Tak Dubois broni Kacprzyka. Padły zaskakujące słowa

Sprawa Dawida Kacprzyka wciąż budzi emocje. Tym razem głos zabrał jego obrońca, mec. Jacek Dubois, który był gościem radiowej "Trójki". Prawnik odniósł się do doniesień dotyczących pracy jego klienta w Szpitalu Południowym w Warszawie. - Proszę zobaczyć każdy serial telewizyjny o chirurgu na dyżurze - argumentował.

Rada Krajowa Stowarzyszenia Nowa Generacja w Gda?sku
06.01.2024 Gdansk Rada Krajowa Stowarzyszenie Nowa Generacja
Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER
N/z: Dawid Kacprzyk przewodniczacy
Wojciech Strozyk/REPORTERZarobił 1,6 mln w rok. Tak broni go prawnik
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Strozyk/REPORTER
Angelika Grabowska

"Proszę zobaczyć każdy serial telewizyjny o chirurgu"

Dubois przekonywał, że z czysto fizycznego punktu widzenia model pracy 11 godzin dziennie przez 365 dni jest możliwy. Tłumaczył, że dyżur lekarski nie zawsze oznacza nieprzerwane wykonywanie procedur medycznych przez cały czas obecności w placówce.

- Dyżur polega na tym, że spędza się pewien czas w szpitalu i udziela pomocy wtedy, kiedy trzeba jej udzielić. Proszę zobaczyć każdy serial telewizyjny o chirurgu na dyżurze. Śpi, przywożą kogoś, budzi go pielęgniarka i wykonuje zabieg. Jeżeli lekarz nie wykonuje jakiejś czynności, odpoczywa - mówił mec. Dubois.

W rozmowie pojawił się także wątek aktywności Kacprzyka poza szpitalem. Prawnik został zapytany o sytuacje, w których jego klient miał udzielać wywiadów w czasie dyżuru. Odpowiedział, że w większości przypadków wyjścia miały być uzgadniane z przełożonym.

Nie był ordynatorem

Dubois wskazał także, że Kacprzyk łączył obowiązki medyczne z zadaniami koordynacyjnymi. Dodał, że w jego ocenie publiczna dyskusja zbyt mocno koncentruje się na wieku lekarza.

- Po pierwsze, panu Kacprzykowi przypisano zarządzanie SOR-em, kiedy on był koordynatorem. Zajmował się grafikami, zajmował się zatrudnianiem lekarzy, zajmował się jak gdyby tymi wszystkimi sprawami organizacyjnymi. Ordynatorem na SOR-ze był pan doktor Adam Macek - podkreślił prawnik.

1,6 mln zł wynagrodzenia i tysiące przepracowanych godzin

Tłem sprawy są ustalenia portalu Zero dotyczące zarobków i czasu pracy Kacprzyka - lekarza w trakcie specjalizacji z anestezjologii, który pracował w kilku warszawskich placówkach, w tym w Warszawskim Szpitalu Południowym.

Medyk w 2025 r. miał przepracować tam łącznie 3976 godzin, czyli średnio około 331 godzin miesięcznie. W tym samym czasie jego roczne wynagrodzenie miało wynieść niemal 1,6 mln zł. Sprawa wywołała kontrowersje nie tylko ze względu na wysokość zarobków, ale też na liczbę godzin wykazanych w dokumentach oraz pytania o to, czy w czasie dyżurów lekarz wykonywał również inne aktywności poza szpitalem. W związku z doniesieniami prowadzone są kontrole.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie