Śpiochom grozi zawał serca!
Choroby serca, w tym śmiertelnie groźny zawał, dotykają coraz częściej nawet młodych ludzi. Ma to ścisły związek z naszym trybem życia – bardzo dużo pracujemy, mało lub nieefektywnie wypoczywamy, narażeni jesteśmy na stały stres, zapominamy albo nie mamy czasu na badania kontrolne, odżywiamy się kiepsko i zwykle poza domem. Są to niestety czynniki ryzyka chorób serca i układu krwionośnego. Naukowcy znaleźli jednak jeszcze jeden, jak się wydaje, istotny element naszego trybu życia, mogący wpływać na podniesienie ryzyka zawału serca. Jest to... sen. A dokładniej – co może wydawać się paradoksem, jako że zwykle raczej nie dosypiamy – szkodzi nam zbyt długi nocny sen.