Niebezpieczne ugryzienia
Lagocephalus sceleratus, nazywana srebrzystą rozdymką, naturalnie występuje w tropikalnych wodach Oceanu Indyjskiego i Spokojnego. Teraz coraz częściej jest zauważana w Morzu Śródziemnym, z czasem zaczęła pojawiać się coraz dalej na zachód i północ. Wszystko przez to, że prowadzi drapieżny tryb życia i nie ma naturalnych wrogów. Jak informuje National Geographic Polska, gatunek został już zaobserwowany m.in. u wybrzeży Grecji, Cypru, Włoch, Hiszpanii oraz Chorwacji.
Rosnący zasięg ryb budzi niepokój nie tylko naukowców, ale także służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo osób wypoczywających nad morzem. Rozdymka ma wyjątkowo silne szczęki, które przypominają twardy dziób. Są przystosowane do rozgniatania skorup i kości, dlatego ugryzienie człowieka może doprowadzić do głębokiej rany i silnego krwawienia. Dr Neven Iveša z Uniwersytetu Jurja Dobrili w Chorwacji zwracał nawet uwagę, że obrażenia mogą być na tyle poważne, że w skrajnych przypadkach prowadzą nawet do częściowej amputacji palców. Co ważne, ryba może pojawić się w płytkich kąpieliskach i okazać agresję, szczególnie jeśli poczuje zagrożenie w obecności turystów.
Grecki Czerwony Krzyż ostrzegał, że po ugryzieniu należy jak najszybciej udać się po pomoc medyczną. Rany spowodowane przez tę rybę mogą wymagać specjalistycznego oczyszczenia, szycia, a w ciężkich przypadkach również dalszego leczenia chirurgicznego.
Zabójcza substancja
Jeszcze poważniejsze niebezpieczeństwo wiąże się z substancją zawartą we wnętrznościach i na skórze zwierzęcia. Jest to tetrodotoksyna, czyli bardzo silna neurotoksyna zaburzająca prawidłowe działanie układu nerwowego. Już samo dotknięcie ryby może przyczynić się do zatrucia. Przyjmuje się, że dawka od 1 do 2 mg toksyny może być śmiertelna i jest nawet 1200 razy silniejsza od cyjanku.
Zatrucie może początkowo powodować drętwienie ust i języka, mrowienie, osłabienie, nudności oraz zawroty głowy. Wraz z nasilaniem się objawów może dojść do zaburzeń mowy, trudności w poruszaniu się, porażenia mięśni i niewydolności oddechowej. W najcięższych przypadkach zatrucie kończy się śmiercią. Niebezpieczna substancja nie jest skutecznie usuwana podczas standardowego gotowania, smażenia czy zamrażania, dlatego znalezionej lub złowionej ryby nie wolno przygotowywać, spożywać.
Przypadki śmiertelnych zatruć po spożyciu tego gatunku odnotowywano m.in. w Egipcie, Izraelu i Turcji. Co ważne, samo dotknięcie jej skóry może przyczynić się do zatrucia.
Co zrobić po spotkaniu z rozdymką?
Jeśli zauważymy podejrzaną rybę, nie wolno jej dotykać, łapać ani wyciągać z wody gołymi rękami. Ostrożność należy zachować również w przypadku martwego osobnika wyrzuconego na brzeg. Najlepiej zgłosić to ratownikom, lokalnym służbom lub administracji kąpieliska.
Jeśli zostaniemy ugryzieni, trzeba jak najszybciej zatamować krwawienie, zabezpieczyć ranę i jak najszybciej zgłosić się do lekarza. W przypadku podejrzenia dotknięcia, spożycia toksycznej ryby należy natychmiast wezwać pomoc medyczną i nie czekać na pojawienie się objawów. Zatrucie może rozwijać się szybko i doprowadzić do porażenia mięśni odpowiedzialnych za oddychanie.
Źródła:
- National Geographic
- WP Turystyka Interia
- Acta Ichthyologica et Piscatoria
- Aquarium Pula
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.