnie diametralnie
"Zjada" wątrobę od środka. Ryzyko NAFLD rośnie diametralnie
Przełom w wykrywaniu alzheimera? Badanie krwi może wyprzedzić objawy
Przełom w wykrywaniu alzheimera? Badanie krwi może wyprzedzić objawy
Polacy masowo rezygnują z sanatoriów. Wyjazd możliwy nawet w kilka dni
Polacy masowo rezygnują z sanatoriów. Wyjazd możliwy nawet w kilka dni
Nowotwór nerki może długo nie dawać objawów. Tak bywa wykrywany
Nowotwór nerki może długo nie dawać objawów. Tak bywa wykrywany
Plan NFZ bez podpisu ministra. "Plan cięć jest realizowany"
Plan NFZ bez podpisu ministra. "Plan cięć jest realizowany"
Nowy projekt MZ. Leczenie HIV i HCV nie tylko dla ubezpieczonych
Nowy projekt MZ. Leczenie HIV i HCV nie tylko dla ubezpieczonych
Siódma osoba z zarzutami po śmierci 20-latka. Prokuratura oskarża pielęgniarkę
Siódma osoba z zarzutami po śmierci 20-latka. Prokuratura oskarża pielęgniarkę
"Test drugiego piętra". Zdradza, w jakiej kondycji jest serce
"Test drugiego piętra". Zdradza, w jakiej kondycji jest serce
Nielegalnie skopiował dane pacjentów. Samorząd promuje go na branżowej konferencji
Nielegalnie skopiował dane pacjentów. Samorząd promuje go na branżowej konferencji
Dick Van Dyke ma ponad sto lat. W długowieczności pomaga mu jeden nawyk
Dick Van Dyke ma ponad sto lat. W długowieczności pomaga mu jeden nawyk