To się dzieje z mózgiem, gdy odstawiasz alkohol. Nowe badania

Rezygnacja z alkoholu może prowadzić do zmian w aktywności mózgu, które u części osób mogą mieć znaczenie dla ryzyka powrotu do picia. Naukowcy zaobserwowali u myszy, że po okresie abstynencji szczególnie aktywny stawał się obszar związany ze stresem i uzależnieniem.

Czy będzie można przewidzieć ryzyko nawrotu?Czy będzie można przewidzieć ryzyko nawrotu?
Źródło zdjęć: © Getty Images
Dominika Najda

Co dzieje się w mózgu po odstawieniu alkoholu?

Badacze skupili się na jądrze łożyskowym prążka krańcowego, określanym skrótem BNST. To niewielki obszar położony głęboko w mózgu, który jest związany z reakcją na stres, lękiem oraz mechanizmami uczestniczącymi w rozwoju uzależnienia od alkoholu.


WIDEO
Katarzyna Warnke o traumie rodzinnej: "To się może zatrzymać"


W eksperymencie myszy przez dłuższy czas miały dobrowolny dostęp do alkoholu. Następnie naukowcy wprowadzili okres wymuszonej abstynencji. Po jego zakończeniu sprawdzali, jak zwierzęta będą zachowywać się po ponownym udostępnieniu alkoholu. Do napoju dodawano chininę, stopniowo nadając mu coraz bardziej gorzki i nieprzyjemny smak. Miało to pozwolić ocenić, czy zwierzęta będą kontynuowały picie pomimo negatywnych bodźców.

U części myszy po okresie abstynencji pojawiło się właśnie takie zachowanie. Zwierzęta piły alkohol pomimo jego coraz bardziej gorzkiego smaku. Co więcej, spożywały go więcej niż myszy, które wcześniej nie zostały poddane wymuszonej abstynencji. Badacze zaczęli więc szukać zmian w mózgu, które mogłyby wyjaśnić różnice między zwierzętami.

Jeden obszar mózgu zwrócił uwagę

Szczególnie interesujące wyniki przyniosła obserwacja BNST. Kiedy myszy po abstynencji ponownie trafiały do miejsca, w którym wcześniej otrzymywały alkohol, próbowały pić nawet wtedy, gdy w pojemniku znajdowała się jedynie woda. Towarzyszyła temu aktywność badanego obszaru mózgu.

Największe różnice zaobserwowano jednak u zwierząt, które później były skłonne pić alkohol pomimo jego bardzo gorzkiego smaku. Aktywność BNST była u nich ponad dwukrotnie większa niż u myszy, które nie przechodziły okresu wymuszonej abstynencji.

Co szczególnie zainteresowało autorów pracy, zwiększoną aktywność udało się zaobserwować jeszcze przed ponownym udostępnieniem zwierzętom gorzkiego alkoholu. Może to oznaczać, że zmiany zachodzące w BNST poprzedzają pojawienie się zachowań przypominających kompulsywne picie, zamiast być jedynie ich konsekwencją.

Jednym z największych problemów w leczeniu zaburzeń związanych z używaniem alkoholu jest przewidzenie, u kogo ryzyko powrotu do picia będzie szczególnie wysokie. Autorzy badania przypuszczają, że aktywność BNST mogłaby w przyszłości okazać się jednym z biologicznych wskaźników takiej podatności.

Podobnych zmian szukają już u ludzi

Na tym etapie nie wiadomo jednak, czy wyniki uzyskane na myszach można przełożyć na ludzi. Nie jest również jasne, dlaczego aktywność BNST wzrasta ani które dokładnie komórki nerwowe odpowiadają za obserwowane zjawisko. Naukowcy próbują obecnie określić rolę poszczególnych neuronów BNST w zachowaniu polegającym na dalszym spożywaniu alkoholu pomimo negatywnych konsekwencji.

Równolegle prowadzone są badania obejmujące osoby z zaburzeniem związanym z używaniem alkoholu znajdujące się we wczesnym okresie abstynencji. Naukowcy chcą sprawdzić, czy również w ich mózgach można wykryć charakterystyczne zmiany aktywności BNST. Jeżeli rezultaty okażą się podobne do obserwacji dokonanych u myszy, możliwe będzie rozpoczęcie dalszych badań klinicznych nad wykorzystaniem tego obszaru jako potencjalnego wskaźnika ryzyka nawrotu.

Autorzy podkreślają jednak, że do takiego zastosowania droga jest jeszcze daleka. Obecne wyniki nie oznaczają również, że abstynencja sama w sobie jest szkodliwa. Pokazują natomiast, że u organizmu wcześniej wystawionego na długotrwałe działanie alkoholu okres jego odstawienia może wiązać się ze złożonymi zmianami neuronalnymi.

Źródło: Molecular Psychiatry

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie