"To może cię zabić!". Lekarz ostrzega przed trójkątem śmierci

O trójkącie śmierci na twarzy krąży wiele mitów. Jedni twierdzą, że wyciśnięcie pryszcza w tym miejscu może zakończyć się śmiercią, inni całkowicie bagatelizują zagrożenie. Prawda leży pośrodku. Choć niewielka krostka zwykle nie stanowi powodu do paniki, głębokie zmiany ropne lub nieprawidłowo wykonane zabiegi w tej okolicy mogą prowadzić do poważnych powikłań.

W tym miejscu lepiej niczego nie wyciskaćW tym miejscu lepiej niczego nie wyciskać
Źródło zdjęć: © Getty Images, TikTok
Dominika Najda

Czym jest "trójkąt śmierci"?

Mianem trójkąta śmierci określa się obszar twarzy obejmujący nos oraz przestrzeń między nim a kącikami ust, w tym górną wargę. Nazwa nie jest przypadkowa. Znajduje się tam wyjątkowo gęsta sieć naczyń krwionośnych połączonych z naczyniami wewnątrz czaszki.

Myślał, że to ból zęba. Diagnoza okazała się gorsza

To właśnie ta specyficzna budowa anatomiczna sprawia, że bakterie lub inne substancje, które dostaną się do naczyń krwionośnych, mogą stosunkowo łatwo przemieszczać się w kierunku mózgu. - Naczynia krwionośne w obrębie "trójkąta śmierci" prowadzą bezpośrednio do zatoki jamistej znajdującej się w pobliżu mózgu - ostrzega dr Azmain Chowdhury w poście na TikToku.

Największe zagrożenie dotyczy dużych, głęboko położonych zmian ropnych. Silne uciskanie takiej zmiany może uszkodzić tkanki i ułatwić bakteriom przedostanie się do krwiobiegu. - Ściskanie pryszcza w tym miejscu może sprawić, że bakterie przedostaną się właśnie tam, co potencjalnie może doprowadzić do powstania zagrażającego życiu zakrzepu - dodaje lekarz.

W rzadkich przypadkach może to doprowadzić do ciężkich zakażeń, takich jak zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, ropień mózgu czy zakrzepowe zapalenie zatoki jamistej. Są to powikłania występujące bardzo rzadko, ale stanowią bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia.

Czy rzeczywiście trzeba się bać?

Okolica nosa należy również do najtrudniejszych miejsc wykonywania zabiegów medycyny estetycznej. Podanie preparatu do naczynia krwionośnego może doprowadzić do jego zamknięcia i odcięcia dopływu krwi do tkanek.

Najgroźniejszym następstwem jest martwica skóry, a w wyjątkowych sytuacjach także poważne powikłania okulistyczne lub neurologiczne. Z tego powodu zabiegi w tej części twarzy powinny być wykonywane wyłącznie przez odpowiednio wykwalifikowanych lekarzy, którzy bardzo dobrze znają anatomię tej okolicy.

Po manipulowaniu przy zmianie ropnej lub po zabiegu medycyny estetycznej niepokój powinny wzbudzić nasilający się ból, szybko narastający obrzęk, zaczerwienienie oraz wyciek ropy. Pilnej pomocy medycznej wymagają natomiast objawy świadczące o możliwym szerzeniu się zakażenia, takie jak wysoka gorączka, dreszcze, silny ból głowy, nudności, sztywność karku, zaburzenia świadomości, pogorszenie widzenia, podwójne widzenie, wytrzeszcz oka czy trudności z poruszaniem gałką oczną.

Samo wyciśnięcie niewielkiego pryszcza bardzo rzadko prowadzi do groźnych konsekwencji. Nie oznacza to jednak, że określenie "trójkąt śmierci" jest wyłącznie legendą. Szczególną ostrożność należy zachować w przypadku dużych zmian ropnych, czyraków oraz wszelkich zabiegów wykonywanych w tej okolicy twarzy. - To może cię zabić! - alarmuje lekarz.

- Nie warto ryzykować. Lepiej zostawić zmianę w spokoju albo zastosować plaster na pryszcze - podsumowuje dr Chowdhury.

Źródło: TikTok

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie