Szykują się duże zmiany w sanatoriach. Nie przyjedziesz, możesz czekać rok

Pacjenci korzystający z sanatoriów na NFZ mogą zostać objęci nowymi obowiązkami. Przed wyjazdem trzeba będzie potwierdzić rzeczywisty zamiar pojawienia się na turnusie. Brak przyjazdu bez usprawiedliwienia może mieć poważne konsekwencje – kolejny wyjazd będzie możliwy dopiero po roku.

Pacjent będzie musiał pamiętać o ważnym terminiePacjent będzie musiał pamiętać o ważnym terminie
Źródło zdjęć: © Getty Images
Dominika Najda

Pacjent będzie musiał potwierdzić wyjazd

Ministerstwo Zdrowia pracuje nad zmianami w zasadach kierowania na leczenie uzdrowiskowe. Jak poinformowała w Sejmie Elżbieta Mianowska-Komza z resortu zdrowia, przygotowano projekt rozporządzenia. Jeśli proces legislacyjny przebiegnie sprawnie, nowe przepisy mogą zacząć obowiązywać jeszcze w 2026 r.


WIDEO
Seksualność rozkwita w sanatoriach. Ekspert mówi, dlaczego tak się dzieje


Jedną z najważniejszych zmian ma być obowiązek potwierdzania przyjazdu. Uzdrowisko na 30 dni przed rozpoczęciem leczenia miałoby przypominać pacjentowi o zbliżającym się turnusie. Kuracjusz dostałby następnie czas na potwierdzenie pobytu – miałby to zrobić najpóźniej 21 dni przed jego rozpoczęciem.

Zmiana ma ograniczyć sytuacje, w których pacjent rezygnuje w ostatniej chwili, a sanatorium nie jest już w stanie przekazać wolnego miejsca komuś innemu. Według danych NFZ przytoczonych przez "Fakt" w latach 2023-2025 straty związane z takimi niewykorzystanymi pobytami wyniosły 158 mln zł.

Najbardziej odczuwalną zmianą ma być 12-miesięczna karencja. Jeśli pacjent nie pojawi się na zaplanowanym turnusie bez usprawiedliwienia, przez rok nie będzie mógł ponownie zostać skierowany na leczenie uzdrowiskowe finansowane przez NFZ. Okres ten miałby być liczony od dnia, w którym powinien zakończyć się niewykorzystany turnus.

Nowe skierowania

Zmienić ma się również samo skierowanie. Pacjent będzie musiał podać numer telefonu, a jeśli korzysta z poczty elektronicznej, również adres e-mail. Dzięki temu uzdrowisko będzie mogło bezpośrednio skontaktować się z kuracjuszem. Pojawić ma się także możliwość zadeklarowania gotowości do szybkiego wyjazdu. Takie osoby mogłyby skorzystać z miejsc zwolnionych przez innych pacjentów.

Już teraz można starać się o tzw. zwroty, czyli terminy, z których z różnych powodów nie skorzystali inni pacjenci. Ministerstwo Zdrowia informuje, że w takich przypadkach do rozpoczęcia leczenia pozostaje zwykle mniej niż 14 dni.

Pacjenci nie muszą jeszcze potwierdzać wyjazdu 21 dni wcześniej ani obawiać się automatycznej rocznej karencji za niestawienie się na turnus. Są to rozwiązania zapowiadane w ramach przygotowywanej reformy. Obecnie skierowanie wystawia lekarz ubezpieczenia zdrowotnego, a następnie jest ono oceniane przez NFZ. Po ustaleniu terminu pacjent otrzymuje informację przez Internetowe Konto Pacjenta i aplikację mojeIKP.

Jeżeli zapowiadane przepisy wejdą w życie, wyjazd do sanatorium będzie wymagał od pacjenta większej aktywności. Samo otrzymanie terminu już nie wystarczy, trzeba będzie jeszcze w odpowiednim czasie potwierdzić, że rzeczywiście zamierza się z niego skorzystać.

Źródło: Fakt, NFZ

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie